327,3 mln zł przychodu, o 5,6 proc. mniej niż rok temu, oraz 82,8 mln zł EBITDA (spadek o 11,2 proc.) odnotowała Grupa Netii w I kwartale br., według standardów sprawozdawczości obowiązujących także w 2018 r..
Marża EBITDA grupy spadła rok do roku, ale urosła w porównaniu z tą odnotowaną przez telekom w IV kwartale ub.r. Według zarządu, to efekt synergii z grupą Cyfrowy Polsat, w tym do pewnego stopnia akcji przenoszenia klientów usług na sieci Playa na sieć Plusa oraz podniesienia efektywnej średniej ceny za pakiet usług dla nowych klientów.
Podstawowe obszary synergii Netii z Cyfrowym Polsatem to oszczędności z tytułu kosztów reklamy i programmingu. Zarząd Netii nie kwantyfikuje ile spółka zyskuje będąc w grupie z grupą Zygmunta Solorza, ale według Andrzeja Abramczuka, prezesa Netii, bilans jest na razie korzystniejszy dla niej.
Ze słów Tomasza Dakowskiego, członka zarządu Netii odpowiedzialnego za rynek klientów indywidualnych i małych firm, wynika, że przenosiny dotyczą na razie osób, które używały usługi telefonii stacjonarnej w technologii radiowej. Tych ostatnich jest kilkanaście tysięcy.
Jak pisaliśmy, telekom zaczął już też sprzedaż usług mobilnych (jako MVNO) na sieci Plus. Według zarządu, warunki umowy z Polkomtelem są korzystniejsze od umowy z P4, którą Netia wypowiedziała. Na razie, w I kw. br. średni przychód na abonenta grupy wyniósł 56 zł, czyli tyle samo, co przed rokiem i o 1 zł mniej niż w IV kw. 2018 r..
Przychody segmentu klientów indywidualnych wniosły w I kw. 149 mln zł wobec 159 mln zł rok wcześniej. Liczba RGU (jednostek usługowych) świadczonych im spadła w porównaniu z końcem grudnia o 20 tys. do 1,41 mln.
Tym razem spadek w ujęciu rok do roku widoczny był także w segmencie usług dla firm. Przychody dywizji kierowanej przez Astera Papazyana wyniosły w I kw. 174 mln zł, podczas gdy rok temu 183 mln zł. Według szefa tej dywizji, jest to efekt spadku wolumenu niskomarżowego ruchu hurtowego, o który Netia nie chciała walczyć ceną.
Zarząd Netii nie podał i tym razem szczegółów projektu modernizacji sieci telekomu do standardu NGA, ale zapowiedział, że podzieli się tymi informacjami latem.
Netia, która w 2018 roku wypracowała prawie 189 mln zł jednostkowego zysku netto, teoretycznie może wypłacić inwestorom nieco więcej, bo 213,3 mln zł – wynika ze sprawozdania za I kwartał br. spółki. Daje to około 0,64 zł na akcję, która w piątek kosztowała 4,93 zł. Przy tym kursie wypłata całego kapitału do podziału daje relatywnie wysoką stopę dywidendy w wysokości 12,8 proc.
Zarząd Netii, kontrolowanej przez Cyfrowy Polsat, nie zdradza, jaką rekomendację przedstawi w tej sprawie zwyczajnemu zgromadzeniu akcjonariuszy. Wiadomo jednak, że zgodnie z przepisami, rekomendacji tej można się spodziewać w ciągu trzech tygodni, zanim zarząd zwoła ZWZ podsumowujące miniony rok. Analitycy pytani przez dziennik „Parkiet”, czy spodziewają się po telekomie wypłaty, raczej nie biorą pod uwagę takiego scenariusza.
– Moim zdaniem Netia nie wypłaci dywidendy tak długo, jak długo będzie notowana, a Cyfrowy Polsat będzie jej większościowym akcjonariuszem – mówi Marcin Nowak, analityk Ipopemy Securities.
Dywidendy nie zakładają też Santander DM czy DM mBanku. Dominik Niszcz z Raiffeisena argumentuje, że wypłata dywidendy nie idzie w parze z utrzymaniem przez Cyfrowy Polsat w potencjalnym kolejnym wezwaniu na akcje Netii ceny 5,77 zł, do czego jest na razie zobowiązany.
– W scenariuszu gdyby Cyfrowy Polsat do października zdecydował się na wezwanie po 5,77 zł, to zapłaciłby w rzeczywistości więcej (mniejszościowy akcjonariusz dostałby 5,77 zł plus dywidendę). Przy późniejszym wezwaniu to już pewnie nie miałoby znaczenia – uważa Niszcz.
Zarząd Netii powtórzył, że nie wyklucza przejęć. Krzysztof Adaszewski, odpowiedzialny za finanse, powiedział nam w piątek, że spółka otrzymuje różne propozycje. Abramczuk pytany o zainteresowanie operatorem centrów danych ATM (spółka zaczęła tzw. przegląd strategicznych opcji) nie odżegnywał się od niego, mówił o komplementarności biznesów, ale z jego wypowiedzi wynikało, że do Netii nie dotarło zaproszenie do rozmów.
Analitycy pytali również menedżment Netii o to, czy firma może skorzystać na ewentualnym mariażu Vectry i Multimediów kupując od nich część aktywów, które mogą być wystawione na sprzedaż w ramach uzgodnień z urzędem antymonopolowym. Według Grzegorza Bartlera odpowiedzialnego w zarządzie za technikę, będzie to zależało m.in. od technologicznych możliwości pozostawionych aktywów.