Dwa lata temu Leopold Aschenbrenner przekonywał, że należy do nielicznej grupy ludzi na świecie, którzy potrafią przewidzieć przyszłość. W liczącym 165 stron eseju, który stał się obowiązkową lekturą w Dolinie Krzemowej, były badacz OpenAI przedstawiał się jako swego rodzaju prorok nadchodzącej ery sztucznej superinteligencji.
Fundusz AI Leopolda Aschenbrennera stracił miliardy
Pod koniec lipca ujawniły się jednak granice wizji Aschenbrennera. Zarządzany przez niego fundusz hedgingowy Situational Awareness, skoncentrowany na inwestycjach związanych ze sztuczną inteligencją, zderzył się z brutalną rzeczywistością spadających notowań producentów półprzewodników i wezwań do uzupełnienia depozytów zabezpieczających na Wall Street – informuje CNBC.
Czytaj więcej
Rynek półprzewodników jest w punkcie zwrotnym. Inwestorzy po zapowiedziach Mety o wejściu w sektor chmurowy, wpadli w panikę, co wywołało gwałtowną...
Jeszcze na początku lipca wartość aktywów funduszu sięgała w szczytowym momencie 45 mld dol. Do czwartku, 30 lipca, wartość jego portfela spadła jednak do około 10 mld dol. Stało się to po przymusowej sprzedaży wszystkich pozycji w akcjach finansowanych z wykorzystaniem dźwigni, w tym mocno przecenionych walorów takich spółek jak SK Hynix i CoreWeave. Aktywa kupiła z dyskontem firma Citadel należąca do Kena Griffina – pisze CNBC, powołując się na osoby znające kulisy działalności funduszu.
Historia błyskawicznego awansu i nagłego upadku Aschenbrennera przykuła uwagę zarówno Wall Street, jak i środowiska technologicznego. Młody inwestor stał się najbardziej znaną dotychczas ofiarą gwałtownych wahań towarzyszących boomowi na sztuczną inteligencję.
Kim jest Leopold Aschenbrenner, „Nostradamus AI”
Leopold Aschenbrenner budzi skrajne emocje. Jego internetowi zwolennicy uważali go za geniusza, który jako jeden z pierwszych dostrzegł nadchodzącą rewolucję technologiczną. Śledzili kwartalne sprawozdania jego funduszu, szukając wskazówek dotyczących najbardziej obiecujących spółek związanych ze sztuczną inteligencją.
Zanim doszło do załamania, fundusz Situational Awareness wypracował od momentu powstania stopę zwrotu przekraczającą 1000 proc. – informował w ubiegłym miesiącu „The Wall Street Journal”. Gazeta zwracała uwagę, że Aschenbrenner miał zaledwie 24 lata.
Krytycy podkreślali natomiast, że przed uruchomieniem funduszu w lipcu 2024 r. Aschenbrenner nie miał żadnego doświadczenia w zarządzaniu pieniędzmi. Ich zdaniem był raczej szczęściarzem niż wybitnym inwestorem. Niektórzy przypominali również, że na początku kariery pracował w upadłej firmie kryptowalutowej FTX, gdzie pomagał jej założycielowi Samowi Bankmanowi-Friedowi kierować organizacją charytatywną z apartamentu na Bahamach.
Czytaj więcej
OpenAI złożyło poufny wniosek o debiut giełdowy w USA i może wejść na parkiet już we wrześniu. Twórca ChatGPT ma celować w wycenę sięgającą nawet 1...
Byli traderzy globalnych banków inwestycyjnych zwracali uwagę, że w świetle doniesień o stosowaniu przez Situational Awareness dźwigni finansowej sięgającej 400 proc. załamanie funduszu nie było zaskoczeniem. – Wiele osób uważało, że pytanie nie brzmi, czy dojdzie do katastrofy, ale kiedy to nastąpi – powiedział Jerry Diao, który prowadzi firmę szkoleniową dla pracowników Wall Street.
Na początku tygodnia, jeszcze przed sprzedażą aktywów Citadelowi, około dwóch trzecich portfela Situational Awareness stanowiły długie i krótkie pozycje w akcjach spółek notowanych na giełdzie – przekazało jedno ze źródeł CNBC. Pozostałą część tworzyły udziały w spółkach prywatnych, wśród których dominowała warta wiele miliardów dolarów inwestycja w Anthropic.
