Do nowatorskiego przedsięwzięcia udało się już zaprzęgnąć ekspertów zarówno branży VR, jak i popularnych nad Wisłą escape roomów. Bluekey z powodzeniem zamknęła też rundę inwestycyjną, której przewodził fundusz YouNick Mint. Spółka pozyskała 5,65 mln zł. Teraz startup musi udowodnić, że jest w stanie wnieść powiew świeżości na rynek wirtualnej rzeczywistości, który globalnie za pięć lat ma być wart ponad 100 mld dol.

Pokój zagadek dla szerokiej publiczności

Bluekey rozpoczął działalność od produkcji gier na platformy VR inspirowanych istniejącymi escape roomami. Ma to zapewnić spółce rozpoznawalność na rynku, a także kontakt z klientami i partnerami z branży pokojów zagadek. W kolejnych etapach spółka planuje wdrożyć rozwiązania technologiczne, które umożliwią digitalizację takiej formy rozrywki na masową skalę.

– Dzięki naszym produkcjom gracze będą mieli dostęp do pokojów zagadek z całego świata, a właściciele escape roomów otrzymają możliwość sprzedaży swoich produktów szerszej publiczności i to niezależnie od lokalizacji. Chcemy w ten sposób stworzyć cały ekosystem dla twórców i fanów escape roomów – wyjaśnia Michał Wróblewski, prezes startupu.

Escape roomy, które jeszcze w czasach przedpandemicznych zyskały ogromną popularność na całym świecie, dzięki Bluekey będą miały szansę odrodzić się więc w wirtualnej odsłonie.

Spółka pracuje obecnie nad pierwszymi cyfrowymi pokojami zagadek. Pomysł przypadł do gustu inwestorom. Rafał Roszak, partner zarządzający funduszu YouNick Mint, wskazuje, iż Bluekey tworzy rozwiązanie, które łączy wysoki poziom immersji i elementy społecznościowe. – Wierzymy, że takie połączenie przełoży się na dynamikę wzrostu tego projektu. Dzięki tej inwestycji rozwijamy zaangażowanie funduszy w sektor Web 3.0 – dodaje Roszak.

Bluekey ma wsparcie spółki matki, notowanej na NewConnect firmy Gamedust. Ta jest deweloperem i wydawcą gier wideo, w tym przede wszystkim właśnie tych na platformy VR. Jak przekonuje Paweł Flieger, prezes wrocławskiej spółki, dla Gamedust zaangażowanie się w Bluekey to działanie o charakterze strategicznym.

– Wierzymy, że projekt ten ma ogromny potencjał komercyjny oraz pozwoli nam wejść na nowe segmenty rynku wirtualnej rozrywki – tłumaczy Flieger. I zaznacza, że projekt Bluekey ma potencjał na międzynarodowy sukces.

Nadchodzi wirtualny boom

Rynek VR ma przed sobą świetlane perspektywy. Głównym motorem rozwoju tej branży jest potrzeba interaktywnych, wciągających doświadczeń, które przyciągną do cyfrowego świata. Właśnie na nich bazuje zdobywająca w ostatnich miesiącach wyjątkową popularność idea metaverse. Ogłoszenie w ub.r. zmiany nazwy Facebooka na Meta i deklaracja Marka Zuckerberga o zaangażowaniu się giganta w metawersum nakręciło koniunkturę.

– Dyskusja na temat metaverse powoduje, że robi się głośno wokół AR/VR, co napędza inwestycje w te i wiele powiązanych technologii – komentuje Tom Mainelli, wiceprezes IDC.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Ale technologii wirtualnej rzeczywistości pomogła również pandemia. Sprzedaż zestawów AR/VR (rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości) wzrosła w 2021 r. aż o 92 proc. Jak podają analitycy IDC, do użytkowników w tym czasie trafiło 11,2 mln szt. Ale prawdziwy boom ruszył przed świętami. Efekt? W IV kwartale ub.r. rynek wchłonął niemal połowę rocznych dostaw. Eksperci spodziewają się, że fala szału na VR dopiero nadejdzie. Analitycy spodziewają się, że w br. rynek ten na świecie urośnie o blisko 47 proc. W kolejnych kilku latach wzrosty również mają być dwucyfrowe (średnio ponad 35 proc. rocznie). W konsekwencji globalna sprzedaż zestawów AR/VR przekroczy 50 mln szt.

Metaverse to idea równoległego, cyfrowego świata, w którym możemy żyć życiem naszego awatara. Nie chodzi w niej tylko o zabawę – tam będzie można prowadzić biznes, zdobywać wiedzę, pracować czy spotykać się ze znajomymi. Koncept jest niezwykle pojemny i wciąż rośnie. Bartosz Bilicki ze startupu SmartVerum potwierdza: idea metaverse to nie tylko sposób na to, aby stworzyć świat, w którym jeszcze lepiej będziemy doświadczać zabawę, gry czy spotkania ze znajomymi. – To sposób, żeby uczestniczyć w kulturze, będąc cały czas w swoim mieszkaniu, szansa na inwestowanie w NFT i inne wirtualne waluty oraz okazja dla tych, którzy w realnym świecie nie odczuwają wielu bodźców, aby w metawersum zanurzyć się głębiej i poczuć to, co jest dla nich nieosiągalne – komentuje Bilicki.