Według opracowania firmy Zion Market Research rynek rozwiązań visual search w 2018 r. wart był 6,7 mld dol., a w kolejnych latach ma rosnąć średnio 17,5 proc. rocznie. Za siedem lat ma to być już 28,5 mld dol. Rosnącą popularność takiego rozwiązania widać również w Polsce.

Już w 2019 r. taką opcję udostępniła porównywarka Ceneo, również polska firma SAMITO poszła w tym kierunku. Jej system wykorzystuje algorytm porównujący ze sobą zdjęcia wszystkich produktów w sklepie, jednocześnie analizując stopień ich podobieństwa. Jeśli więc klient ogląda produkt z oferty, to dzięki temu rozwiązaniu sklep pokaże także inne, podobnie wyglądające. Chodzi nie tylko o kolor, ale w przypadku ubrania także krój.

CZYTAJ TAKŻE: Polacy zaskakująco o e-zakupach. Rzecz, która najmocniej irytuje

Teraz w wyszukiwanie obrazem idą kolejne duże platformy, właśnie udostępnia je CCC, największy sprzedawca obuwia nie tylko w Polsce, ale także w regionie. Klient może teraz zrobić zdjęcie obuwia czy torebki i za pomocą wyszukiwarki obrazu zobaczyć najbardziej podobne produkty w ofercie CCC.

To spersonalizowana dla CCC wersja technologii wykorzystywanej w Google Lens, która opiera się na zastosowaniu analizy obrazu przez głębokie sieci neuronowe. Algorytm identyfikuje charakterystyczne cechy danego produktu oraz wyszukuje najbardziej podobne ze sklepu.

– Wcześniej wdrożyliśmy głosowego i tekstowego asystenta wirtualnego, który wspiera proces sprzedaży w CCC. Rozwiązanie wyszukiwania obrazem korzysta z najnowszych metod z obszaru wizji komputerowej, będącej jedną z najbardziej innowacyjnych dziedzin dzisiejszej nauki i biznesu – mówi Katarzyna Dorsey, prezes Yosh.AI, które jest globalnym partnerem Google Cloud.

CZYTAJ TAKŻE: E-zakupy bez użycia klawiatury to już fakt

– Użytkownik korzystający z wyszukiwania po obrazie, po pierwsze, chętniej niż przy tradycyjnym wyszukiwaniu dodaje produkty do koszyka, po drugie, chętniej je kupuje. Visual search to kolejne ułatwienie procesu zakupowego, wyjście naprzeciw potrzebom naszych klientów – mówi Michał Pachnik z CCC.

Choć takie rozwiązanie wydaje się być stworzone dla sektora modowego, to jednak sięgają po nie również inne branże. Zdecydowała się na nie właśnie sieć Castorama. Wystarczy na stronie wprowadzić z komputera czy smartfonu zdjęcie, a system zaproponuje produkty najbardziej podobne. Firma podkreśla, że zdjęcie nie musi przedstawiać wyłącznie poszukiwanego produktu – dzięki opcji zaznaczania można wgrać całą aranżację, a następnie wskazać, co z niej interesuje najbardziej.

– To najprostszy sposób na wyszukanie wymarzonego produktu – bez konieczności znajomości nazwy czy innych parametrów. Mamy nadzieję, że takie rozwiązanie spodoba się wszystkim, a szczególnie osobom, które lubią szukać inspiracji zarówno w otaczającym ich świecie, jak i w internecie – mówi Beniamin Schön, dyrektor ds. klienta i digitalu Castorama Polska.

CZYTAJ TAKŻE: To już prawdziwa plaga. Polacy celowo zwracają e-zakupy

Podobne wdrożenia zapowiada również Allegro, z kolei Zalando przygląda się projektowi rozwiązania Visual Fitting, który pozwoli generować spersonalizowane obrazy, jak produkt wygląda na sylwetce konsumenta.