KOMENTARZ: FTTH na start!

TP rusza z usługami w sieci optycznej! Moi koledzy z Netii będą się zżymać, że robię z tego wielkie ajwaj, skoro TP ma tej sieci tyle co kot napłakał, a oni prawie 150 tys. HP. Niemniej światłowodowy start TP jest zarazem startem dużego procesu, o którym rynek od trzech lat dyskutuje z politykami i regulatorami

Publikacja: 19.04.2013 11:07

Czy to się komu podoba, czy nie Telekomunikacja Polska jest największa grupą operatorską w tym kraju. I co ona zrobi będzie kluczowe w wielu segmentach rynku. Także rynku FTTH. Szacuneczek dla Telefonii Dialog, że schyliła się po dotacje i zaczęła pierwsza na większą skalę budować dostęp światłowodowy (który potem kupiła Netia). Jeżeli jednak TP weźmie się za to samo na poważnie, to szybko zdystansuje cały rynek. Nie może być inaczej, wszystkie atuty są po je stronie (skala działania, baza abonencka, rozległość sieci, dostęp do finansowania itp.)

Zwracam uwagę, że TP ogłosiła komercyjne testy sieci przed ostatecznym wyklarowaniem spraw regulacyjnych (rynek tamty, rynek owamty, ciemne włókna itd). Zawsze może utrzymywać, że to tylko testy, grając nadal w kotka i myszkę z regulatorem. Przekonując, że tylko istotna liberalizacja zasad regulacyjnych może zapewnić Polsce światłowodową szczęśliwość.

Nie przeczę, że regulacje utrudniają TP inwestycje w NGA. Ale widzę też, że operator traci najbardziej lukratywną część rynku w dużych miastach. I nie wiem, czy VDSL – skuteczny na kilkaset metrów – stanowi wystarczając broń do tej rynkowej walki.

TP zresztą wie, że nie wystarczy. Inaczej w ogóle nie brałaby się za FTTH, bo po co?. Ale wcale nie zamierza zapewnić FTTH wszystkim, o czym mówi publicznie od dwóch lat. „30-40 proc. wszystkich naszych linii. Reszta dla xDSL” – utrzymuje operator. To pewnie razem 3-4 mln linii optycznych w skali sieci TP. Operatorzy kablowi i ETTH też swoje dołożą, ale zapewne znaczna część ich kabli będzie biegła do tych samych mieszkań obok optycznej infrastruktury TP. Linii NGN może się nawet zrobić dużo, co nie znaczy, że zasięg usług NGA proporcjonalnie urośnie.

Ciekawe, czy politycy zdają sobie z tego sprawę? I z tego, że radykalne zmiany regulacyjne radykalnie niczego nie zmienią, bo operatorzy radykalnie nieregulowani tylko za swoje pieniądze  FTTH też nie budują. I że czekają nas kolejne trzy lata dyskusji „co, kto, jak i za co”, aż w 2017 r. okaże się, że zostało już mało czasu na realizację Agendy Cyfrowej. Która mnie osobiście ani ziębi, ani grzeje, ale to tylko mi wolno tak mówić. Wszyscy inni muszą udawać, że się przejmują.

Operatorom narodowym rzekomo przypada wyjątkowa rola w realizacji Agendy Cyfrowej. I dlatego start usług „FTTH by Orange” wydaje mi się początkiem ciekawego rynkowego spektaklu. Na koniec będziemy bić brawo? Czy gremialnie gwizdać i buczeć?

Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Telekomunikacja
Polski internet mobilny właśnie mocno przyspieszył. Efekt nowego pasma 5G
Telekomunikacja
Nowy lider wyścigu internetowych grup w Polsce. Przełomowy moment dla Polsatu