Władze obawiają się, że Huawei może zdobywać wrażliwe dane dotyczące ćwiczeń wojskowych i stanu gotowości baz i personelu za pośrednictwem sprzętu w ich pobliżu. Śledztwo jest poufne i dotyczy bezpieczeństwa narodowego. Informacje powołując się na nieoficjalne źródła podała agencja Reuters.

Śledztwo zostało otwarte przez Departament Handlu wkrótce po tym, jak Joe Biden objął urząd na początku zeszłego roku. To efekt wdrożenia przepisów z maja 2019 r., które dało agencji uprawnienia dochodzeniowe.

W efekcie wezwała Huawei w kwietniu 2021 r. do zapoznania się z polityką firmy dotyczącą udostępniania danych podmiotom zagranicznym, które jej sprzęt może przechwytywać z telefonów komórkowych, w tym wiadomości i danych geolokalizacyjnych.

Czytaj więcej

Kanada zakazuje urządzeń Huawei i ZTE. „Bezpieczeństwo państwa”

Departament Handlu przekazał, że nie może „potwierdzić ani zaprzeczyć toczącym się śledztwom”. Zaś „ochrona bezpieczeństwa osób z USA i ochrony przed złośliwym gromadzeniem informacji ma kluczowe znaczenie dla ochrony gospodarki i bezpieczeństwa narodowego”.

Huawei nie odpowiedział na prośbę o komentarz. Firma zdecydowanie zaprzeczyła zarzutom rządu USA, że może szpiegować amerykańskich klientów i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Ośmiu obecnych i byłych urzędników rządu USA stwierdziło, że śledztwo odzwierciedla utrzymujące się obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego dotyczące firmy, która w ostatnich latach została dotknięta mnóstwem amerykańskich ograniczeń.

Jeśli Departament Handlu stwierdzi, że Huawei stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, może to wykroczyć poza istniejące ograniczenia nałożone przez Federalną Komisję Łączności (FCC), amerykańskiego regulatora telekomunikacyjny.