Owa wymiana walut fiducjarnych na kryptowaluty to tzw. on-ramping. Stąd nazwa spółki Ramp. Fintech wdraża nowatorskie rozwiązanie, które pozwala na tę wymianę bez konieczności przełączania się między apkami i portfelami. Innowacja zagości teraz za oceanem. Spółka została zarejestrowana przez amerykański Financial Crimes Enforcement Network (FinCEN) jako operator płatności – tzw. MSB (Money Service Business). Wcześniej Ramp został zarejestrowany już przez rodzimy KNF, a także brytyjski FCA. – Dzięki rejestracji przez FinCEN możemy bezpośrednio świadczyć usługi w Stanach Zjednoczonych, na jednym z najważniejszych rynków krypto na świecie. To pozwoli nam jeszcze szybciej rosnąć i rozwijać technologie, które pozwalają użytkownikom oraz tradycyjnemu sektorowi finansowemu korzystać z otwartych i zdecentralizowanych finansów – komentuje Szymon Sypniewicz, współtwórca Ramp.

Startup z Warszawy swoją technologię udostępnia deweloperom aplikacji, dzięki czemu znacznie ułatwia im tworzenie produktów opartych na blockchainie. Ramp współpracuje już z ponad 400 partnerami, którzy korzystają z jego rozwiązania, i wciąż ich szybko przybywa. Na tej liście są m.in. przeglądarka Opera, popularna gra NFT „Axie Infinity”, gra „Sorare” czy portfele kryptowalutowe Argent i Trust Wallet. W ciągu ostatniego roku firma urosła o 3000 proc., a w ciągu pół roku potroiła swój zespół. Założyciele startupu mają ambitne plany – chcą go jeszcze trzykrotnie powiększyć, i to do końca przyszłego roku.

Czytaj więcej

Indie chcą zakazać kryptowalut. „Psują młodzież”

Rozwojowi pomaga strumień pieniędzy od inwestorów. Tylko w pierwszych miesiącach br. Ramp pozyskał ponad 10 mln dol., m.in. od NfX, amerykańskiego funduszu venture capital (znanego z inwestycji w Lift, Flickr czy Doordash). Z jego ramienia w spółkę zainwestowała też Morgan Beller, współtwórczyni libry – kryptowaluty Facebooka. Kapitał spółce Sypniewicza dostarczył ponadto nowojorski Galaxy Digital. Co ciekawe, w rundzie udział wzięły też m.in. internetowa Mozilla i grupa aniołów biznesu, a wśród nich np. Balaji S. Srinivasan (były wiceprezes Coinbase), Taavet Hinrikus (założyciel TransferWise) czy Piotr Pisarz (założyciel rodzimego startupu Uncapped). Zdobyte finansowanie to – biorąc pod uwagę fakt, że była to runda seed – imponujące osiągnięcie na polskim rynku.

Ramp prowadzi obecnie rekrutację m.in. na stanowiska specjalistów i menedżerów produktu, designerów, programistów, sprzedawców oraz wiele innych. Dużą część z nich planuje zatrudnić w Londynie, a także w polskich biurach w Warszawie i we Wrocławiu. Rozwój startupu, który powstał w 2018 r., robi wrażenie. Kierujący nim Sypniewicz to absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Tę samą uczelnię, choć na Wydziale Fizyki, ukończył drugi z założycieli – Przemysław Kowalczyk. Obaj pracowali w innym startupie związanym z blockchainem i tam odkryli problemy związane z zakupem kryptowalut i innych cyfrowych aktywów. Postanowili sprawić, by transakcje kryptowalutowe stały się proste jak zakupy w necie. Ta misja im dziś przyświeca. Teraz warszawski fintech – dzięki wsparciu kapitałowemu i pozyskiwanym licencjom – będzie skalować swoją działalność i otworzy infrastrukturę na partnerów z jeszcze większą liczbą użytkowników.

Polski startup kryptowalutowy podobno otrzymał już kilka propozycji przejęcia. Na razie Sypniewicz i Kowalczyk nie mają jednak najmniejszego zamiaru porzucać swojego perspektywicznego biznesu.