Bez współpracy z klientem nie ma efektów

Polska wypada bardzo dobrze pod względem liczby certyfikatów z metod zarządzania – mówi Anna Sadowska, prezes Grupy PM o Scrumie i Agile.

Publikacja: 03.10.2016 21:12

Bez współpracy z klientem nie ma efektów

Foto: materiały prasowe

Rz: Czym właściwie jest Scrum?

Anna Sadowska: Przede wszystkim trzeba obalić mit, że Scrum jest metodyką. To wytyczne wraz ze wskazaniem zasad, wartości i ról, pokazujące, w jaki sposób zorganizować proces służący do wytworzenia produktu będącego przedmiotem projektu. Metodyką jest Agile, który skupia się również na takich elementach, jak sfera zarządzania strategicznego, umiejscowienie projektu w organizacji, zarządzanie interesariuszami czy uzasadnienie biznesowe. Zarówno Scrum, jak i Agile mogą z powodzeniem być łączone i uznawane jako zwinne metody zarządzania. Różnią się od tradycyjnych metod, takich jak PRINCE2 czy PMBoK.

Na czym polegają różnice?

Metody tradycyjne sprawdzają się wtedy, gdy efekt końcowy projektu i metody jego realizacji są znane już na początku. Tak jak np. w przypadku projektów inwestycyjnych, gdy mamy zbudować konkretny obiekt. Natomiast Scrum jest dobrą opcją, gdy wiemy, jaką funkcję powinny spełnić np. nowe aplikacje czy programy, jakie mamy w stosunku do nich wymagania, ale nie do końca wiadomo, jaki będzie ich ostateczny kształt. Scrum daje elastyczność i otwartość na zmiany. W trakcie trwania projektu wymagania ulegają doprecyzowaniu, modyfikacji, mogą się zmieniać priorytety. Przykładowo testujemy wstępną wersję produktu z klientem i w oparciu o informacje zwrotne dokonujemy zmian. W tradycyjnym zarządzaniu staramy się natomiast zrealizować ustalone na początku wymagania według przyjętego harmonogramu. Z doświadczeń wynika, że takie elastyczne podejście często wymaga większego nacisku na umiejętność komunikacji, współpracy i otwartości na różne scenariusze. To może rodzić trudności i prowadzić do konfliktów.

Jakich?

Współpraca z klientem. Jeśli jej nie będzie lub będzie nieefektywna, wówczas efekt prac może nie być dla klienta zadowalający, a samemu zespołowi trudniej będzie zrozumieć, co tak naprawdę jest przedmiotem projektu. Z jednej strony Scrum jest wyzwaniem, bo wymaga zaangażowania klienta, ale z drugiej strony dzięki temu otrzyma on produkt zgodny z jego oczekiwaniami. Oczywiście zespół musi mieć odpowiednie kwalifikacje, więc jak widać, zmiennych jest kilka.

W jakich branżach stosowanie Agile jest dobrym pomysłem?

Na pewno w szeroko rozumianej branży informatycznej i technologicznej. Ale nie tylko – również na przykład w marketingu czy w sprzedaży. Czyli tam, gdzie liczy się kreatywność i elastyczność, a efekt końcowy trudno dokładnie przewidzieć na samym początku.

Jakie są największe plusy metodyki Agile?

Tzw. zwinne zarządzanie projektami wiąże się przede wszystkim ze wspomnianą już elastycznością. Uczy współpracy – zarówno w ramach zespołu realizującego projekt, jak również współpracy z klientem. Kolejna kwestia: jeśli pojawią się jakieś problemy, to wychodzą one na jaw w trakcie prac nad projektem. Trzeba je rozwiązać i wyciągnąć wnioski. Nauka na błędach i doskonalenie jest elementem tego podejścia, uczy otwartości i konstruktywnych rozmów. Tzw. zamiatanie problemów pod dywan nie powinno mieć miejsca. Ważna jest też kwestia odpowiedzialności. W metodach tradycyjnych z reguły jest skoncentrowana na samej „górze”, natomiast w zespołach agilowych jest szerzej rozłożona, a projekt jest realizowany w zdecydowanie bardziej transparentny sposób.

A pułapki?

Na pewno problemem mogą być źle zdefiniowane na samym początku wymagania oraz przekonanie, że to podejście nie wymaga dokumentacji i planowania. Nic bardziej mylnego. Planowanie pracy i bieżące monitorowanie jest moim zdaniem jeszcze bardziej widoczne, jedynie realizowane w inny sposób.

Czy w Polsce popularność zwinnych metod zarządzania projektami rośnie?

Zdecydowanie tak. Polska wypada bardzo dobrze pod względem liczby certyfikatów z metod zarządzania – szczególnie w segmencie metod tradycyjnych. Można śmiało założyć, że popularność metodyki Agile będzie rosła, ponieważ w naszym kraju przybywa firm technologicznych, w tym start-upów, a tam takie zarządzanie projektami dobrze się sprawdza.

Biznes Ludzie Startupy
Klikasz i kupujesz to, co widzisz w TV. Pomoże polska sztuczna inteligencja
Biznes Ludzie Startupy
Polacy radykalnie wydłużyli świeżość żywności. Technologia z Torunia trafi do USA
Biznes Ludzie Startupy
To ona wyszuka przyszłe gwiazdy futbolu. Kluby stawiają na sztuczną inteligencję
Biznes Ludzie Startupy
Polska sztuczna inteligencja rozpozna bakterie. Wystarczy pokazać jej zdjęcie
Biznes Ludzie Startupy
Polski król nanodruku chce podbić USA. Jeden z kilku graczy na świecie