Zainteresowanie rekompensatą jest ogromne. W amerykańskiej sieci informacji o ugodzie szuka wielu internautów. Google Trends wskazuje, iż to jedno z najmocniej zyskujących haseł w ciągu ostatniej doby. Dlaczego?
Gdy gigant z Cupertino ogłaszał nadejście Apple Intelligence, integracja algorytmów generatywnej sztucznej inteligencji z asystentem Siri miała być jednym argumentem skłaniającym konsumentów do wymiany dotychczasowego sprzętu na nowe modele. Rzeczywistość szybko zweryfikowała jednak marketingowe deklaracje, bo zamiast zapowiadanej rewolucji użytkownicy musieli mierzyć się z opóźnieniami oraz brakiem kluczowych funkcji.
Największa taka ugoda
To doprowadziło w konsekwencji do pozwu zbiorowego. Finałem batalii prawnej stało się porozumienie z koncernem z logo nadgryzionego jabłka. Ugoda opiewa na ćwierć miliarda dolarów. Ryan Clarkson, współprowadzący sprawę z ramienia kancelarii Clarkson Law Firm, wskazał, że to największa w historii ugoda w sprawie o wprowadzające w błąd reklamy w sektorze nowych technologii.
Kupujący argumentowali przed amerykańskim sądem, że zdecydowali się na wydatek niemałych kwot na drogie warianty urządzeń przede wszystkim ze względu na obietnice dotyczące nowej Siri, których ostatecznie w deklarowanym terminie nie otrzymali. Apple nie przyznaje się do winy ani naruszenia prawa, nie przedstawił też oficjalnego komentarza. Co więcej, w treści porozumienia ugodowego wyraźnie zastrzeżono, że wypłata środków nie stanowi uznania odpowiedzialności producenta.
Kluczowe jest jednak pytanie, kto ma prawo do odszkodowania? Warunki formalne umożliwiające ubieganie się o udział w podziale funduszu ugodowego zostały precyzyjnie określone. Do złożenia roszczenia uprawnione są wyłącznie osoby, które zakupiły iPhone’a 15 Pro, iPhone’a 15 Pro Max lub dowolny wariant z rodziny iPhone 16 w okresie od 10 czerwca 2024 r. do 29 marca 2025 r. Kluczowym kryterium jest status pierwotnego nabywcy danego egzemplarza – program nie obejmuje transakcji na rynku wtórnym. Ponadto świadczenie przysługuje tylko wtedy, gdy sprzęt zakupiono na użytek osobisty lub służbowy, co jednoznacznie wyklucza pośredników i podmioty nabywające elektronikę w celu dalszej odsprzedaży.
Czytaj więcej
Wraz z premierą iOS 27 i macOS 27 Golden Gate asystent Apple po raz pierwszy zaczął komunikować się w języku polskim – na razie wyłącznie w formie...
Rekompensata nie dla Polaków
Należy zauważyć, że sam pozew, jak i zawarta ugoda dotyczą rynku amerykańskiego. Polacy nie mogą zatem sięgnąć po rekompensatę za rozczarowanie zakupami. Konsumentom w USA przysługuje jedna płatność na jedno kwalifikujące się urządzenie. Wstępna kwota bazowa przewidziana w dokumentach ugodowych wynosi 25 dol. za każde zweryfikowane urządzenie. Suma może jednak wzrosnąć maksymalnie do 95 dol., a wszystko zależy od łącznej liczby nadesłanych prawidłowych wniosków oraz kosztów administracyjnych procesu. Okno na zgłaszanie roszczeń pozostanie otwarte aż do 21 grudnia. Ostateczne zatwierdzenie porozumienia przewidziano na posiedzeniu sądu federalnego w San Jose w Kalifornii, które zaplanowano na koniec lutego przyszłego roku.
Apple pozostaje wiodącym graczem na globalnym rynku smartfonów. Firma zgarnęła w II kwartale niemal połowę globalnych przychodów z tego sektora i to mimo ogólnorynkowego spadku liczby sprzedanych urządzeń. Jak podaje Counterpoint Research, do Apple należy 49 proc. światowego rynku, a przychody firmy wzrosły w tym okresie o 22 proc. rok do roku (to najwyższy udział w przychodach dla II kwartału w historii Apple). Łączne przychody całego rynku smartfonów urosły o 7 proc. (producent iPhone'ów odnotował najszybszy wzrost spośród pięciu największych marek).
Materiał jest częścią płatnego partnerstwa z Google mającego na celu promocję Google Trends