Reklama

Netflix i Spotify do opodatkowania. Czy uda się w Polsce?

Francja, Włochy, Czechy, a nawet USA to kraje, które podjęły już kroki mające ukrócić wolną amerykankę na rynku streamingu płatnych treści. A Polska? Analizuje podjęcie takich działań.

Publikacja: 03.02.2020 20:28

Netflix i Spotify do opodatkowania. Czy uda się w Polsce?

Foto: Bloomberg

Polski rząd czeka na wyklarowanie się na forum UE i OECD regulacji w zakresie opodatkowania takich usług cyfrowych, jak strumieniowanie muzyki czy filmów. Jednak część państw nie chce zwlekać. – Niektóre kraje starają się opodatkować dochody gigantów cyfrowych, w tym tych świadczących usługi streamingu, na bazie istniejących konstrukcji prawa podatkowego. Dobrym przykładem są Włochy – mówi Michał Nowacki, radca prawny w kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

CZYTAJ TAKŻE: Boom na płatne serwisy z serialami. Netflix i Cyfrowy Polsat Go na czele

Jak wyjaśnia, postępowania prowadzone w tym kraju wobec Apple’a, Amazona, Facebooka i Google’a dały Włochom już ponad 5,5 mld euro dodatkowych przychodów podatkowych. Teraz na celowniku znalazł się Netflix, któremu zarzuca się, że unika opodatkowania we Włoszech pomimo posiadania w tym kraju stałego miejsca prowadzenia działalności. – Włoska administracja argumentuje, że tym stałym miejscem prowadzenia działalności jest infrastruktura informacyjno-komunikacyjna, którą Netflix wykorzystuje na terytorium Włoch do świadczenia usług. Włosi próbują zatem opodatkować Netflixa bez szczególnego uregulowania w postaci podatku cyfrowego. Co ciekawe, 24 stycznia Netflix ogłosił otwarcie w Rzymie spółki, do której przeniesiony będzie zespół kilkudziesięciu osób do tej pory pracujących w Holandii. Wydaje się więc, że strategia włoskiej administracji jednak działa – zaznacza mec. Nowacki.

""

Foto: cyfrowa.rp.pl

Francuzi już w ub.r. przygotowali projekt przepisów o podatku m.in. od streamingu (stawka 3 proc. rocznych przychodów). W marcu miał się nim zająć parlament, ale Paryż – pod naciskiem Waszyngtonu – skłania się ku zawieszeniu poboru podatku w br. Szacuje się, że miałby on zwiększyć wpływy do budżetu o ponad 400 mln euro rocznie.

Reklama
Reklama

Do wprowadzenia podatku cyfrowego przymierzają się też Brytyjczycy (2 proc. od cyfrowych przychodów) i Hiszpanie. Krok w stronę podatku od streamingu zrobił stan Kansas w USA. Przedstawiony przez gubernator Laurę Kelly projekt tegorocznego budżetu zakłada już wpływy z daniny od tego typu usług.

wyzwaniem będzie sposób naliczenia podatku, ustalenie jego wysokości i wybór podmiotów, które obejmie

Rozwiązanie problemu nie jest jednak proste. Dagmara Plata-Alf, ekspertka ds. marketingu internetowego z Akademii L. Koźmińskiego, twierdzi, że wyzwaniem będzie sposób naliczenia podatku, ustalenie jego wysokości i wybór podmiotów, które obejmie. – Pamiętajmy o tym, iż platformy streamingowe różnią się modelem biznesowym. Przykładowo w przypadku Spotify możemy skorzystać z opcji bezpłatnej, której już np. Netflix nie oferuje – tłumaczy.

Jej zdaniem warto zwrócić uwagę na charakter wskazanych podmiotów i ich źródła przychodów oraz aspekt kosztów. – Na rynku mamy platformy, czego dobitnym przykładem znowu będzie Netflix, które realizują własne produkcje i mają szerszy wymiar kulturowy. Ponadto nie utrzymują się z reklam, co odróżnia je znacząco od Facebooka czy też wyszukiwarki Google’a. Istotny jest również udział w rynku i uzyskiwane obroty, które moim zdaniem mogłyby i powinny stanowić podstawę tzw. progu podatkowego – kontynuuje ekspertka.

CZYTAJ TAKŻE: Trump triumfuje. Francuzi wstrzymują podatek cyfrowy

Jest jednak i druga strona medalu. Lucyna Koba, dyrektor rozwoju biznesu w firmie Gemius, zastanawia się nad skutkami wprowadzenia podatku cyfrowego. – Czy wydawcy zdecydują się przenieść swoje dodatkowe koszty na użytkowników? – pyta Koba.

Reklama
Reklama

Według niej to duża szansa dla konkurencji: serwisów VOD działających w modelu subscription-free, z opłatą za konkretny film, oraz serwisów działających w modelu ad-supported, jak Player i Ipla. – Czy będzie to dla nich realna szansa, zależeć będzie od sposobu zamortyzowania podatku cyfrowego: czy Netflix przerzuci go na klientów i czy będą oni w stanie podwyżkę zaakceptować – tłumaczy nasza rozmówczyni. I dodaje, że wydawcy działający w modelu mieszanym, jak Spotify, będą w lepszym położeniu ze względu na możliwość dywersyfikacji przychodów i większej elastyczności cenowej.

Dagmara Plata-Alf uważa, że koszty zostaną przeniesione na klientów. – Użytkownicy mniej chętnie będą korzystać z kilku platform równolegle – podkreśla.

Biznes Ludzie Startupy
Podpis elektroniczny w aplikacji mObywatel – cyfrowe narzędzie, które ułatwia życie
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Biznes Ludzie Startupy
Nie tylko Ozempic. Polacy chcą odchudzić Europejczyków z pomocą AI
Biznes Ludzie Startupy
Polska to rynek przyzwyczajony do mocnej konkurencji
Biznes Ludzie Startupy
Koniec kradzieży rowerów? Polski pomysł podbija świat
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Patronat Rzeczpospolitej
24 godziny na cyfrowe rozwiązania. Znamy zwycięzców HackNation 2025
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama