Walmart poinformował o planach wsparcia swojego systemu e-zakupów za pomocą małych zrobotyzowanych magazynów przy sklepach. Roboty mają pomóc w realizacji zamówień e-sklepów sieci, zarówno tych z odbiorem własnym jak i w dostawie.

Roboty mają pracować „za kulisami” zajmując się zbieraniem mrożonych i chłodzonych produktów spożywczych oraz mniejszych towarów z magazynów i lokalnych centrów logistycznych. W tym czasie pracownicy zajmą się kompletowaniem części zamówień pochodzących z sali sprzedaży – świeżych produktów, mięsa, owoców morza i większych towarów takich jak np. telewizory. Kompletowanie zamówienia i przygotowanie go do odbioru i wysyłki również będzie w rękach ludzi.

CZYTAJ TAKŻE: Sieć Walmart znalazła skuteczny sposób na złodziei

Największa sieć detaliczna świata, która ma w USA blisko 5 tysięcy sklepów nie poinformowała, w ilu z nich stworzone zostaną nowe zrobotyzowane magazyny. W komunikacie przekazano tylko, że zaplanowano „tuziny lokalizacji plus wiele następnych”.

Walmart chce w ten sposób lepiej wykorzystać trend, jaki wskutek pandemii pojawił się w zakupach w USA. Znacząco wzrosła popularność e-zakupów i bezkontaktowych dostaw. Już w pierwszym kwartale, na samym początku pandemii Walmart odnotował 300 proc. wzrost e-zakupów (razem – odbiór własny i dostawa) oraz czterokrotny wzrost liczby nowych klientów.

– Nie sądzimy, by korzystanie z tych usług zmieniło się w przyszłości – spodziewamy się, że będziemy nadal obsługiwać więcej klientów polegających na odbiorze i dostawie – powiedział, cytowany przez agencję Reuters, Tom Ward, starszy wiceprezes Walmart podczas telekonferencji.

CZYTAJ TAKŻE: „Może byście płacili podatki?” – tak Walmart atakuje Amazona

Nowy plan Walmartu zaczyna być wdrażany na koniec urzędowania Marca Lore’a jako dyrektora generalnego ds. handlu elektronicznego w Walmarcie, który ustępuje pod koniec stycznia. Pod kierunkiem Lore’a Walmart uruchomił dla klientów możliwość odbioru (lub otrzymania dostawy) w dniu zamówienia  oraz konkurencyjny dla Amazon Prime program Walmart Plus.