Coraz ostrzejsza konkurencja w handlu wymusza na firmach z branży sięganie po innowacje. Nowe technologie mogą dać sieciom sklepów czy firmom usługowym istotną przewagę. Potwierdzają to narzędzia do walki o klienta, jakie dają przedsiębiorstwom polskie startupy Spartavity, HitDuck oraz Pricely.

Inteligentna gra ceną

Ten ostatni to olsztyńska firma, która specjalizuje się w Big Data i zaawansowanej analityce danych dla handlu detalicznego. Spółka kierowana przez Cezarego Kosińskiego zajmuje się rozwojem zaawansowanych algorytmów, które pozwalają na optymalizację, prognozowanie i dynamiczne zarządzania cenami oraz asortymentem w sieciach (m.in. sklepach spożywczych, aptekach i drogeriach, ale też na stacjach paliw czy w branży e-commerce). Twórcy startupu przekonują, że ich innowacyjne rozwiązania z każdych 100 mln zł obrotu są w stanie wygenerować nawet ponad 1 mln zł czystej marży dla detalisty.

– Nasz system odpowiada na pytanie, jaka optymalna cena sprzedaży powinna pojawić się na półce w sklepie. Identyfikuje też, które produkty tworzą wizerunek cenowy placówki, a które wygenerują ruch klientów. Pomaga odpowiedzieć na pytanie, na jakich produktach można podnieść ceny, nie tracąc przy tym wolumenu oraz w jaki sposób realizować strategię pozycjonowania względem konkurencji – tłumaczy Marcin Dobek z Pricely.

Czytaj więcej

Foodsi pomoże walczyć z marnowaniem jedzenia w Polsce. Nadwyżka na sprzedaż

Autorski system IT olsztyńskiej spółki, oparty na uczeniu maszynowym, umożliwia zaawansowaną automatyzację i całkowitą powtarzalność procesów wyliczania rekomendacji cen oraz prognozowanie wyników. Założyciele startupu przekonują, iż innowacyjny system ma być lekiem na problemy, z którymi zmagają się detaliści: wzrostem kosztów działalności, inflacją, spadkiem rentowności sklepów.

Pricely na rozwój swojego biznesu pozyskał już ponad 2 mln zł, m.in. z grantu PARP i od funduszy Rubicon Partners Ventures oraz Spinker Alfa.

AI zamiast specjalistów

Równie ważna w pozyskaniu klienta jak polityka cenowa jest tzw. konwersja, czyli dotarcie do konsumenta i „skierowanie” go na ścieżkę zakupową. Na obecnym rynku to kluczowe wyzwanie. I warszawski startup HitDuck przekonuje, że wie, jak mu podołać. Spółka założona przez Pawła Brachę, eksperta od analizy Big Data i Machine Learning, korzystając z potencjału sztucznej inteligencji (AI), ma zamiar zrewolucjonizować rynek reklamy online. Jak? Budując model „behawioralnego konsumenta”. Chodzi o stworzenie oprogramowania, które pomoże prowadzić kampanie marketingowe znacznie efektywniej i wydajniej. Tzw. konwersja w branży e-commerce jest szczególnie trudna. Jak wskazuje Brach, pełna obsługa kampanii reklamowych online wymaga zaangażowania licznego zespołu specjalistów. Co więcej, nawet wykwalifikowany dział spotyka się z pewnymi ograniczeniami – monitorować mogą bowiem konkretne obszary czy określoną liczbę domen. Do tego umiejętności człowieka do prognozowania zdarzeń zawsze posiadają pewną dozę niepewności. HitDuck chce, by tą pracą zajęła się AI. Platforma startupu pozwala automatyzować pracę marketerów. Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego oprogramowanie zarządza, optymalizuje oraz wykonuje codzienne zadania operatorów i nabywców mediów. AI samodzielnie podejmuje decyzje, mające na celu poprawę wskaźników związanych z wydajnością kampanii. W HitDuck zapewniają, że ich rozwiązanie będzie pionierskim w naszym kraju, a pierwsze testy dowodzą, że platforma jest w stanie podnieść zyskowność o ponad 50 proc.

Platforma HitDuck monitoruje znacznie więcej obszarów, niż jest w stanie zrobić to człowiek (w ramach kampanii może wykorzystywać ruch, który jest generowany przez kilkadziesiąt różnych domen).

Ukraińska lojalność

Dotarcie do klienta i przekonanie go do zakupów to jedno. Pozostaje jeszcze kwestia utrzymania. I tu z kolei odpowiedzi szuka Spartavity. Krakowski startup tworzy programy lojalnościowe, które – jak twierdzi firma – gwarantują zwiększenie koszyka uczestnika programu nawet o 30 proc.

Rozwiązania od Spartavity podbijają Ukrainę. – Dzięki odpowiednim funkcjom program wdrożony w tysiącu tamtejszych aptek ANC pomaga na co dzień jej klientom, przypomina np. o tym, kiedy i o jakie preparaty powinni uzupełnić swoje zapasy – mówi Tomasz Wawrzynów, dyrektor generalny startupu.

Uczestnicy za zebrane punkty otrzymują nagrody, mogą też zamieniać je na pieniądze, które wykorzystają w placówkach ANC. Sieć ma też korzystać z bota, który działa na systemie Sparta Loyalty Platform. Ale na Ukrainie z programu Spartavity korzysta też ponad 100 restauracji Fest, 143 drogerie Shyk i blask, lokalne stacje paliw, w tym sieć Parallel. – Naszym zadaniem było stworzenie platformy, na której można budować społeczność restauracji i klubów sieci Fest poprzez korzyści emocjonalne. Postawiliśmy na mocno spersonalizowaną komunikację i szczegółowe raportowanie –wyjaśnia Wawrzynów.

W Polsce z systemu do zarządzania programem lojalnościowym Spartavity korzystają m.in. Taranko, SPAR czy New Balance. Rozwiązaniami startupu interesują się już firmy z Azerbejdżanu, Kazachstanu i Emiratów Arabskich.