Wielki festiwal zakupowy na chińskich serwisach zakupowych grupy Alibaba trwa dobę, jedynie cudzoziemcy kupujący na AliExpress mają dostęp do specjalnych promocji dłużej z racji różnicy czasu.

Z sondażu firmy Oliver Wyman wynika, że 86 proc. Chińczyków planuje podczas tegorocznego Dnia Singla wydać co najmniej tyle co rok temu lub więcej. Okolicznościowe promocje ogłasza także wiele polskich firm i sieci handlowych w naszym kraju jak CCC czy Media Markt.

Dane o tegorocznych poziomach sprzedaży dopiero się pojawiają. Alibaba podaje, ze odkąd otworzono opcję sprzedaży w ramach Dnia Singla 13 marek osiągnęło poziom sprzedaży 1 mld juanów (ok 150 mln dol.), zaś 342 firmy przekroczyły poziom 100 mln juanów czyli ok 15 mln dol – to takie marki jak L’Oréal, Haier, Estée Lauder, Nike, Huawei, Midea, Lancôme, Xiaomi oraz Adidas.

""

Dzień Singla w Chinach ma niezwykłą oprawę,Bloomberg

cyfrowa.rp.pl

– W tym roku Dzień Singla bardziej niż zwykle sprzyja sprzedawcom. Pomaga rozładować potężny ruch, który w wyniku zamknięcia galerii handlowych przeniósł się niemal w całości do internetu. Przez wielu detalistów to święto może być wykorzystywane do rozłożenia kumulacji zamówień listopadowo-grudniowych, a więc w najgorętszym w roku okresie dla sprzedawców, na kilka tygodni – mówi Radosław Nawrocki, prezes PayPo, lidera odroczonych płatności w Polsce. – W efekcie największe zakupy Polaków mogą przypaść nie na dwa (Black Friday-Cyber Monday oraz początek grudnia) ale już trzy momenty w tym pracowitym dla branży czasie. To z kolei da oddech firmom logistycznym, dla których mimo wielomiesięcznych przygotowań obsługa tak potężnej liczby zamówień skoncentrowanych w wąskim przedziale czasowym stanowi olbrzymie wyzwanie – dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Polska liderem w e-handlu. Dwukrotny wzrost zamówień

W ostatnich trzech miesiącach aż milion razy odroczone płatności tej firmy posłużyły kupującym do zrobienia zakupów online. Poprzedni milion transakcji finansowych przez PayPo został osiągnięty w okresie 6,5 miesiąca. – To tylko pokazuje jak bardzo rynek e-commerce przyspieszył w tym roku i sądzimy, że to tempo utrzyma co najmniej w kolejnych miesiącach – mówi Radosław Nawrocki.

Dzień Singla obchodzony od dekady 11 listopada na serwisach grupy Alibaba stał się już globalnym festiwalem zakupowym, porównywanym z Amazon Prime Day, ale już od niego znacznie większym.

Rok temu konsumenci wydali w dobę 38,4 mld dol., niemal  25 proc. więcej niż rok wcześniej. W zakończonym 14 października Amazon Prime Day wydatki wyniosły 10,4 mld dol. i były aż 45,2 proc. wyższe niż rok temu. Co roku jest bity rekord i nie inaczej będzie podczas tegorocznej edycji Dnia Singla, a coraz większy udział mają w tym konsumenci z Polski, kupujący masowo na platformie AliExpress.

– Wśród państw UE Polska była w ubiegłym roku drugim rynkiem jeśli chodzi o kupujących 11 listopada – mówi Gary Topp, dyrektor operacyjny na Europę Środkowo-Wschodnią w AliExpress. – Spodziewamy się, że w tym roku najpopularniejszymi kategoriami będą artykuły do domu, sprzęt elektroniczny, prezenty i ogółem artykuły związane ze świętami. Większość najlepiej sprzedających się kategorii jest dostępna z terminem dostawy trzy dni, ponieważ trafiają z  europejskich magazynów – dodaje.

AliExpress rozpoczął nawet kampanię reklamową Dnia Singla, co zdarza się po raz pierwszy. Choć Izba Gospodarki Elektronicznej wraz z grupą sprzedawców rozpoczęła akcję mającą pokazać, że kupowanie w Chinach uderza w polską gospodarkę, ponieważ tamtejsi sprzedawcy nie płacą choćby podatków do naszego budżetu, to AliExpress na pewno nie będzie miał najmniejszych problemów ze zdobyciem kolejnych klientów. Boom na zakupy internetowe trwa w najlepsze, pandemia jeszcze go nakręciła, a zamknięcie większości nie spożywczych sklepów stacjonarnych od 7 listopada spowoduje lawinę nowych klientów.

CZYTAJ TAKŻE: Jack Ma za bardzo urósł? Chiny zatrzymały Mrówkę

– Dzień Singla nie będzie dniem wyjątkowych okazji cenowych, ale symbolicznym początkiem okresu przecen, który potrwa co najmniej do końca listopada, bo nie jest wykluczone że galerie pozostaną zamknięte również w grudniu. Widać to choćby w odzieżówce, gdzie fala promocji już zaczyna wzbierać – mówi Grzegorz Rudno-Rudziński, Unity Group. – To z kolei powoduje, że w rozwoju IT nie ma momentu „zamrożenia” systemów, jakie miało miejsce w okresie od Black Friday do Nowego Roku, gdy skupiano się na sprzedaży, modyfikacje systemu odkładając w czasie. Teraz trwający nieprzerwanie od początku listopada permanentny okres intensywnej sprzedaży wymusza na e-sklepach zmiany i ciągłe dostosowywanie się do nowych zwiększonych obciążeń zamówieniami – dodaje.