Piotr Muszyński, wiceprezes Telekomunikacji Polskiej przekonywał, że jego firma ze spokojem przyjmuje fakt, że Netia staje się coraz większa. – TP dzieli się rynkiem, który wcześniej kontrolowała. Próbujemy znaleźć dla siebie miejsce w obecnym modelu regulacyjnym. Poza tym dzięki konsolidacji rynek staję się bardziej czytelny – mówił Piotr Muszyński.
Według Staffana Henrikssona, szefa Ericsson w Polsce, dokonująca się konsolidacja w branży nie jest zaskoczeniem, a większym operatorom łatwiej będzie wdrażać innowacyjne rozwiązania. – Najważniejsze jednak, aby rynek jako całość rósł, wtedy wszyscy na tym skorzystamy – stwierdził Staffan Henriksson.
Dodał jednak, że obok rynkowej konsolidacji dokonuje się na polskim rynku i atomizacja. Coraz bardziej zaawansowane usługi telekomunikacyjne można też kupować w małych firmach. Jego zdaniem obecna sytuacja na rynku wymusza konsolidację, ale w przyszłości tak być nie musi, czego przykładem są firmy, które w przyszłości się dzieliły, a potem łączyły. – Nie ma jednego ortodoksyjnego modelu na rynku telekomunikacyjnym, które będzie się zawsze sprawdzać – uważa Andrzej Dulka.
Biorący udział w dyskusji prezesi odnieśli się też do kwestii budowy regionalnych sieci szerokopasmowych, finansowanych w dużej części z funduszy unijnych.
Podczas VIII Forum Usług Szerokopasmowych Netia, Budimex, Ericsson i Telefonia Dialog podpisały list intencyjny w sprawie współpracy przy realizacji tego typu projektów. Podobne porozumienie kilka miesięcy wcześniej zawarły Telekomunikacja Polska, Hawe oraz Alcatel-Lucent.
Pomiędzy panelistami zaiskrzyło, ponieważ ta wypowiedź wzburzyła Piotra Muszyńskiego. – Czas skończyć z przedstawianiem TP, jako źródła całego zła na rynku. Te czasy już minęły. W projektach unijnych budujemy sieci otwarte dla innych operatorów, którzy będą mogli korzystać z tej infrastruktury – powiedział Piotr Muszyński. I wyjaśniał, dlaczego to operatorzy alternatywni wybudowali 55 proc. linii światłowodowych w Europie. – To dlatego, że model regulacyjny w Unii Europejskiej jest zły. Operatorzy zasiedziali musieliby udostępnić te linie konkurentom, a mniejszych graczy te wymogi nie obowiązują. To powoduje, że takich inwestycji w Europie realizuje się w ogóle bardzo mało – stwierdził Muszyński.
Z kolei Andrzej Dulka starał się pogodzić strony, podkreślając, że konsorcjum, w którym uczestniczy Alcatel-Lucent nie było zakładane przeciw komuś, ale ma na celu wsparcie samorządów w realizowaniu inwestycji. – Nie chcemy, by środki unijne na sieci szerokopasmowe nam uciekły. Samorządy mają problem z tego typu inwestycjami. My mamy odpowiednią wiedzę i możemy podpowiedzieć im, jak je sprawnie przeprowadzić – zapewniał Andrzej Dulka. Według niego dobrze, że podobne porozumienie zawarły Netia, Budimex, Ericsson i Telefonia Dialog. – Nic nie stoi na przeszkodzie, by powstały kolejne. Będziemy się ścigać – stwierdził Andrzej Dulka.
– Zgadzam się ze stwierdzeniem , że powstanie takich konsorcjów, to dobry znak. Najwyższy bowiem czas, by branża swoim doświadczeniem wsparła samorządy w inwestycjach w sieci szerokopasmowe – powiedział Staffan Henriksson.
rpkom.pl był partnerem medialnym VIII Forum Usług Szerokopasmowych