Cios w hakerów. Polski pomysł na świat bez haseł

Trwająca cyberwojna sprawia, że inwestorzy na celownik biorą startupy, które są w stanie dostarczyć skutecznej broni w walce z hakerami. Taką ma być technologia rozwijana Secfense.

Publikacja: 11.04.2022 23:55

Same hasła to już dziś za mało. Krakowski startup opracował nową technologię, dzięki której wieloskł

Same hasła to już dziś za mało. Krakowski startup opracował nową technologię, dzięki której wieloskładnikowe uwierzytelnianie stanie się dostępne dla wielu podmiotów

Foto: Chris Ratcliffe - bloomberg

Uwierzytelnianie wieloskładnikowe to rozwiązanie, które może znacząco zwiększyć bezpieczeństwo cybernetyczne firm. Właśnie taką technologię o nazwie User Access Security Broker (UASB), rozwija krakowska firma Tomasza Kowalskiego i Marcina Szarego. Pozyskała ostatnio od inwestorów ponad 2 mln dol. Pieniądze pomogą w ekspansji w Wlk. Brytanii oraz USA.

„Niewidzialna warstwa” ochroni systemy IT

Inwazja Rosji na Ukrainę doprowadziła nie tylko do krwawego konfliktu zbrojnego, ale także do natężenia działań hakerskich o niespotykanej dotąd skali. Króluje m.in. phishing, czyli próba wyłudzania danych przez przestępców podszywających się pod operatorów kurierskich, platformy e-commerce, banki czy ostatnio także akcje wspierania Ukrainy. Wyeliminowanie procederu ataków związanych z kradzieżą haseł wydaje się niemal misją niemożliwą, ale właśnie jej podjął się Secfense. Firma z obszaru cybersecurity chce pomóc przedsiębiorstwom i instytucjom w transformacji w stronę przyszłości bez haseł. Remedium ma być tzw. silne uwierzytelnianie. Spółka Kowalskiego i Szarego opracowała technologię, która ochroni systemy i aplikacje użytkownika bez ingerencji w ich kod źródłowy.

Firma Secfense została założona w 2018 r. przez dwóch ekspertów. Marcin Szary i Tomasz Kowalski od ponad 20 lat koncentrują się bowiem na obszarze cyberbezpieczeństwa, z naciskiem na zarządzanie tożsamością. Krakowski startup widzi potencjał w opracowanej przez siebie technologii UASB. Jak tłumaczy jego prezes i współzałożyciel, na rynku jest mnóstwo rozwiązań uwierzytelniania wieloskładnikowego (MFA), ale do tej pory nikt nie zaproponował dobrego sposobu na szybkie i łatwe wprowadzenie ich do wielu aplikacji i systemów. – My to zrobiliśmy. Nasza technologia rozwiązuje niektóre z największych problemów cyberbezpieczeństwa dużych organizacji. Rozprzestrzenia niewidzialną warstwę ochronną nad całą organizacją i wprowadza uwierzytelnianie MFA do wszystkich systemów i aplikacji. MFA jest wdrażane przy zerowych kosztach integracji, bez obciążania użytkowników końcowych oraz w szybki i zautomatyzowany sposób – wylicza Tomasz Kowalski. I zaznacza, że UASB pomaga łączyć i usystematyzować to, z czego firmy już korzystają, tak by MFA obejmowało całą organizację, a nie tylko jej część – dodaje.

Dla Secfense priorytetem było znalezienie inwestorów, którzy mogli zaoferować nie tylko kapitał, ale przede wszystkim wiedzę, kontakty i wsparcie w strategii wejścia na nowe rynki. I to się udało.

Czas na ekspansję

Secfense przyciągnął fundusze Tera VC, Presto Ventures oraz RKKVC. Wyłożyły 2 mln dol. – Nawet jeśli sieć i infrastruktura są wystarczająco zabezpieczone, socjotechnika i skradzione hasła mogą zostać wykorzystane do przejęcia kontroli przez atakujących. Uwierzytelnianie wieloskładnikowe to aktualny trend, a Secfense rozwiązuje problem jego trudnej implementacji – mówi Eduard Kučera, partner w Presto Ventures.

Jednym z największych wyzwań, przed którymi stoi dziś świat, jest zabezpieczenie naszej tożsamości online. Stąd startup znalazł się w orbicie zainteresowania inwestorów. Stanislav Ivanov, partner założyciel w Tera Ventures, wskazuje, iż firma Szarego i Kowalskiego umożliwia wprowadzenie silnego uwierzytelniania w sposób zautomatyzowany, co jest wielkim atutem. – Do tej pory organizacje musiały selektywnie chronić aplikacje, ponieważ wdrożenie nowej technologii było bardzo trudne, a nawet niemożliwe. Dzięki Secfense implementacja uwierzytelniania wieloskładnikowego nie stanowi już problemu – tłumaczy Ivanov.

– Szczególne wrażenie zrobił na nas fakt, że wdrożenie Secfense nie wymaga zaangażowania programistów IT. Daje to ogromną przewagę nad konkurencją, a jednocześnie otwiera drzwi potencjalnym klientom, którzy do tej pory bali się zmian związanych z wdrażaniem rozwiązań uwierzytelniania wieloskładnikowego – dodaje z kolei Mateusz Bodio, dyrektor zarządzający w RKKVC.

Założony cztery lata temu startup rozwinął już skrzydła nad Wisłą. Z User Access Security Broker korzystają m.in. w banku BNP Paribas Polska, w spółkach z grupy Findia, które specjalizują się w ubezpieczeniach oraz usługach w obszarze technologii, cyberochrony i ochrony prawnej, czy np. w PKP Intercity. Teraz krakowska firma chce spróbować swoich sił w Wlk. Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Planuje też zwiększyć zatrudnienie – poszukuje m.in. programistów oraz specjalistów ds. bezpieczeństwa.

Uwierzytelnianie wieloskładnikowe to rozwiązanie, które może znacząco zwiększyć bezpieczeństwo cybernetyczne firm. Właśnie taką technologię o nazwie User Access Security Broker (UASB), rozwija krakowska firma Tomasza Kowalskiego i Marcina Szarego. Pozyskała ostatnio od inwestorów ponad 2 mln dol. Pieniądze pomogą w ekspansji w Wlk. Brytanii oraz USA.

„Niewidzialna warstwa” ochroni systemy IT

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes Ludzie Startupy
Globalne koncerny zwiększają sprzedaż dzięki polskiej sztucznej inteligencji
Biznes Ludzie Startupy
Latająca amfibia. Polska firma, znana z filmowego hitu, stworzyła broń przyszłości
Materiał partnera
Cyberbezpieczeństwo w nowym wydaniu
Biznes Ludzie Startupy
Polska firma rozpycha się rynku podróży. Wchodzi do kolejnych krajów
Biznes Ludzie Startupy
Samuraj ruszył na ratunek samobójcom. Polska AI chroni Amerykanów