Nowy startup ze Szczecina stworzył platformę, na której w paru krokach można sprzedać mieszkanie. Homly kupuje bowiem nieruchomości od właścicieli prywatnych i deweloperów. Spółka działa w modelu „instant buying” (szybki zakup z formalnościami ograniczonymi do minimum) – dzięki temu całą transakcję można sfinalizować w siedem dni. Na tym nie koniec. Firma finalizuje właśnie prace nad wprowadzeniem na rynek drugiej usługi, polegającej na oferowaniu prywatnym inwestorom możliwości inwestowania w realizowane przez Homly projekty mieszkaniowe (tzw. flipping mieszkań). W szczeciński projekt zaangażował się właśnie fundusz Tar Heel Capital Pathfinder. W sumie od inwestorów startup pozyskał 1,5 mln zł.

CZYTAJ TAKŻE: Domy i mieszkania zyskują na inteligencji. Co kupujemy?

Platforma Homly jest skierowana do osób, które chcą zaoszczędzić czas przeznaczany na czynności związane ze sprzedażą mieszkania, dla których priorytetem jest szybkie uzyskanie gotówki lub które nie mają możliwości dopilnować procesu sprzedaży osobiście. – Nasz rynek nieruchomości charakteryzuje dość duża ociężałość i konserwatywne podejście do transakcji. Każdy, kto próbował sprzedać mieszkanie, zdaje sobie sprawę z tego, że jest to droga przez mękę – żmudne odbieranie telefonów, wizyty obcych osób, wysokie koszty pośrednictwa oraz niepewność, czy kupujący w ostatniej chwili nie zrezygnuje. W Homly maksymalnie upraszczamy procedury i dajemy gwarancję szybkiej transakcji – mówi Adam Rzepkowski, współzałożyciel Homly i ekspert z zakresu e-commerce (tworzył jeden z pierwszych dużych sklepów internetowych w branży IT w Polsce Vobis.pl).

""

Maciej Świtek i Adam Rzepkowski mieszają w branży real estate,mat. pras.

cyfrowa.rp.pl

Homly na razie działa na terenie Warszawy i innych miast (Szczecin, Kraków, Wrocław i Trójmiasto).

– Z Homly będzie można też zainwestować: prywatni inwestorzy będą mogli zaangażować swoje środki w realizowane przez nas projekty – dodaje Maciej Świtek, drugi ze współzałożycieli startupu (wcześniej pracował m.in. w Ipopema TFI i Metlife).

CZYTAJ TAKŻE: W pandemii siada psychika. Polski startup ma rozwiązanie

Szczecińska firma w całym procesie przy odpowiednim doborze mieszkań do portfela inwestycyjnego zamierza się wspomagać automatycznym modelem wyceny mieszkań AVM, nad którym pracuje od kilku miesięcy. Nowy algorytm i gotowy produkt inwestycyjny Homly planuje uruchomić w listopadzie.

– Inwestycje w rynek nieruchomości są w tej chwili jednymi z bardziej stabilnych, z atrakcyjnymi stopami zwrotu, przyciągają więc inwestorów prywatnych. Nie każdy ma jednak czas i głowę do tego, żeby wykorzystać tę okazję, działając na własną rękę. Kłopotów związanych ze sprzedażą mieszkania doświadczył natomiast chyba każdy z nas. Homly rozwiązuje więc realne problemy dwóch grup docelowych – zauważa Michał Wrzołek, dyrektor inwestycyjny Tar Heel Capital Pathfinder.

Według danych NBP z rynku pierwotnego i wtórnego w ostatnich miesiącach sprzedaż mieszkania trwała średnio od 4,5 do 6 miesięcy

Fundusz stawia na nowatorskie projekty. Wystarczy wspomnieć, że w portfelu ma choćby takie startupy, jak Plum Research (dostawca danych dla branży rozrywki), Skinwallet (właściciel dwóch platform do handlu dobrami cyfrowymi, m.in. tzw. skórkami) czy Primetric (wspierający zarządzanie zasobami przedsiębiorstw).

Według danych NBP z rynku pierwotnego i wtórnego w ostatnich miesiącach sprzedaż mieszkania trwała średnio od 4,5 do 6 miesięcy. Te dane nie uwzględniają ogłoszeń dotyczących mieszkań, które w ogóle nie znalazły nabywców. Eksperci wskazują, że średnia stopa zwrotu z tzw. flippingu na rynku nieruchomości może wynosić od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent w skali roku. W 2019 r. w USA jeden na 100 domów został sprzedany w ramach tzw. ibuyingu (kupowanie i sprzedaż nieruchomości za pośrednictwem technologii).