Kilka lat temu firma próbowała z dronami w Wielkiej Brytanii, ale okazało się, że jest zbyt wcześnie na taką formę przesyłania zamówień. Domino’s robi więc kolejny krok – w stronę dostaw autonomicznymi pojazdami. A właściwie robo-kurierami.

CZYTAJ TAKŻE: Twórcy Skype`a wyprą kurierów. Roboty wyjechały na ulice

Innowacyjne roboty kołowe sieci dostarczy jedna z wiodących firm branży autonomicznych aut – Nuro. Wspólnie ze startupem Domino’s uruchamia właśnie pilotażowy program dostaw w Houston. Wybrani klienci (z dzielnicy Woodland Heights) mogą przy zamówieniu online wybrać dostawę za pośrednictwem robota. Po opłaceniu zakupu otrzymają SMS-y z aktualizacjami na temat lokalizacji samochodu i kodem, który jest niezbędny do otwarcia pokrywy z zamówieniem – wystarczy go wprowadzić na ekranie dotykowym robo-kuriera.

Nuro R2 to pierwszy całkowicie autonomiczny, pozbawiony sterujących nim ludzi, pojazd dostawczy, który w ubiegłym roku otrzymał zgodę amerykańskiego Departamentu Transportu na testy na ulicach.

W rozmowie z CNN Dennis Maloney, wiceprezes Domino’s, przyznał, że na razie to wczesny etap testów i klienci nie powinni spodziewać się, że lada moment ich jedzenie dostarczy robot. – Nasza marka musi jeszcze wiele dowiedzieć się o autonomicznym transporcie – podkreślił.

CZYTAJ TAKŻE: Wirus przyspieszył autonomiczne pojazdy. Boom się właśnie zaczyna

Pilotaż ma pokazać jak klienci reagują na autonomiczne dostawy, jak wchodzą w interakcję z robotem i jaki ma to wpływ na działalność operacyjną restauracji.

Domino’s nie jest pierwszą siecią pizzerii, która stawia na takie zaawansowane technologie. Badania nad autonomicznymi dostawami od 2018 r. prowadzą wspólnie Pizza Hut i Toyota.