Dzień przed premierą iPhone’ów 13, Apple zdecydował się udostępnić aktualizacje do swoich aktualnych systemów operacyjnych. Nie mamy w nich dostępu do nowych funkcji, a aktualizacja ma „załatać” poważna lukę w systemie bezpieczeństwa iPhone, która pozwala na instalowanie oprogramowania szpiegowskiego takiego jak Pegasus, za pomocą którego szpiegowano działaczy, dziennikarzy i dysydentów na całym świecie.

Aktualizacje iOS 14.8 i iPadOS 14.8 usuwają błąd w CoreGraphics, który pozwalał odpowiednio przygotowanemu dokumentowi PDF na wykonanie dowolnego kodu. Ponadto, firma załatała lukę w zabezpieczeniach WebKit, która z kolei mogła umożliwić wykonanie złośliwego kodu przez spreparowaną zawartość strony internetowej. Problem dotyczył nie tylko iPhone, ale także Apple Watch czy komputerów Mac.

Czytaj więcej

Tim Cook, prezes Apple
Nowy iPhone już w przyszłym tygodniu. Rozpozna twarz w masce

Lukę w systemie Apple wykryli naukowcy z Citizen Lab z Uniwersytetu w Toronto. Badacze odkryli, że luka umożliwia hakerom dostęp do urządzeń za pośrednictwem usługi iMessage, nawet jeśli użytkownicy nie klikną żadnego podejrzanego łącza lub pliku.

Amerykański koncern poinformował, że „załatał” lukę najszybciej jak się dało stąd najnowsza, niespodziewana aktualizacja tuż przed konferencją Apple.