Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie egzystencjalne zagrożenie stwarza sztuczna inteligencja i czym jest Zegar Zagłady.
- Jaki jest faktyczny rozdźwięk między deklaracjami państw a praktyką wdrażania zasad odpowiedzialnej AI.
- Jakie jest stanowisko Watykanu w sprawie delegowania decyzji o użyciu siły na zautomatyzowane algorytmy.
Globalne Zgromadzenie Laureatów Nagrody Nobla w sprawie Sztucznej Inteligencji i Wojny Nuklearnej – tak brzmi oficjalna nazwa ruszającego właśnie trzydniowego zgromadzenia poświęconego niebezpieczeństwom związanym z rozwojem AI i broni atomowej. Nadzwyczajne zgromadzenie to inicjatywa dr. Jamesa Mullera – 83-letniego emerytowanego kardiologa, który założył Międzynarodowe Stowarzyszenie Lekarzy na rzecz Zapobiegania Wojnie Nuklearnej, uhonorowane Pokojową Nagrodą Nobla w 1985 r. Teraz Muller, wraz z siecią aktywistów, którą nazywa „Bostońskim kręgiem myślicieli”, chce zapobiec potencjalnej globalnej katastrofie.
Zegar Zagłady tyka
Muller to spotkanie organizował przez dwa lata, prowadząc rozmowy z przedstawicielami Watykanu, Stanów Zjednoczonych, Rosji oraz Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wreszcie się udało i w watykańskim Borgo Laudato Si’ zebrało się trzydziestu laureatów Nagrody Nobla, byli przywódcy państw i czołowi inżynierowie od nowych technologii. Mają debatować nad najgroźniejszym scenariuszem współczesności: autonomicznymi algorytmami kontrolującymi broń nuklearną. Teraz, gdy dawne pakty rozbrojeniowe są przeszłością, a globalny arsenał jądrowy przekracza 10 tys. głowic, potrzeba nowych ram. Papież Leon XIV apeluje o natychmiastowe „rozbrojenie” sztucznej inteligencji, zanim ta przejmie pełną kontrolę nad systemami zagłady. Grupa intelektualistów, zwana „Bostońskim kręgiem myślicieli”, uderza w te same tony, licząc, że wywoła presję społeczną prowadzącą do delegalizacji arsenałów.
Oficjalnie spotkanie organizuje watykańska fundacja Domus Communis oraz dziewięć organizacji antynuklearnych. Zaproszenia trafiły do przedstawicieli wszystkich dziewięciu mocarstw atomowych. Gospodarzem jest papież, który w majowej encyklice „Magnifica Humanitas” stwierdził, że decyzje o użyciu siły nie mogą być delegowane na zautomatyzowane procesy, lecz muszą pozostawać pod skuteczną kontrolą człowieka. Stolica Apostolska wezwała już ONZ do moratorium na autonomiczne systemy broni śmiercionośnej, a w czerwcu powołała nową Komisję Międzydykasterialną ds. Sztucznej Inteligencji. Fizyk Daniel Holz z Uniwersytetu w Chicago, współtwórca Zegara Zagłady, podkreśla, że szczyt ma „zbliżyć środowiska martwiące się o przyszłość cywilizacji”.
Zegar Zagłady to symboliczny zegar prowadzony od 1947 r. przez magazyn naukowy Bulletin of the Atomic Scientists – odmierza czas, jaki pozostał ludzkości do globalnej katastrofy symbolizowanej przez północ. Aktualnie (stan na 27 stycznia 2026 r.) wskazuje on 85 sekund do północy (to najgorszy wynik w historii).
Czytaj więcej
Sztuczna inteligencja bez nadzoru człowieka zdecyduje o życiu i śmierci? Mocarstwa debatują, jak zahamować to zagrożenie, ale – jak ustaliła „Rzecz...
Widmo cyfrowej Hiroszimy
Watykańskie zgromadzenie odbywa się pod hasłem „Ludzkość musi przetrwać”, co odzwierciedla obawy przed integracją algorytmów z systemami dowodzenia strategicznego, zwłaszcza w sytuacji wygaśnięcia ostatniego amerykańsko-rosyjskiego układu o kontroli zbrojeń i wzrostu globalnego arsenału jądrowego. Podobne ostrzeżenia płyną z innych globalnych forów. Kilka dni temu brytyjska ministra spraw zagranicznych Yvette Cooper ostrzegła, że brak globalnych regulacji doprowadzi do katastrofy na miarę Hiroszimy. W tym samym czasie Niezależny Międzynarodowy Panel Naukowy ONZ ds. AI ostrzega, że możliwości technologii wyprzedzają legislację. Współprzewodniczący panelu Yoshua Bengio wskazał na dowody zwodniczych zachowań systemów AI. Podkreślił, że nauka nie gwarantuje, iż modele te nie wyrządzą katastrofalnych szkód. Podobne echa płyną z lipcowego szczytu ONZ „AI for Good”..
II edycja Globalnego Indeksu Odpowiedzialnej AI (GIRAI), opublikowana przez Global Centre on AI Governance, obejmująca 135 krajów, pokazuje ogromny rozdźwięk między deklaracjami a praktyką – choć 126 krajów posiada formalne zobowiązania dotyczące odpowiedzialnej sztucznej inteligencji, to średni globalny wynik wdrożenia ram zarządzania wynosi zaledwie 35 punktów na 100-stopniowej skali. Dowody na realne egzekwowanie prawa istnieją tylko w 55 proc. przypadków na północnej półkuli i spadają do 45 proc. na tzw. Globalnym Południu. Liderem rankingu jest Norwegia (75,26 pkt.).