Milowy krok w chirurgii? Polska łatka szybko odbuduje tkankę

Rodzimy startup pracuje nad komercjalizacją innowacyjnego biomateriału, który będzie mógł wyeliminować siatki z tworzyw sztucznych przy zabiegach chirurgicznych zaopatrywania przepuklin.

Publikacja: 18.08.2021 00:42

BrainMagix jest pomocny przy operacjach mózgu

BrainMagix jest pomocny przy operacjach mózgu

Foto: AdobeStock

Opracowywana w Polscy technologia o nazwie PhotoBioCure ma szansę stać się rewolucją w rekonstruowaniu tkanek miękkich. Startup PolTiss skupił się na generacji zupełnie nowych biomateriałów – dzięki nim chce zaopatrywać przepukliny z pominięciem dotychczas powszechnie stosowanych niedoskonałych siatek z tworzyw sztucznych.

Jeśli innowacyjny projekt wypali, odmieni życie pacjentów na całym świecie i usprawni wykonywanie jednego z najczęstszych zabiegów chirurgicznych.

Amerykański patent

Wywodząca się ze Szczecina spółka, która rozwija technologię PhotoBioCure, została założona przez profesor Mirosławę El Fray. Główny wynalazca technologii i prezeska PolTiss tłumaczy, że nowatorski materiał – w postaci ciekłej – wstrzykuje do tkanek, a następnie naświetla bezpiecznym światłem UV. Po kilku minutach powstaje swoista elastyczna łatka. – Tę przykleja się do ubytków tkankowych, tworząc tzw. scaffold – wyjaśnia prof. El Fray.

CZYTAJ TAKŻE: AI rozszyfrowała struktury ludzkich białek. Przełom w medycynie

W odróżnieniu od stosowanych w przypadku zaopatrywania przepuklin siatek z tworzyw sztucznych materiał opracowany przez szczeciński startup istotnie upraszcza zabieg. A – jak wskazuje prezes PolTiss – biozgodność materiału i jego tzw. resorbowalność, czyli powolne rozpuszczanie, powoduje, iż w dłuższym okresie nie pozostaje w ciele człowieka ciało obce.

– Proponowane rozwiązanie niesie ze sobą szereg korzyści związanych ze skutecznością zabiegu, poprawą bezpieczeństwa, skróceniem czasu trwania interwencji oraz większym komfortem pacjenta – wylicza Mirosława El Fray.

Technologia oparta jest o przyznane już np. w USA patenty. Startup znalazł się też w gronie laureatów I edycji prestiżowego programu MIT Enterprise Forum Poland oraz w grupie 15 najbardziej innowacyjnych firm wybranych przez Europejski Instytut Innowacji i Technologii – EIT Health.

– Wyjazdy do W. Brytanii i USA oraz spotkania z dużymi koncernami utwierdziły nas w przekonaniu, że podążamy właściwą drogą – podkreśla Tomasz Łasecki, drugi z założycieli PolTiss.

Pieniądze na badania

Do spółki płynie szeroki strumień pieniędzy. Już w roku 2018 w PolTiss zainwestował YouNick Mint. Fundusz z Poznania wyłożył wówczas na nowatorski projekt 2 mln zł. Jak wspomina Aleksander Kłósek, menedżer inwestycyjny, do finansowania startupu inwestorów przekonało nie tylko samo rozwiązanie, ale i ambitny zespół. – Rozwiązanie adresuje niezaspokojoną potrzebę medyczną na rynku globalnym, a zespół łączy ekspercką wiedzę technologiczną z kompetencjami w zakresie komercjalizacji – przekonuje menedżer z YouNick Mint.

Dzięki tym pieniądzom szczecińska spółka była w stanie zakończyć swoje badania przedkliniczne, które przeprowadziła w renomowanym polskim ośrodku – Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu. – Wyniki są bardzo dobre, dlatego jeszcze w tym roku rozpoczynamy badania bezpieczeństwa u ludzi – zapewnia Mirosława El Fray.

Wywodząca się ze Szczecina spółka, która rozwija technologię PhotoBioCured, została założona przez profesor Mirosławę El Fray

Pandemia nie zahamowała innowacyjnego przedsięwzięcia. W czerwcu br. startup pozyskał kolejne finansowanie – tym razem zainwestował Wojciech Faszczewski. To anioł biznesu, który na co dzień kieruje firmą Coloplast Business Centre (część duńskiej medycznej grupy Coloplast), a wcześniej był w zarządzie na Europę Centralną i Wschodnią w firmie Electrolux.

CZYTAJ TAKŻE: Elektroniczna skóra wielką nadzieją medycyny

Równolegle PolTiss pozyskał grant badawczy z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego. Pieniądze pozwolą przeprowadzić badanie bezpieczeństwa biomateriałów (tzw. badanie first in man) oraz udoskonalić materiał. Chodzi m.in. o zastosowanie druku 3D. Potencjalnie materiał ten będzie świetnym nośnikiem dla innych substancji bioaktywnych (można z niego tworzyć złożone trójwymiarowe kształty). W dodatku bardzo dobrze spełnia on wymogi niezbędne dla przeprowadzania tzw. zabiegów małoinwazyjnych. Tomasz Łasecki zauważa, że – pomimo bardzo wielu potencjalnych zastosowań – twórcy tego innowacyjnego materiału chcą trzymać się jasno wytyczonego planu działania.

– Mamy przyjemność współpracować z najlepszymi chirurgami w Polsce, którzy widzą w materiale duży potencjał. Jesteśmy przekonani, że pozytywne wyniki badań first in man pozwolą rozpocząć etap komercjalizowania technologii. W następnej kolejności będziemy pracować nad kolejnymi zastosowaniami technologii w chirurgii oraz ortopedii i komercjalizować je już z naszymi partnerami – dodaje.

Biznes Ludzie Startupy
Polacy radykalnie wydłużyli świeżość żywności. Technologia z Torunia trafi do USA
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Biznes Ludzie Startupy
To ona wyszuka przyszłe gwiazdy futbolu. Kluby stawiają na sztuczną inteligencję
Biznes Ludzie Startupy
Polska sztuczna inteligencja rozpozna bakterie. Wystarczy pokazać jej zdjęcie
Biznes Ludzie Startupy
Polski król nanodruku chce podbić USA. Jeden z kilku graczy na świecie
Biznes Ludzie Startupy
Psy też marnują żywność. Pomoże polska aplikacja