Usługi lokalizacji wchodzą do firm

Rynek rozwiązań służących do lokalizacji i namierzania pojazdów rośnie jak na drożdżach. Globalnie jego dynamika sięga 13 proc. rocznie. Analitycy Markets&Markets prognozują, że do 2023 r. jego wartość sięgnie 2,89 mld dol.

Publikacja: 15.10.2018 19:30

Usługi lokalizacji wchodzą do firm

Foto: cyfrowa.rp.pl

W Polsce sektor ten rozwija się równie dynamicznie, a dodatkowo napędzą go przepisy o obowiązku przekazywania danych geolokalizacyjnych dotyczących transportów towarów wrażliwych, które weszły w życie w październiku. Zgodnie z tą regulacją każdy tego typu transport musi zostać wyposażony w system lokalizacji. Jego brak oznacza dla przewoźnika 10 tys. zł kary, a dla kierowcy nawet 7,5 tys. zł.

Towar pod kontrolą

System monitorowania przewozu nie jest nowością – został uruchomiony w kwietniu zeszłego roku. Ma on być narzędziem do walki z procederem nielegalnego handlu m.in. paliwami płynnymi, skażonym alkoholem, suszem tytoniowym oraz wyłudzaniem podatku od towarów i usług. Ustawa obliguje wskazane w niej podmioty m.in. do zgłaszania transportu towarów dokonywanych po drogach publicznych i sieci kolejowej do rejestru zgłoszeń Sent.

– Nowe przepisy mają ogromne znaczenie dla rynku monitoringu GPS. Będzie to bowiem pierwszy przypadek obligatoryjnego monitorowania pojazdów przewożących określony ładunek. Decyzja podjęta przez rząd ma szansę przyczynić się do popularyzacji usług lokalizacyjnych i monitoringu pojazdów – komentuje Bogdan Kwiatkowski, dyrektor sprzedaży w firmie Gannet Guard Systems.

Warto zaznaczyć, że ustawa wskazuje, iż wystarczy zastosować dowolny lokalizator, w tym tablet lub smartfona z aplikacją Sent Geo, służącą do monitorowania trasy przewozu towaru. Kwiatkowski jest jednak przekonany, że firmy transportowe chętniej sięgną przy tej okazji po bardziej zaawansowane systemy monitoringu. – W ten sposób nie tylko wypełnią obowiązek wynikający z przepisów, ale i zapewnią sobie liczne korzyści związane ze zwiększeniem efektywności biznesu – podkreśla. I dodaje, że urządzenia takie zbierają dane geolokalizacyjne (współrzędne geograficzne pojazdu, jego prędkość, azymut). Bardziej zaawansowany system monitoringu pozwala m.in. zbierać oraz analizować wiele parametrów transportu i – dzięki raportom – optymalizować koszty oraz zapobiegać stratom związanym m.in. z niekontrolowanymi ubytkami paliwa. W grę wchodzi też nadzorowanie pracy kierowców oraz zwiększanie ich bezpieczeństwa. – Dzięki monitoringowi przewożony towar znajduje się pod stałą kontrolą – zauważa ekspert z firmy Gannet Guard Systems.
Choć nowe przepisy już obowiązują, to kary za niedostosowanie się do reguł wejdą w życie – po okresie przejściowym – od stycznia 2019 r.

Monitoring obniża koszty

Paweł Biadała, prezes spółki Locon, podkreśla, że rynek monitoringu GPS systematycznie rośnie, w czym pomaga ustawodawstwo. Szef firmy specjalizującej się w tworzeniu i dostarczaniu serwisów opartych na technologiach GSM i GPS, przekonuje, że nie bez znaczenia jest też coraz większa świadomość fleet managerów czy właścicieli firm odnośnie do korzyści wynikających z zastosowania monitoringu GPS.

– To już nie tylko wiedza na temat ubytków paliwa, ale przede wszystkim możliwość lepszego i efektywniejszego zarządzania flotą samochodową. Wierzymy w to, że rozwiązania oparte na aplikacji mobilnej mogą przekonać niezdecydowanych do monitoringu, a kolejnym krokiem będzie wykorzystanie lokalizatorów – zaznacza.
Podobnie uważa Sebastian Grzywa, odpowiedzialny za system Flotis firny Neptis.

– Poprzez skuteczny monitoring GPS przedsiębiorcy mogą zwiększyć wydajność firm i obniżyć koszty utrzymania – zapewnia.

Motorem napędowym branży mogą być też ubezpieczyciele. W W. Brytanii, USA czy Włoszech bardzo szybko rozwija się rynek ubezpieczeń komunikacyjnych opartych na stylu jazdy, monitorowanych przez lokalizatory. – Z czasem ten trend będzie obecny w Polsce – dodaje Biadała.

Jak monitorować flotę firmowych pojazdów?

system sent geo
Bezpłatna aplikacja, którą można zainstalować na urządzeniach mobilnych – tablecie lub smartfonie. Może działać w trybie przesyłania danych geolokalizacyjnych lub monitorowania danych wysyłanych z innego urządzenia zewnętrznego służącego lokalizacji.

system flotis
Spółka Neptis (twórca Yanosika) oferuje lokalizator GPS, przeznaczony do montażu ukrytego. Dzięki niemu właściciel firmy zwiększa szanse na znalezienie pojazdu w razie kradzieży. Z GPS współpracuje apka Flotis Manager dla systemów iOS i Android.

gdzie Jest auto
Usługa firmy Locon, bazująca na aplikacji mobilnej oraz dedykowanej platformie online współpracującej z lokalizatorem samodzielnie montowanym w aucie. Użytkownik nie ponosi więc kosztów instalacji, jak ma to miejsce w przypadku rozwiązań tzw. black box.

LX1 Lincor
Jedno z mniejszych urządzeń na rynku. Moduł pobiera dane z instalacji pojazdu i przesyła do serwera poprzez GPRS wraz z pozycją geograficzną GPS. W razie braku zasięgu dane przechowywane są w pamięci flash, a po nawiązaniu łączności – wysyłane

W Polsce sektor ten rozwija się równie dynamicznie, a dodatkowo napędzą go przepisy o obowiązku przekazywania danych geolokalizacyjnych dotyczących transportów towarów wrażliwych, które weszły w życie w październiku. Zgodnie z tą regulacją każdy tego typu transport musi zostać wyposażony w system lokalizacji. Jego brak oznacza dla przewoźnika 10 tys. zł kary, a dla kierowcy nawet 7,5 tys. zł.

Towar pod kontrolą

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes Ludzie Startupy
Od zera do miliarda w cztery miesiące. Wyceny firm od sztucznej inteligencji oszalały
Biznes Ludzie Startupy
Rewolucja na skalę światową. Polacy znaleźli sposób na braki wody i żywności
Biznes Ludzie Startupy
Polskie urządzenie wyczuje chemię. Wykryje i zbada niemal każdą substancję
Materiał partnera
Możemy zaprosić klienta w sam środek akcji
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Materiał partnera
PZU szuka innowacji w akceleratorach start-upów