Reklama

Kubaszewski: Hawe przygląda się TK Telekom, ale czy złoży ofertę pewne nie jest

Publikacja: 12.11.2014 12:45

64,6 mln zł przychodów, 8,1 mln zł EBITDA i 2,6 mln zł zysku netto zanotowała grupa Hawe w III kw. br. Oznacza to wzrost o odpowiednio: 67 proc., 24,6 proc. i wynik netto praktycznie bez zmiany wobec tego sprzed roku.

Po trzech kwartałach grupa zanotowała około 202 mln zł przychodów, o 75 proc. więcej niż rok wcześniej. Zarówno w samym trzecim kwartale br., jak w ciągu 9 miesięcy, przychody grupy rosły w dużej mierze za sprawą przychodów z kontraktów budowlanych (w okresie styczeń-wrzesień odpowiadały za 83 proc. wzrostu), realizowanych na rzecz sieci szerokopasmowych.

– Realizujemy dwa duże kontrakty budowy sieci szerokopasmowych: w warmińsko-mazurskim i podkarpackim. Będą one miały duży wpływ na nasze przychody w tym i przyszłym roku – mówi Dominik Drozdowski, odpowiedzialny za relacje inwestorskie w Hawe po ty jak z firmą rozstał się Piotr Owdziej. Drugim ważnym elementem wzrostu były usługi transferu ruchu telekomunikacyjnego (carrier).

Wpływy z leasingu finansowego włókien spadły z 66 mln zł do 29 mln zł, dzierżawa pasma pod transmisję danych również przyniosła nieco niższe wpływy.

– W III kwartale podpisaliśmy relatywnie mało umów sprzedaży i dzierżawy włókien. Nie myślimy jednak w cyklu kwartalnym, tylko rocznym. Spodziewam się, że w IV kw. ta część naszej działalności odnotuje większy wzrost. Jeśli chodzi o kontrakty budowy sieci szerokopasmowych to realizujemy je i systematycznie oddajemy w kooperacji z województwami kolejne kamienie milowe – mówi Piotr Kubaszewski, prezes Hawe.

Reklama
Reklama

To, jak ma się podstawowy, telekomunikacyjny biznes grupy pokazują wyniki samego Mediatela, do którego w maju wniesiono Hawe Telekom. Tu widać spadek przychodów i zysków zarówno w III kw. br., jak i w ciągu pełnych trzech kwartałów (sprawozdanie zostało przygotowane tak jakby Hawe Telekom należało do Mediatela także w ub.r.).

W sprawozdaniu nie ma nowych informacji o potencjalnych zmianach właścicielskich w Hawe, ogłoszonych jeszcze w sierpniu.

– Jesteśmy otwarci na poszukiwanie inwestora. Zdajemy sobie sprawę, że ma to istotne znacznie dla działalności spółki. Na ile pozwala prawo, sami poszukujemy ich aktywnie – mówi Piotr Kubaszewski.

– To, w jaki sposób inwestor wejdzie do Hawe ma drugorzędne znaczenie. Trzeba znaleźć partnera, inwestora, który będzie zainteresowany rozwojem spółki. Rynek czeka dalsza konsolidacja i naszym zdaniem będą się tylko podmioty duże. Dlatego też interesujemy się prywatyzacją TK Telekom, choć nie mogę powiedzieć, że na pewno złożymy ofertę – mówi Piotr Kubaszewski.

Według niego Hawe interesują się duzi gracze. – Rozmawiałem z trzema. Nie chce niczego obiecywać ale mam nadzieję, że do końca roku będą mógł powiedzieć więcej – dodaje Kubaszewski.

Ze sprawozdań Hawe i Mediatela widać na razie również, że do końca września nie zostały spłacone długi (około 135 mln zł) Marka Falenty i Krzysztofa Rybki wobec Alior Banku, ani też zdjęte zobowiązania grupy z tytułu poręczeń i zastawu na aktywach firmy.

Reklama
Reklama

Grupa Hawe w III kw. br. szykowała się do kolejnych przetargów na budowę i operatorkę sieci szerokopasmowych budowanych przez województwa ze środków unijnych. Przejmowała nowe spółki, porządkowała dotychczasowa strukturę.

25 czerwca Hawe Telekom, spółka pośrednio zależna od Hawe (należy dziś do Mediatela) kupiła udziały w nieprowadzącej działalności wrocławskiej spółce Caya od Saurus Grow oraz Rafała Olesińskiego. Dwa dni później przemianowano ją na Podlaskie Sieci Szerokopasmowe. Ma ona chce startować w przetargach na operatora sieci szerokopasmowej w Podlaskiem.

W sierpniu Hawe Telekom odkupiło od od Hawe spółkę OMSS i przemianowano ją na Świętokrzyskie Sieci Szerokopasmowe. A we wrześniu Hawe Telekom kupiła spółkę Moya HR – ponownie od od Saurus Grow i Rafała Olesińskiego. 3 września przemianowano ją na Incendo i przeniesiono siedzibą do Legnicy. Incendo powalczy o status operatora Dolnośląskiej Sieci Szerokopasmowej.

W raporcie nie ma mowy o pilotażu usług w ramach strategii FTTH, który miał być realizowany na warszawskim Ursynowie. – My zrobiliśmy co do nas należało – zapewnia Piotr Guział, burmistrz Ursynowa. Według niego prace instalacyjne po stronie Hawe nie ruszyły.

– My pracujemy nad tym projektem, staramy się go przebudować i dostosować do możliwości – mówi Drozdowski. Dodał przy tym, że Ursynów to jednak obszar o dość dużej konkurencji.

Telekomunikacja
Ta sieć komórkowa zabrała najwięcej klientów rywalom. Jest też wielki przegrany
Telekomunikacja
Internet z KPO mocno opóźniony? Gotowe tylko 25 proc. sieci
Telekomunikacja
Które sieci komórkowe wybierali Polacy? Zwycięzców jest dwóch
Telekomunikacja
Duże zainteresowanie naborem na nadzorcę rynku telekomunikacyjnego. Kto wystartował?
Telekomunikacja
Oto, które sieci komórkowe wybierają polscy użytkownicy. I od kogo uciekają
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama