[aktualizacja] Choć zasięg sieci LTE, z której korzystają Polkomtel i Cyfrowy Polsat nie będzie już rósł, to zarząd Midasa, właściciela tej sieci spodziewa się dalszego wzrostu przychodów spółki – mówili na spotkaniu z dziennikarzami przedstawiciele zarządu i rady nadzorczej Midasa.
Odżegnywali się natomiast od odpowiedzi na pytanie o tempo tego wzrostu.
Docelowo Midas miał wybudować 4,8 tys. stacji bazowych. Na koniec czerwca było ich 3,22 tys., a obecnie ponad 4 tys. Do końca brakuje około 680 tys. stacji LTE.
– Sieć LTE będzie rozbudowywana o kolejne lokalizacje, ale inwestycje te będą miały na celu raczej budowę pojemności sieci, niż jej zasięgu – wyjaśniał Maciej Kotlicki, członek zarządu Midasa.
Według niego Midas będzie teraz budować nowe stacje, nie korzystając raczej z lokalizacji posiadanych przez spółki z grupy.
Z naszych informacji wynika, że Midasowi zdarzało się do tej pory korzystać z lokalizacji wyłączonych przez Networks! w ramach optymalizacji sieci Orange i T-Mobile. Podobnie może być i teraz.
W czerwcu z sieci LTE giełdowej firmy korzysta mogło 67 proc. mieszkańców kraju, a w zasięgu sieci HSPA+ było 99 proc. populacji.
Kotlicki mówił, że aby zrealizować dotychczasową strategię Midas nie zamierza sięgać po dodatkowe finansowanie zewnętrzne. Uzyskał 200 mln zł kredytu w Pekao i jest na etapie dopełniania formalności, aby z niego skorzystać.
Nie chciał natomiast rozmawiać o ewentualnej nowej strategii spółki, która może być związana z aukcją pasma 800/2600 MHz (LTE).
Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu nie wykluczał wcześniej, że za 1-2 lata grupa, którą kieruje przejmie Midasa.
Kotlicki pytany o formułę, w jakiej Cyfrowy Polsat mógłby przejąć Midasa wskazał m.in., że Zygmunt Solorz-Żak mógłby wnieść akcje do Cyfrowego Polsatu.
Wydaje się, że odwleka się w czasie połączenie spółek zależnych Midasa: CenterNetu i Mobylandu. Jak mówiono dziś, trwają analizy w jaki sposób miałoby się to odbyć.
Na razie – podał Midas w raporcie półrocznym – rozpoczęto wykorzystywanie tarczy podatkowej powstałej w CenterNecie. To oznacza, że firma ta samodzielnie zaczyna przynosić zyski.
139,3 mln zł przychodów, blisko 150 mln zł straty operacyjnej i niecałe 164 mln zł straty netto wykazała w I półroczu br. grupa Midasa, spółki budującej sieć HSPA/LTE we współpracy z Polkomtelem, Sferią i Cyfrowym Polsatem.
O ile przychody notowanej na GPW firmy kontrolowanej przez Zygmunta Solorza-Żaka silnie wzrosły (o 50 proc. rok do roku), to straty ponownie pogłębiły się.
Klienci sieci Plus i Cyfrowego Polsatu zużywają kwartalnie coraz więcej GB, które operatorzy ci kupują od Midasa. W II kw. było to około 14 mln GB – wynika z wykresu zaprezentowanego w sprawozdaniu kwartalnym. W samym zaś czerwcu – podał zarząd – 5 mln GB. Natomiast kwartalne przychody z umów z Plusem i Cyfrowym Polsatem wynoszą około 70 mln zł, co w przeliczeniu na 1 GB daje 5 zł.
W samym II kwartale br. infrastrukturalna grupa zanotowała 72,4 mln zł przychodów (o 45 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2013 r.), prawie tyle samo straty operacyjnej (46,8 mln zł rok wcześniej) i 77,5 mln zł straty netto (ta urosła prawie dwukrotnie).
Choć sprawozdanie firmy jest naszpikowane wszelkiego rodzaju typami ryzyka, zarząd Midasa powtórzył w sprawozdaniu, że nie spodziewa się negatywnego wpływu na działalność firmy rozstrzygnięć NSA dot. przetargu na częstotliwości z zakresu 1800 MHz.