Grupa Hawe zanotowała w 2013 roku 175 mln zł przychodów, 61,1 mln zł zysku operacyjnego, około 78 mln zł EBITDA i 51 mln zł zysku netto. To dużo więcej niż w słabym dla niej 2012 roku, gdy przychody budującej światłowodowe sieci grupy przychody spadły rok do roku do 107 mln zł, a zysk netto do 16,9 mln zł.
Zgodnie z zapowiedzią prezesa Krzysztofa Witonia ubiegły rok był rekordowy pod względem wyników grupy. W do tej pory najlepszym 2011 roku Hawe zanotowało 130 mln zł przychodów, 59,2 mln zł zysku operacyjnego oraz 49,6 mln zł zysku netto. EBITDA Hawe w 2011 r. zamknęła się sumą 67,6 mln zł.
Wzrost przychodów w 2013 r. Hawe zawdzięcza przede wszystkim wyższym wpływom z leasingu finansowego włókien (wzrost o 15 mln zł do 78,8 mln zł w skali roku) oraz sprzedaży infrastruktury teletechnicznej(wzrost o 15 mln zł do 30 mln zł).
Skokowo urosły przychody z działalności budowlanej i projektowej oraz sprzedaży materiałów grupy, która realizuje kontrakty budowy sieci szerokopasmowych. W ubiegłym roku dodatnio na jej wyniki wpłynął kontrakt w Lubuskiem, gdzie współpracuje Orange Polska. W tym i w przyszłym roku rozliczane będą kontrakty dla województw warmińsko-mazurskiego i podkarpackiego.
Jak powiedział dziś Witoń, w warmińsko-mazurskim konsorcjum z udziałem Hawe oddało pierwszą część projektu (tzw. próg 5 proc.), w skład której weszła część pasywnej infrastruktury, węzły oraz zapasowe centrum zarządzania. Kolejne progi konsorcjum ma „oddać” w czerwcu i pod koniec roku.
Z kolei w podkarpackim grupa kończy dokumentację, a prace planistyczne mają rozpocząć się „lada dzień”.
Dodatkowe kilka milionów złotych to efekt ujęcia w sprawozdaniu części wyników Mediatela przejętego w drugim półroczu ub.r. Za sprawą tej transakcji Hawe odnotowało w ostatnim kwartale ub.r. przychody z telekomunikacyjnych usług carrierskich i dla klientów indywidualnych.
Natomiast na wynik netto grupy przejęcie Mediatela wpłynęło negatywnie.
W sprawozdaniu skonsolidowanym Hawe podano, w grudniu dokonano odpisów ponad 16 mln zł należności, z czego większość to należności hurtownika uznane za nieściągalne.
Jak wyjaśniał dziś na spotkaniu z dziennikarzami Dariusz Jędrzejczyk, wiceprezes Hawe, kwota ta odnosi się do sprawozdania jednostkowego, a na wynik grupy Hawe Mediatel wpłynął negatywnie, ale obniżył go o 700 tys. zł. Taka była bowiem strata netto przejętej spółki w ostatnim kwartale 2013 r., od którego Hawe zaczęło ujmować go w sprawozdaniu.
– Od I kwartału tego roku Mediatel będzie wpływał dodatnio na EBITDA grupy Hawe. Sądzimy, że uda nam się podnieść poziom przychodów (z jego dawnej działalności) do poziomu z 2011 roku gdy wynosiły około 50 mln zł – mówił Jędrzejczyk.
Niezależnie od tych założeń, do Mediatela trafi również spółka Hawe Telekom, która została wyceniona wcześniej na 527 mln zł. Dziś zarząd Hawe poinformował, że może zostać jeszcze zmieniona. – Jeśli pójdzie, to w górę – ocenił Jędrzejczyk.
Krzysztof Witoń wskazywał zaś, że transakcja może zostać sfinalizowana w maju-czerwcu, po wcześniejszych formalnych krokach, w tym potwierdzeniu wyceny oraz uchwałach walnego zgromadzenia akcjonariuszy Mediatela o emisji.
Sprawozdanie roczne Hawe informuje również, że firma ta chciała latem ubiegłego roku kupić akcje firmy KCSP od prezesa tej firmy Bartłomieja Gawrona oraz Platinum New Technology. Po due diligence z transakcji zrezygnowano. Działania KCPS i szefa firmy spotkały się w ub.r. z mocną krytyką ze strony Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, dbającego o interesy giełdowych graczy.