Booksy łączy się z rywalem i staje się globalnym liderem

Polskie aplikacje dla salonów urody – Booksy i Versum – łączą siły. Startupy właśnie sfinalizowali fuzję, a tym samym powstaje największa na świecie platforma dla branży hair&beauty. Łącznie korzysta z niej blisko 13 mln użytkowników.

Publikacja: 14.12.2020 10:17

Booksy łączy klientów z usługodawcami. Są to głównie fryzjerzy
i salony kosmetyczne

Booksy łączy klientów z usługodawcami. Są to głównie fryzjerzy i salony kosmetyczne

Foto: mat. pras.

Konkurujące dotąd Booksy i Versum – do którego należy portal rezerwacyjny Moment.pl – podjęły decyzję o połączeniu spółek i dalszej współpracy pod wspólną marką Booksy. Obecnie jest ona najchętniej wybieraną aplikacją do rezerwacji na świecie w App Store i Google Store. W wyniku fuzji w Polsce powstał globalny lider oprogramowania do zarządzania salonami i największy na świecie marketplace dla branży hair&beauty. Wartości transakcji nie ujawniono, ale szacuje się, że tylko w  przyszłym roku Booksy obsłuży blisko 100 mln wizyt o wartości ponad 10 mld zł.

CZYTAJ TAKŻE: Polski Booksy chce być gigantem jak Uber i Airbnb

– Chcieliśmy szybszego zwiększenia skali, przewag konkurencyjnych na globalnym rynku i zapewnienia sobie pozycji niekwestionowanego lidera – tłumaczy przeczyny fuzji Stefan Batory, założyciel Booksy.

Jak zaznacza, Polska długo czekała na produkt o globalnym zasięgu, jak szwedzki Spotify, czy holenderski Booking.com. – Jesteśmy przekonani, że ten krok znacząco nas do tego zbliżył – dodaje Batory.

W następstwie fuzji do zarządu Booksy dołączą założyciele Versum – Sebastian Maśka i Paweł Kantyka. Będą odpowiadać za rozwój nowych rynków i produktu do zarządzania salonami. Połączone zespoły będą liczyły blisko 500 osób.

CZYTAJ TAKŻE: Stefan Batory oczarował amerykańskich fryzjerów. I Nergala

Jeszcze kilka miesięcy temu przyszłość firmy Stefana Batorego nie była jednak jasna. Lockdown zachwiał podstawami biznesu Booksy. Ambitne plany startupu pokrzyżowała pandemia – salony fryzjerskie i kosmetyczne przestały działać, Booksy walczył o przetrwanie. Przychody spółki z dnia na dzień zniknęły. Ta musiała zwolnić 150 osób, czyli aż co drugiego pracownika.

Batory – matematyk z wykształcenia, ultramaratończyk, jeden z najbardziej doświadczonych polskich przedsiębiorców działających w sektorze nowych technologii – nie złożył broni i wyszedł z ofertą do nowych branż, m.in. bankowości (wdrożono system Booksy w Alior Banku i BNP), wszedł również w kooperację z Google, który wprowadził nowe funkcje w swoich mapach oraz wyszukiwarce. Dzięki nim przedsiębiorcy mogli informować swoich klientów o nowych opcjach swojej działalności oraz możliwościach wsparcia ich biznesów.

Biznes Ludzie Startupy
To ona wyszuka przyszłe gwiazdy futbolu. Kluby stawiają na sztuczną inteligencję
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Biznes Ludzie Startupy
Polska sztuczna inteligencja rozpozna bakterie. Wystarczy pokazać jej zdjęcie
Biznes Ludzie Startupy
Polski król nanodruku chce podbić USA. Jeden z kilku graczy na świecie
Biznes Ludzie Startupy
Psy też marnują żywność. Pomoże polska aplikacja
Biznes Ludzie Startupy
Chwila zamiast całego dnia. Sztuczna inteligencja wyręczy pracowników