To może być przełom. Badanie pacjenta na jego fotelu

Krakowski startup tworzy domowy system badań krwi dla całej Europy. Pomysł pobrań z dojazdem do miejsca pracy lub zamieszkania przyciągnął inwestorów – spółka na rozwój tego pomysłu już na wczesnym etapie pozyskała aż 21 mln zł.

Publikacja: 01.03.2022 18:23

Platforma uPacjenta, którą zbudowali Dominik Swadźba oraz Konrad Kargol, ma potencjał, aby podbić eu

Platforma uPacjenta, którą zbudowali Dominik Swadźba oraz Konrad Kargol, ma potencjał, aby podbić europejski rynek domowych badań diagnostycznych

Foto: uPacjenta

Stworzony przez Dominika Swadźbę oraz Konrada Kargola tzw. smart lab (z ang. inteligentne laboratorium) chce podbić rodzimy rynek diagnostyki laboratoryjnej. Spółka uPacjenta ma ambicję zrewolucjonizować wartą blisko 7 mld zł branżę, w której aż ponad 60 proc. stanowią publiczne punkty pobrań. Aby wykonać tam badania, wciąż niezbędne jest skierowanie i wizyta osobista. Firma z Krakowa ma zupełnie inny pomysł na tego typu usługi.

Monitorowanie zdrowia jak zamawianie pizzy

Home testing – usługa, którą rozwija platforma uPacjenta – umożliwia zamówienie badań krwi z dojazdem do domu i biura. Serwis łączy pacjentów ze specjalistami medycznymi, eliminując bariery w dostępie do służby zdrowia i ułatwiając wykonywanie regularnych badań krwi. Polski startup oferuje szeroki zakres badań laboratoryjnych oraz testów, również tych na Covid-19, a także konsultacje wyników online. Rozwiązanie wdrożone przez Dominika Swadźbę i Konrada Kargola pozwala pacjentowi na wybranie interesujących go badań, ustalenie dokładnej daty i godziny oraz wskazanie adresu oraz określonego specjalisty, który przeprowadzi pobranie. System uPacjenta sam przypomni o terminie wizyty, a wyniki badań – dostępne online – można skonsultować ze specjalistą. W sumie w ofercie znajduje się ponad 700 rodzajów badań laboratoryjnych.

Czytaj więcej

Polska bezpieczną przystanią dla ukraińskich startupów i innowacji

W startupie podkreślają, że uPacjenta jest pierwszym wyborem dla rosnącej liczby Polaków, bo tylko w 2021 r. za pośrednictwem tej platformy zamówiono blisko 0,5 mln badań krwi. To ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej i aż 11 razy więcej niż dwa lata temu. A Polska – jak podkreśla Swadźba – to dopiero pierwszy przystanek w ekspansji.

– Dążymy do tego, aby każdy człowiek na świecie mógł skorzystać z badań profilaktycznych, siedząc we własnym fotelu. Wierzymy, że dzięki temu ludzie będą częściej się badać, co przełoży się na wcześniejsze wykrywanie poważnych chorób. Naszą misją jest wydłużanie życia, dlatego stworzyliśmy system, dzięki któremu monitorowanie zdrowia jest tak łatwe, jak zamawianie pizzy do domu – wyjaśnia prezes uPacjenta.

Jego zdaniem startup ma szansę na międzynarodowy sukces, ponieważ Europę podbija trend „convenience” i rosnąca popularność usług telemedycznych. Pomysłowi Polaków sprzyja także ograniczony dostęp do ochrony zdrowia w związku z pandemią. Potencjał dostrzegli już inwestorzy. W krakowski biznes zaangażowały się fundusze VC z Polski i zagranicy. Start-up zamknął w ubiegłym tygodniu rundy seed (tzw. zalążkową), w ramach której popłynęło do niego ponad 21 mln zł. Transakcji przewodził Inovo Venture Partners (inwestor m.in. w Booksy). We wsparcie uPacjenta zaangażowały się ponadto m.in.: Innovation Nest, fundusz YZR, grupa inwestorów, którzy stoją za inwestycjami m.in. w Revolut i Tier, czy aniołowie biznesu związani m.in. z Uberem, Softbankiem, Pracuj.pl, czy Packhelp. Pozyskane pieniądze Swadźba i Kargol planują przeznaczyć na rozwój technologii i wyjście na rynki w Europie.

Wykorzystać falę

Teraz za dynamiczne zwyżki polskiej spółki odpowiadać ma międzynarodowy zespół, który dotąd pracował m.in. na sukces Ubera czy TravelPerk, i rosnący zespół programistów. Platforma uPacjetna liczy na rynkowe partnerstwa (już teraz współpracuje m.in. z gigantem rynku – siecią laboratoriów Diagnostyka, dzięki czemu użytkownicy platformy do dyspozycji mają nad Wisłą ponad 1,2 tys. stacjonarnych punktów pobrań). Spółka chce rozwijać się m.in. w segmencie usług B2B, świadcząc badania pracodawcom (już w ub.r. startup przebadał pracowników w ponad 700 firmach, w tym takich podmiotach, jak PGE, Bridgestone czy Wedel).

Inwestorzy liczą, że krakowska firma stanie się jednorożcem (startup o wycenie co najmniej 1 mld dol.). – Founderzy przyszłego unicorna muszą być jak dobrzy surferzy, którzy kiedy przyjdzie odpowiednia fala, potrafią ją wykorzystać. Dominik i Konrad udowodnili to w ciągu roku, zwiększając dziesięciokrotnie przychody firmy i liczbę wykonywanych badań, kiedy popyt na realizowane przez nich usługi rósł w związku z pandemią – komentuje Michał Rokosz, partner w Inovo Venture Partners. I zaznacza, że również w kolejnych miesiącach start-up generował wzrost, pokazując, że to nie tylko chwilowe wykorzystanie okazji. – Według naszych analiz ten model ma ogromny potencjał do powtórzenia sukcesu z Polski na wielu innych rynkach – kontynuuje Rokosz. – W rundzie seed założyciele uPacjenta zebrali grupę inwestorów z całego świata, dzięki czemu mają wszelkie kompetencje do zbudowania co najmniej europejskiego lidera – przekonuje partner w Inovo.

Rynek home testing na świecie rozwija się również dzięki zestawom do samodzielnej diagnostyki. W sumie cały globalny rynek badań laboratoryjnych w domu – wedle prognoz Brandessence Market Research – rośnie w tempie 5 proc. rocznie. W 2027 r. ma być on wart przeszło 8,1 mld dol.

Biznes Ludzie Startupy
Polska sztuczna inteligencja rozpozna bakterie. Wystarczy pokazać jej zdjęcie
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Biznes Ludzie Startupy
Polski król nanodruku chce podbić USA. Jeden z kilku graczy na świecie
Biznes Ludzie Startupy
Psy też marnują żywność. Pomoże polska aplikacja
Biznes Ludzie Startupy
Chwila zamiast całego dnia. Sztuczna inteligencja wyręczy pracowników
Biznes Ludzie Startupy
Roboty z Polski zyskają sztuczną inteligencję. Już wypierają amerykańską konkurencję