Od FTX i OpenAI do funduszu Situational Awareness
Do gwałtownego załamania funduszu Situational Awareness doszło w czasie, gdy jego założyciel przygotowywał się do ślubu zaplanowanego na pierwszy weekend sierpnia. Według profilu opublikowanego przez magazyn „Fortune” Aschenbrenner jest zaręczony z Avital Balwit, szefową sztabu prezesa Anthropic Daria Amodeiego – informuje CNBC.
Leopold Aschenbrenner urodził się w Niemczech w rodzinie lekarzy, a następnie przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych. Jak wynika z poświęconych mu publikacji i wywiadów podcastowych, już od najmłodszych lat wykazywał wyjątkowe zdolności matematyczne i informatyczne. W niemieckim systemie edukacji pominął kilka klas i ukończył szkołę średnią w wieku 15 lat. Jako nastolatek studiujący na Uniwersytecie Columbia zwrócił na siebie uwagę pracą naukową zatytułowaną „Existential Risk and Growth”, czyli „Ryzyko egzystencjalne i wzrost”.
Czytaj więcej
Sam Bankman-Fried, twórca aferalnej giełdy kryptowalutowej FTX, został skazany przez nowojorski sąd na 25 lat więzienia.
Podczas studiów na Columbii współtworzył uczelniany oddział ruchu Effective Altruism, czyli efektywnego altruizmu. Jest to popularna w części środowiska technologicznego filozofia, której zwolennicy przekonują, że należy zarabiać jak najwięcej pieniędzy, aby następnie wykorzystywać je do skutecznego pomagania ludzkości.
Sieć kontaktów związana z tym ruchem stała się dla Aschenbrennera przepustką do kariery. Po ukończeniu studiów w 2021 r. rozpoczął współpracę z Bankmanem-Friedem, który również był zwolennikiem efektywnego altruizmu. Przez pewien czas pracował w Future Fund, filantropijnym ramieniu FTX, zanim firma kryptowalutowa upadła.
W 2023 r. Aschenbrenner dołączył do zespołu Superalignment w OpenAI, gdzie pracował nad tym, jak zapewnić zgodność rozwoju sztucznej inteligencji z interesami człowieka. Po włamaniu hakera do wewnętrznych systemów OpenAI napisał notatkę do rady dyrektorów, ostrzegając, że zabezpieczenia firmy są zbyt słabe, aby powstrzymać zagraniczne szpiegostwo. Jako potencjalne zagrożenie wskazał Chiny. W 2024 r. OpenAI zwolniło Aschenbrennera, zarzucając mu niewłaściwe udostępnianie poufnych informacji. On sam kwestionował tę interpretację wydarzeń i przekonywał, że jedynie zgłaszał obawy dotyczące stosowanych przez firmę praktyk bezpieczeństwa.
Czytaj więcej
Changpeng Zhao, były prezes i założyciel Binance, został skazany na cztery miesiące więzienia po przyznaniu się do winy za naruszenie amerykańskich...
Kilka tygodni po odejściu z OpenAI Aschenbrenner wykorzystał swoje krótkie doświadczenie w jednej z najważniejszych firm zajmujących się sztuczną inteligencją do stworzenia szeroko zakrojonej wizji przyszłości tej technologii i całego świata.
W eseju opublikowanym w czerwcu 2024 r. argumentował, że sztuczna inteligencja ogólna może powstać w ciągu kilku lat, a rządy zdecydowanie nie doceniają tempa postępu. Zwolennicy uznali tekst za dowód, że Aschenbrenner jest cudownym dzieckiem dysponującym wyjątkową wiedzą na temat kierunku rozwoju sztucznej inteligencji. Krytycy przekonywali jednak, że przeceniał zarówno krótkoterminowe możliwości tej technologii, jak i własną zdolność przewidywania przyszłości.
„Nostradamus AI” zebrał 225 mln dol.
Już w lipcu 2024 r. Aschenbrenner wykorzystał rosnącą popularność, aby zdobyć kapitał zalążkowy dla swojego funduszu hedgingowego. Według medialnych doniesień pozyskał 225 mln dol. od współzałożycieli Stripe’a Patricka i Johna Collisonów, byłego prezesa GitHuba Nata Friedmana oraz inwestora Daniela Grossa.
