KOMENTARZ: Internet wspomagany unijnymi środkami

Od kilku dni jednym z głównych tematów medialnych jest wstrzymanie unijnych funduszy na polskie drogi, co spowodowało nerwowe reakcje w rządzie. Kilka miesięcy wcześniej podobna sytuacja była ze środkami na e-administrację, które jednak ostatecznie udało się odblokować. W tym kontekście może warto postawić pytanie: a co by było, gdyby Komisja Europejska wzięła pod lupę fundusze, które Polska otrzymała z UE na inwestycje związane z internetem?

Publikacja: 01.02.2013 15:13

Czy są one wykorzystywane efektywnie?  Na ten cel środki do wykorzystania mieliśmy (i jeszcze mamy) całkiem spore, bo około 1,5 mld euro, sumując kwoty w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych, Sieci Szerokopasmowej Polski Wschodniej, POUIG 8.3 i 8.4 oraz Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

A można odnieść wrażenie, że są one wydawane coraz bardziej pośpiesznie i chodzi głównie o to, by je po prostu rozdać. I mniejsza o to, jaki będzie efekt.

Za 10 dni, 11 lutego, wystartuje najprawdopodobniej ostatni konkurs w ramach działania 8.3 POIG (walka z wykluczeniem cyfrowym).  Odbędzie się na nowych zasadach. Samorządy, które  mogą się ubiegać o środki, by sfinansować komputery, dostęp do internetu, a także budowę sieci dostępowej (jeśli jest to konieczne) nie będą musiały już dokładać się w 15 proc. (tzw. wkład własny) do projektu.

Już więc słychać, że chętnych na pewno nie zabraknie, bo który burmistrz, czy wójt nie zechce zafundować darmowego internetu mieszkańcom, gdy to nie będzie go nic kosztowało. Wszystko sfinansuje Unia i budżet państwa. A pula środków w tym naborze jest całkiem spora,  bo wynosi ponad 232 mln zł.  Przy nowych warunkach konkursu chętnych nie powinno jednak zabraknąć.

I nie byłoby źle, gdyby te środki zostały wydane efektywnie. Jednak wcześniejsze doświadczenia pokazują, że nie zawsze tak jest. Czy był np. sens przyznawać 1,5 mln zł gminie Opole Lubelskie, która za te środki buduje sieć, by  dostarczyć gospodarstwom domowym internet o „oszałamiającej” prędkości 1 Mb/s?  Pomijając fakt, że może rzeczywiście warto pomóc tym dwustu rodzinom, czy ktoś kto oceniał ten projekt, zastanowił się nad sensownością wydawania pieniędzy na tak mało wydolną infrastrukturę?

Sporym problem programu jest też to, że wiele samorządów decyduje się na budowę sieci ze środków POIG 8.3, choć może zaoferować internet uczestnikom programu, wykupując usługę u lokalnego providera, co byłoby znacznie tańsze.  Władza Wdrażająca Programy Europejskie w końcu to dostrzegła. Teraz w uzasadnieniu wniosku samorząd, który będzie teraz chciał budować sieć będzie musiał wykazać, że przynajmniej 75 proc. miejscowości objętych projektem na dzień składania wniosku jest tzw. „białą plamą” (poziom nasycenia usługami szerokopasmowego dostępu do internetu o przepustowości min. 2 Mb/s wynosi nie więcej niż 30 proc.).

Wątpliwości może natomiast budzić zasadność niektórych zmian, które mają być wprowadzone w działaniu POIG 8.4 (budowa sieci ostatniej mili). Generalnie ich sens jest taki,  by operatorzy realizujący projekt mogli pokryć ze środków unijnych znacznie więcej kosztów: np. wydatki na analizy, usługi doradcze, marketing i reklamę.  To oczywiście podniesie koszty przyszłych projektów i będzie można łatwiej i szybciej rozdysponować środki, które jeszcze zostały w tym programie.

Czy jednak te nowe zasady poprawią efektywność prowadzonych projektów? Mam co do tego spore wątpliwości. Swoją drogą, ciekawa będzie analiza, na ile poprawi się konkurencyjność naszej gospodarki, gdy w 2015 r. zakończy się realizowany za środki unijne Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka. Czy na pewno pozycja Polski w rankingach konkurencyjności za 2-3 lata będzie znacznie wyższa niż w 2007 roku, kiedy startował tern program?

Czy są one wykorzystywane efektywnie?  Na ten cel środki do wykorzystania mieliśmy (i jeszcze mamy) całkiem spore, bo około 1,5 mld euro, sumując kwoty w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych, Sieci Szerokopasmowej Polski Wschodniej, POUIG 8.3 i 8.4 oraz Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

A można odnieść wrażenie, że są one wydawane coraz bardziej pośpiesznie i chodzi głównie o to, by je po prostu rozdać. I mniejsza o to, jaki będzie efekt.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
Uwaga na nowe pułapki w roamingu. Jak za granicą łączyć się taniej lub za darmo
Telekomunikacja
Gigant ogłasza przełom w łączności. To zupełnie nowa jakość
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą