Polsko-portugalski biznes podgląda konsumentów

Placeme monitoruje ruchu klientów w świecie offline i bada potencjał punktów sprzedaży. Z ich nowatorskich usług korzystają Carrefour czy Coca-Cola.

Publikacja: 31.05.2021 16:03

Startup Placeme,
m.in. dzięki analizie smartfonów osób odwiedzających sklepy stacjonarne
jest w stan

Startup Placeme, m.in. dzięki analizie smartfonów osób odwiedzających sklepy stacjonarne jest w stanie profilować klientów.

Foto: Chris Ratcliffe/Bloomberg

Google Analytics to popularne narzędzie do badania ruchu w sieci. Gdyby zastosować proste porównanie to Placeme jest jego odpowiednikiem, ale nie w świecie cyfrowym, lecz w realnym. Startup, którym kieruje Hubert Guzera, podkreśla, że działa na rynku „location intelligence”, a siebie samego określa jako firmę analityki offline (choć klientów w sklepach stacjonarnych profiluje dzięki analizie ich smartfonów – naturalnie w sposb zanonimizowany). Powstała w 2017 r. spółka – na podstawie danych geoprzestrzennych – dostarcza kompleksowych wskaźników o zachowaniu i natężeniu ruchu klientów w danej placówce czy sieci, działaniach konkurencji czy infrastrukturze dowolnie wybranej lokalizacji. To cenne dane, bo dzięki nim firmy mogą tworzyć profile konsumenckie, monitorować mikrorynki czy prognozować zachowania wybranych grup klientów.

Niemcy i Francja na celowniku

Po takie zaawansowane narzędzia od Placeme sięgnęły już globalne marki, jak Carrefour, Coca-Cola czy PKO BP. Startup dziś działa głównie w naszym kraju, ale ma również silny rodowód portugalski. To właśnie inwestorzy z tego kraju pierwsi wsparli biznes Guzery. W maju br. spółka pozyskała kolejne finansowanie (2 mln zł), tym razem od rodzimego funduszu bValue. Jego przedstawiciel – Marcel Animucki – zainteresowanie startupem tłumaczy faktem, iż dziś analizowanie danych w strategiach korporacji staje się kluczem, by radzić sobie z tempem zmian. – Ta potrzeba jest widoczna szczególnie teraz, gdy pandemia powoduje nieodwracalne zmiany zarówno w sposobach dokonywania zakupów, jak i mobilności konsumentów – podkreśla.

CZYTAJ TAKŻE: Wymienisz się książkami w internecie. Pomoże geolokalizacja

Według niego podejmowanie decyzji na podstawie danych jest niezbędne, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

– Widzimy więc ogromny potencjał rozwoju dla rozwiązań z obszaru „location intelligence” – dodaje.

Wartość globalnego rynku location intelligence w 2019 r. szacowano na prawie 11 mld dol.

Placeme pozyskane pieniądze chce przeznaczyć na rozbudowę swojej platformy – firma będzie oferować nie jeden produkt, ale całą gamę rozwiązań dedykowanych różnym obszarom. W rozwinięciu skrzydeł pomóc ma także spodziewany w najbliższym czasie rebranding oraz plan mocnej ekspansji zagranicznej. Startup na celownik bierze bowiem Niemcy i Francję. Wedle zapowiedzi przedstawicieli Placeme na tych rynkach polsko-portugalska technologia miałaby pojawić się jeszcze w br.

Liczą się twarde dane

Hubert Guzera wcześniej pracował jako doradca strategiczny w Boston Consulting Group (realizował m.in. projekty związane z Big Data i uczeniem maszynowym), a także współpracował z Forum Obywatelskiego Rozwoju. Studiował w Szkole Głównej Handlowej i na London School of Economics. Na pomysł uruchomienia startupu wpadł ponad dwa lata temu, wspólnie z Tomaszem Władzińskim. Zaczynali w starym mieszkaniu mając ledwie kilka tysięcy złotych oszczędności.

Obaj znają się z SGH. Tomasz ukończył również MBA w Indian Institute of Management w Bangalore. Przed uruchomieniem biznesu związany był z Mercedes-Benz Polska i Japan Tobacco International.

CZYTAJ TAKŻE: Polska AI wykryje ogień z kosmosu. Robi furorę w USA

Startup dość szybko zdobył wsparcie VC i dużych klientów. I nic dziwnego, opracował bowiem rozwiązanie, które jest w stanie przewidzieć np. przyszłe przychody sklepu w danej lokalizacji. Wykorzystuje sztuczną inteligencję, technologię machine learning i analitykę dużych zbiorów danych. To dzięki ich połączeniu algorytm pozwala poznać specyfikę wybranego miejsca oraz charakterystykę potencjalnych klientów, zastępując analityków i konieczność tworzenia pracochłonnego biznes planu. Stworzona przez Władzińskiego i Guzerę aplikacja podaje wyniki w ciągu sekund. – W biznesie liczą się twarde dane. My je zbieramy, przetwarzamy i analizujemy – podkreśla Władziński.

Startup na koncie ma już kilka branżowych wyróżnień, m.in. w konkursie Aulery, czy międzynarodowych imprezach Web Summit i Lisbon Challenge.

Wartość globalnego rynku location intelligence w 2019 r. szacowano na prawie 11 mld dol.

Google Analytics to popularne narzędzie do badania ruchu w sieci. Gdyby zastosować proste porównanie to Placeme jest jego odpowiednikiem, ale nie w świecie cyfrowym, lecz w realnym. Startup, którym kieruje Hubert Guzera, podkreśla, że działa na rynku „location intelligence”, a siebie samego określa jako firmę analityki offline (choć klientów w sklepach stacjonarnych profiluje dzięki analizie ich smartfonów – naturalnie w sposb zanonimizowany). Powstała w 2017 r. spółka – na podstawie danych geoprzestrzennych – dostarcza kompleksowych wskaźników o zachowaniu i natężeniu ruchu klientów w danej placówce czy sieci, działaniach konkurencji czy infrastrukturze dowolnie wybranej lokalizacji. To cenne dane, bo dzięki nim firmy mogą tworzyć profile konsumenckie, monitorować mikrorynki czy prognozować zachowania wybranych grup klientów.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes Ludzie Startupy
Historia zdrowia każdego w jednym pliku. Firma z Warszawy chce zlikwidować kolejki
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Biznes Ludzie Startupy
Sztuczna inteligencja z Polski chce odmienić działanie firm w USA
Biznes Ludzie Startupy
Polska elektrownia wodna nie musi mieć tamy
Biznes Ludzie Startupy
Klikasz i kupujesz to, co widzisz w TV. Pomoże polska sztuczna inteligencja
Biznes Ludzie Startupy
Polacy radykalnie wydłużyli świeżość żywności. Technologia z Torunia trafi do USA