Tak rozpoczął się trwający dwa lata okres, który nie miał odpowiednika we współczesnej historii Wall Street.
Czytaj więcej
Multimiliarder Peter Thiel stał się symbolem wpływów nowego typu: nie potrzebuje urzędu, partii ani stanowiska państwowego. Wystarczy kapitał, sieć...
„Wkrótce świat się obudzi” – pisał wówczas Aschenbrenner, dodając, że zaledwie kilkaset osób ze środowiska sztucznej inteligencji wie, co nadchodzi. „Jeżeli choć w przybliżeniu prawidłowo przewidują przyszłość, czeka nas szalona jazda” – podsumował.
Inwestor, którego jeszcze w ubiegłym miesiącu określano mianem „Nostradamusa sztucznej inteligencji”, lekceważył pytania o to, czy może podzielić los innych graczy z Wall Street, w tym funduszu hedgingowego miliardera technologicznego Petera Thiela, który upadł podczas kryzysu finansowego w 2008 r. – pisze „Financial Times”.
Kłopoty funduszu Situational Awareness
Fundusz, którym zarządzało siedmiu specjalistów inwestycyjnych i który zatrudniał łącznie 20 osób, posiadał w pewnym momencie akcje Bloom Energy i SanDisk warte setki milionów dolarów. Od końca czerwca do ostatniego tygodnia lipca notowania tych spółek spadły o około 40 proc.
Kiedy 23 lipca Intel opublikował dobre wyniki finansowe, kurs jego akcji niespodziewanie spadł. Na rynku zaczęły narastać spekulacje, że ktoś prowadzi agresywną wyprzedaż walorów spółki. Według kilku osób znających sprawę sprzedającym był Aschenbrenner. – Próbował odrobić straty – powiedziała jedna z tych osób. – Łudził się, że nadal kontroluje sytuację. W rzeczywistości nie miał nad nią żadnej kontroli – dodała.
Mimo wyprzedaży akcji spółek związanych ze sztuczną inteligencją Aschenbrenner 24 lipca wysłał inwestorom list, w którym wyliczył imponujące stopy zwrotu funduszu: 439 proc. od początku roku do końca czerwca oraz 1551 proc. od momentu jego założenia. Jednocześnie zasugerował, że zaczynają pojawiać się problemy.
Wkrótce potem sytuacja funduszu jeszcze bardziej się pogorszyła – pisze „Financial Times”. Według osób znających przebieg wydarzeń Aschenbrenner skontaktował się z częścią inwestorów, próbując pozyskać dodatkowy kapitał lub sprzedać niektóre aktywa. Rozmowy prowadzono doraźnie, a poszczególnym inwestorom proponowano odmienne warunki transakcji.
W środę, 29 lipca, problemy Situational Awareness osiągnęły punkt krytyczny. Gdy notowania spółek technologicznych nadal spadały, inwestorzy skarżyli się, że nie mogą skontaktować się z przedstawicielami funduszu. – Leopold po prostu przestał odbierać telefony – powiedział jeden z inwestorów. W tym czasie Aschenbrenner prowadził rozmowy z jednymi z najbardziej bezwzględnych graczy na Wall Street – Jane Street, Millennium i Citadel. Próbował szybko sprzedać cały portfel lub znaczną jego część – przekazały osoby zaznajomione ze sprawą.
Czytaj więcej
Po latach kryzysu i utraty pozycji w wyścigu AI Intel niespodziewanie wraca do gry. Lepsze od prognoz wyniki finansowe i rosnący popyt na procesory...
Fundusz Situational Awareness ostatecznie przetrwał. Według osoby znającej jego aktualną sytuację pozostało w nim około 8 mld dol., podczas gdy na początku lipca wartość aktywów wynosiła około 30 mld dol.. Dane te różnią się od informacji CNBC o szczytowej wycenie sięgającej 45 mld dol. i spadku wartości portfela do około 10 mld dol.
Większość pozostałych aktywów stanowią udziały w prywatnych spółkach, takich jak Anthropic – zauważa „Financial Times”. Fundusz ma dużą swobodę w ich wycenie, dlatego nie wiadomo, czy ostatecznie okażą się warte tyle, ile obecnie zakłada. Mniejszą część portfela stanowią akcje spółek notowanych na giełdzie, które były podstawą pierwotnej strategii inwestycyjnej Situational Awareness.