Polkomtel uważa się za pokrzywdzonego w aukcji 800/2600 MHz

Publikacja: 22.08.2013 11:49

Operator sieci Plus opublikował oświadczenie w związku z zaproponowanymi wczoraj przez Urząd Komunikacji Elektronicznej warunkami aukcji na częstotliwości radiowe 800 MHz i 2600 MHz.

Polkomtel wskazuje, że z powodu zasady ograniczania dostępu grup kapitałowych do zasobów radiowych będzie mógł się ubiegać tylko o kanał 2 x 5 MHz w najbardziej pożądanym przez operatorów zakresie „800”. Wynika to z ogólnych zasobów radiowych w paśmie poniżej 1000 MHz, jakimi dysponują spółki kontrolowane przez Zygmunta Solorza-Żaka: poza Polkomtelem grupa Midas.

Polkomtel wskazuje, że takich ograniczeń nie napotkają w zbliżającym się przetargu Telekomunikacja Polska i T-Mobile, chociaż obaj operatorzy współpracują, dzieląc infrastrukturę i częstotliwości radiowe. Formalnie nie są jednak powiązane kapitałowo.

Gdyby jednak UKE nie wprowadził tego ograniczenia, to Polkomtel, grupa Midas oraz Sferia – także kojarzona z Zygmuntem Solorzem-Żakiem (chociaż prawdopodobnie nie kontrolowana przez niego wprost i w pełni) – uzyskałyby przewagą nad resztą rynku. Sferia bowiem uzyskała niedawno na mocy ugody z rządem Polski 5 MHz w paśmie „800” w trybie bezprzetargowym.

Specyfika kooperacji telekomów oraz skomplikowana (niejasna) struktura grup kapitałowych powoduje, że badanie wpływu warunków przetargów na rynkowa konkurencję jest coraz trudniejsze.

Stanowisko Polkomtel sp. z o.o. w sprawie wstępnych warunków aukcji częstotliwości z pasma 800 MHz

Z szumnych zapowiedzi, według których w aukcji wszyscy mieli mieć zapewnione równe szanse niewiele zostało. Coś co miało być aukcją, aukcją nie jest. Aukcja polega na tym, że każdy uczestnik ma prawo licytować na tych samych zasadach, niezależnie od jakichkolwiek innych czynników.

Tymczasem Regulator po raz kolejny w sposób sztuczny dzieli operatorów na bardziej i mniej uprzywilejowanych. W sposób oczywisty preferowany jest kapitał zagraniczny, w postaci firm T-Mobile i Orange, które poprzez wspólną spółkę Networks! współużytkują zarówno infrastrukturę telekomunikacyjną jak i posiadane częstotliwości.

Zgodnie z przedstawionymi założeniami warunków aukcji, spółkom Polkomtel i Midas wolno złożyć ofertę jedynie na 5 MHz, zaś niemiecki T-Mobile i francuski Orange mogą starać się razem o 20 MHz (czyli zaoferować usługę o szybkości transmisji 160 Mbit/s podczas gdy Polkomtel będzie mógł zaoferować zaledwie 40 Mbit/s). Jest to kompletnie niezrozumiałe ponieważ w zakresie pasm częstotliwości 800-900 MHz T-Mobile i Orange działający w ramach spółki Networks! posiadają dziś więcej częstotliwości niż Polkomtel i Midas łącznie.

Oczekujemy w związku z powyższym, że Regulator uzna, iż powiązania pomiędzy T-Mobile i Orange oraz ich wspólna spółka Networks! nie różnią się niczym od współpracy spółek w ramach grupy kapitałowej Polkomtel-Midas. Spodziewamy się zatem, że w ostatecznych warunkach aukcji wyrównane zostaną szanse konkurowania zagranicznych podmiotów kontrolujących około 60% rynku mobilnych usług telekomunikacyjnych i polskiej grupy Polkomtel-Midas.

Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Telekomunikacja
Polski internet mobilny właśnie mocno przyspieszył. Efekt nowego pasma 5G
Telekomunikacja
Nowy lider wyścigu internetowych grup w Polsce. Przełomowy moment dla Polsatu