Orange Polska otrzymał decyzję Urzędu Komunikacji Elektronicznej anulującą poprzednią, w której regulator zgodził się, aby Polkomtel, operator sieci Plus przeniósł 2,4 MHz w paśmie 1800 MHz na rzecz konkurenta. O tym, że Orange decyzję otrzymał poinformował na blogu korporacyjnym Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska.
Jabczyński ocenia, że partner najpierw zgodził się na transakcję a potem „nagle wykręcił efektowny piruet, zmienił zdanie i sprzedanego pasma oddać już nie chciał”.
Przypomnieć należy, że Polkomtel wycofał się z transakcji po tym, jak Orange i T-Mobile ogłosiły oficjalnie chęć współdzielenia częstotliwości, ale nadal zamierzały startować w aukcji 800/2600 MHz jako oddzielne podmioty.
Utrzymanie bloku 2,4 MHz w ręku sieci Plus uniemożliwia T-Mobile i Orange stworzenie jednolitego bloku 20 MHz, potrzebnego by oferować usługę mobilnego Internetu w sieci 4G o przepustowości analogicznej do tej jaką dysponuje grupa Solorza-Żaka.
Według Jabczyńskiego, sprawa „pewnie na tym się nie skończy”.
– Ostateczną decyzję, czy będziemy odwoływać się od otrzymanej decyzji UKE, podejmiemy po analizie liczącego kilkadziesiąt stron uzasadnienia – informuje.
Konsekwencje niedotrzymania umowy już są. Jak informowaliśmy na łamach rpkom.pl, Orange Polska wystąpił już do Polkomtela o odszkodowanie.
Orange Polska wezwał już Polkomtel, do zapłaty 12 mln zł, z tytułu czterech kar umownych wynikających z umowy z lipca 2013 r., uważając, że naruszył warunki umowy składając w UKE pisma w trakcie trwania postępowania dot. zmiany rezerwacji i wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji prezesa UKE.