Przeszło 60 krajów wdraża już łączność 5G – wynika z ostatnich danych Viavi Solutions. Technologia ta ma mieć wpływ na wiele branż, od opieki zdrowotnej przez usługi finansowe, po handel detaliczny. 5G będzie szczególnie ważne w miarę wzrostu liczby urządzeń internetu rzeczy (IoT) – liczba takich sprzętów, które będą polegać na tym standardzie sieci komórkowej, wzrośnie z 12 mld w 2020 r. do ponad 30 mld w 2025 r. A – jak konkludują specjaliści z IoT Analytics – to aż ponad cztery urządzenia na każdą osobę na Ziemi.

Bezprzewodowa rewolucja

Beneficjentem najnowszej technologii mobilnej będzie m.in. przemysł. Automatyzacja i sztuczna inteligencja na hali produkcyjnej, zmniejszenie liczby defektów maszyn dzięki analizom predykcyjnym i wykrywaniu uszkodzeń w czasie rzeczywistym czy rozwiązania usprawniające pracę ludzi, wykorzystujące rozszerzoną rzeczywistość (AR), a także bezpieczne szkolenia w wirtualnej rzeczywistości (VR) – bez 5G takie milowe kroki w sektorze produkcyjnym nie będą możliwe. Eksperci wskazują, że następca 4G umożliwia bowiem szybsze przesyłanie danych w czasie rzeczywistym (nawet 10-krotnie względem prędkości osiągane przy użyciu starszych standardów), mniejsze opóźnienia oraz większą przepustowość sieci. W rezultacie 5G stwarza ogromne możliwości dla wielu branż, ale także przygotowuje grunt pod rewolucyjne zmiany technologiczne praktycznie w każdym obszarze naszego życia – poczynając od umożliwienia zdalnej chirurgii robotycznej i monitoring sieci energetycznych za pośrednictwem dronów, przez autonomiczne samochody, po poprawę zarządzania uprawami. 5G może pomóc dostarczać rolnikom dane w czasie rzeczywistym, aby monitorować i automatyzować pracę, zwiększać plony i rentowność, co ma szczególne znaczenie w kontekście zmian klimatycznych – wskazują w najnowszym raporcie analitycy CB Insights. Jak podaje zaś IHS Markit, 5G może zwiększyć do 2035 r. produkcję w rolnictwie, rybołówstwie i leśnictwie o 510 mld dol. rocznie. Łącznie w tym czasie ulepszona łączność wygeneruje w sumie – we wszystkich branżach aż 13 bln dol. wartości.

Czytaj więcej

5G szansą polskich firm, by wyjść na prowadzenie

Według Viavi Solutions, od czerwca 2021 r. komercyjne usługi 5G zostały już wdrożone w ponad 1500 miastach na całym świecie. Co ważne, swój wkład w rozwój tej sieci mają polskie startupy, jak warszawski Cthings.co (specjalizuje się w tworzeniu IoT i zaawansowanych rozwiązań chmurowych), Wares (stworzył kompletny system umożliwiający wykrywanie wycieków i zdalny odczyt wodomierzy) czy VersaBox. Ten ostatni to producent robotów i dostawca cyfrowych rozwiązań dla logistyki wewnętrznej. Z jego autonomicznych systemów do przewożenia towarów w obszarze hali produkcyjnych lub magazynowych korzystają np. Faurecia, czy Lubella. Bartłomiej Gola, partner zarządzający SpeedUp Energy Innovation, przekonuje, że to jedna z najlepiej rozwijających się firm w Europie w segmencie pojazdów autonomicznych.

Ale w tej rewolucji swój udział chce mieć też Inovatica AGV, która opracowuje systemy informatyczne instalowane na wózkach widłowych (pojazdy te są w stanie poruszać się autonomicznie i przemieszczać towar bez udziału człowieka). Firma Bogumiła Zięby i Wojciecha Młynarczyka współpracuje z Ericssonem, który – w ramach programu akceleracji S5 w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej – rozwija młode, innowacyjne spółki z potencjałem w branży 5G.

Szansa dla Polski

Martin Mellor, szef firmy Ericsson w Polsce, przekonuje, że 5G przyspiesza digitalizację i napędza innowacje. – Ma to ogromne znaczenie dla ożywienia gospodarczego po pandemii, dlatego tak ważne dla Polski jest wdrożenie technologii 5G na szeroką skalę – argumentuje.

W ostatnich latach na rozwoju technologii 3G i 4G najbardziej skorzystały głównie wielkie internetowe firmy amerykańskie. – Budowa sieci 5G to nowa szansa dla innych graczy, w tym polskich i środkowoeuropejskich firm, aby wyjść na prowadzenie. Jest mnóstwo innowacyjnych startupów z dziedziny IoT, AI czy chmury obliczeniowej, które mogą na tym skorzystać – dodaje Jackie Zhang, prezes Huawei w Polsce.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Ale, jak zauważa Agnieszka Górnicka, prezes agencji badawczej Inquiry, choć w wielu krajach, szczególnie w Azji, konsumenci są podekscytowani możliwościami oferowanymi przez 5G, wiele osób jest obojętnych, a nawet zaniepokojonych. – Trzeba jasno powiedzieć, że takie postawy, obecne też w Polsce, stawiają nas na przegranym miejscu w światowymi wyścigu technologicznym – ostrzega.

Badania YouGov pokazują, że choć co piąty Polak posiada już smartfona umożliwiającego łączność 5G (a 14 proc. korzysta z tej sieci), to aż 22 proc. z nas ma jednak obawy dotyczące działania tej bezprzewodowej technologii.