Rusza przedświąteczna bitwa telekomów. Światłowód czy LTE? Jakie są ceny?

Zanim ruszą ze sprzedażą „prawdziwego 5G”, operatorzy rozpędzają łącza przewodowego internetu w marketingowych przekazach. I walczą ceną. Na co można liczyć?

Publikacja: 22.11.2023 10:29

Najczęściej wybieraną prędkością przewodowego internetu jest 300 Mb/s. Często jednak Polacy wybieraj

Najczęściej wybieraną prędkością przewodowego internetu jest 300 Mb/s. Często jednak Polacy wybierają dostęp bezprzewodowy

Foto: Bloomberg

Telekomy zaczęły przedświąteczny marketingowy wyścig. Albo raczej kuszenie przyszłego abonenta internetu. Wabią prędkością łącza, miesiącami za zero złotych i rabatami na kolejny smartfon. Wybór dostawcy jest największy tam, gdzie powstały otwarte hurtowe sieci szerokopasmowe. I gdzie za stabilne łącze można wziąć więcej niż w dużych miastach oplecionych przez kablówki.

Gigabitowy wyścig operatorów

W Polsce prawie każdy ma dziś telefon. To zwykle aparat komórkowy z dotykowym ekranem, czyli smartfon. W nim bardzo często mobilny – działający nie tylko w jednym miejscu, ale w zasięgu całej sieci masztów danego operatora – internet. Za to nadal relatywnie mała część gospodarstw domowych jest podłączona do szybkiego przewodowego internetu, choć zasięg takich sieci w kraju rośnie. Dane Urzędu Komunikacji Elektronicznej wskazują, że większość gospodarstw domowych (56 proc.) ma stacjonarny internet, ale o prędkości pobierania danych do 100 Mb/s. Telekomy mają więc o co walczyć.

To usługa dostępu do internetu, szczególnie w wersji przewodowej, jest dziś polem walki o abonenta. Tak uważa np. Paweł Olszynka, dyrektor dywizji biznesu ICT w firmie analitycznej PMR. W ramach anegdoty opowiada, jak w krótkim czasie otrzymał dwie oferty od operatorów dzięki temu, że obok domu na słupie zawisnął w końcu światłowód. Zapewne z którejś z ofert skorzysta, bo – dodaje – domowe LTE nie jest wystarczające.

Czytaj więcej

Udane testy transmisji danych laserem. Światłowodom wyrośnie groźny rywal

To, że szybki przewodowy internet jest coraz ważniejszy, widać zarówno po wynikach sprzedażowych telekomów, jak i po ich przekazach marketingowych. Właśnie wystartowali w przedświątecznym wyścigu o klienta. Usługi i telefony „w prezencie” i gigabitowe łącze to tegoroczne sposoby na złapanie klienta.

Orange Polska zachęca konsumentów do zakupu internetu szybszego niż w wersji do 300 Mb/s i podkreśla korzyści przy zakupie pakietu z łączem do 1 Gb/s. Netia ogłosiła, że u niej można już dostać internet o prędkości do 2 Gb/s. Firma ta, jako właściciel infrastruktury szerokopasmowej, wyróżnia się w grupie Cyfrowy Polsat. Jej siostrzana sieć Plus proponuje łącze do 1 Gb/s.

Grupa P4, właściciel Playa i udziałowiec spółki Polski Światłowód Otwarty, podbiła licytację i daje do 5 Gb/s.

Za to mało która firma obiecuje wprost, że będzie taniej niż u konkurencji. To nie oznacza, że cena przestała mieć znaczenie. W Play podkreślają, że można nie płacić przez rok za internet z paczką kanałów telewizyjnych i serwisami Eleven Sports oraz Cinemax. A w Plusie najtańszy abonament z przewodowym łączem i dodatkami kosztuje przez rok 19 zł miesięcznie.

Czytaj więcej

Fałszywe SMS-y i e-maile to plaga. Oszuści podszywają się pod Pocztę

Z grona czterech największych telekomów tylko T-Mobile Polska nie proponuje przed świętami bardzo szybkiego przewodowego internetu.

Ile kosztuje abonament

Może to i dobrze, bo usługi o najwyższych reklamowanych parametrach nie są dostępne wszędzie, żeby nie powiedzieć, że można na nie trafić gdzieniegdzie. W zasięgu sieci do 2 Gb/s Netii jest 1,4 mln gospodarstw domowych w kraju. Play przyznaje, że w zasięgu jego 5 Gb/s są to „wybrane lokalizacje”.

Najczęściej wybieraną prędkością przewodowego internetu jest 300 Mb/s. To tu widać cenową konkurencję. Abonament za takie łącze kosztuje po rabatach w promocjach wg stanu na 9 listopada: w Orange od 65 zł (umowa na 24 miesiące, cztery miesiące za zero złotych, wychodzi średnio 43 zł za miesiąc), w Play od 60 zł (umowa na rok; dwa miesiące za zero złotych, średnio 40 zł), w Netii 70 zł (umowa na dwa lata, cztery miesiące za zero złotych; średnio około 47 zł), w Plusie 49 zł (z pakietem danych komórkowych i subskrypcją Disney+ przez rok). W T-Mobile za takie łącze trzeba zapłacić więcej (minimum 65 zł), ponieważ operator ten nie dysponuje własną infrastrukturą przewodową. Oferta T-Mobile staje się atrakcyjniejsza dopiero przy zestawie z innymi usługami.

Wymienione ceny dotyczą mieszkań w budynkach wielorodzinnych. Usługi dla domków jednorodzinnych są droższe, co telekomy tłumaczą kosztami podłączenia.

Podobnie jest wówczas, gdy operator podłącza abonenta do sieci, która należy do innej firmy. Jest to coraz powszechniejsza sytuacja. W kraju powstało kilka podmiotów specjalizujących się w udostępnianiu infrastruktury przewodowej operatorom obsługującym klientów detalicznych. Niemal każdy duży detalista deklaruje dziś, że dociera z szybkim internetem do milionów domów w Polsce. Orange mówi o 7,7 mln adresów (mniej niż połowa to jego własna infrastruktura), Play – o 7,5 mln gospodarstw. T-Mobile – o docelowo 8 mln domów.

Powstanie światłowodowych hurtowników pomogło telekomom zaoszczędzić pieniądze na inne cele, takie jak aukcja pasma 5G i budowa sieci nowej generacji. Podobnie sprzedaż masztów. Firmy zapowiedziały, że jeszcze w tym roku chcą ruszyć z „prawdziwym 5G”. Wtedy światłowód zejdzie na drugi plan.

Telekomy zaczęły przedświąteczny marketingowy wyścig. Albo raczej kuszenie przyszłego abonenta internetu. Wabią prędkością łącza, miesiącami za zero złotych i rabatami na kolejny smartfon. Wybór dostawcy jest największy tam, gdzie powstały otwarte hurtowe sieci szerokopasmowe. I gdzie za stabilne łącze można wziąć więcej niż w dużych miastach oplecionych przez kablówki.

Gigabitowy wyścig operatorów

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy