Będą uczyć, jak nie paść ofiarą botów. Polska firma idzie w świat

Polacy ruszają z projektem, który ma przygotowywać pracowników na całym świecie do rewolucji związanej ze sztuczną inteligencją. Na celowniku mają aż setkę rynków.

Publikacja: 25.06.2024 06:27

Twórcy CampusAI chcą uczyć, jak wykorzystywać potencjał sztucznej inteligencji

Twórcy CampusAI chcą uczyć, jak wykorzystywać potencjał sztucznej inteligencji

Foto: campusAI

CampusAI to nowatorska platforma szkoleniowa, choć to znacznie więcej niż typowy e-learning. Jak tłumaczy nam Aureliusz Górski, współwłaściciel start-upu, który pozyskał właśnie 40 mln zł na ekspansję, to ekosystem, który łączy edukację, społeczność i praktyczne zastosowania AI.

– Dysponujemy własną infrastrukturą technologiczną i jesteśmy jedyną platformą na rynku, która buduje odwzorowanie lokalnych ekosystemów w technologii Unreal Engine 5, tworząc cyfrowego bliźniaka dla lokalnych społeczności. Używamy AI, aby ożywić ten ekosystem – wyjaśnia. I dodaje, że od listopada użytkownicy będą mogli uczyć się w takim środowisku, wchodząc w interakcje z botami oraz systemami tzw. multiagentowymi.

AI musi być przystępna

CampusAI jest firmą technologiczną, tworzącą rozwiązania w zakresie edukacji i współpracy oparte na sztucznej inteligencji, która dostarcza innowacyjną wirtualną platformę i immersyjne programy rozwoju. Cel? Pomoc pojedynczym użytkownikom lub zespołom, a nawet całym przedsiębiorstwom i instytucjom w wykorzystaniu połączonego potencjału człowieka i AI. Platforma umożliwia naukę w modelu mieszanym (tzw. blended learning) i tworzenie spersonalizowanych ścieżek edukacyjnych. Za innowacyjnym projektem, poza Górskim, stoją eksperci świata AI i nowych technologii: prof. Aleksandra Przegalińska i prof. Dariusz Jemielniak (oboje związani z Akademią L. Koźmińskiego) oraz Szymon Piekarz ze spółki DGX.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja kłamie i zmyśla. Sposób na to znaleźli Norwegowie

W dużym uproszczeniu start-up ten ma pomóc m.in. pracownikom przejść obecną rewolucję AI suchą nogą. Polska platforma uniemożliwi oddanie stołka w pracy botom, co więcej, pozwoli skorzystać z potencjału algorytmów, aby podnieść własną wydajność.

– Nasz plan zakłada, że w dwa lata przeszkolimy i podniesiemy umiejętności aż 2 mln osób na naszej platformie. Oferty pracy wymagające umiejętności z zakresu sztucznej inteligencji są na niektórych rynkach premiowane nawet do 25 proc. wyższymi płacami, a liczba ofert pracy związanych z AI rośnie 3,5-krotnie szybciej niż wszystkie inne ogłoszenia. To są konkretne prognozy dla firm. I jeśli one chcą naprawdę dbać o swoich pracowników i tym samym o swoją pozycję konkurencyjną wysoko wśród priorytetów powinny ustawić szkolenia z zakresu generatywnej sztucznej inteligencji – komentuje Aureliusz Górski.

Jak podkreśla, sztuczna inteligencja jest dla ludzi, co znaczy, że jest ich narzędziem, a nie odwrotnie. Według niego AI jest dla wszystkich, powinna być zatem przystępna i zdemokratyzowana. – Polski biznes zaczyna dostrzegać potencjał AI i coraz więcej firm inwestuje w jej rozwój. Widać to w danych, ale wiadomo także, że wiele zastosowań AI ma charakter nieoficjalny, jest efektem indywidualnych prób pracowników. W Polsce kluczowe wyzwanie stanowi nie tyle brak wystarczającej liczby specjalistów w dziedzinie AI, ile potrzeba lepszego rozumienia technologii przez kadry zarządzające i całe organizacje, a także konieczność inwestycji w odpowiednią infrastrukturę technologiczną na poziomie państwa – argumentuje prezes Campus AI.

Cel? Szybka ekspansja

Polski start-up ma innowacyjne podejście do szkoleń w zakresie AI – buduje swego rodzaju zamknięte strefy, gdzie biznes może stworzyć przyjazne środowisko do tzw. upskillingu swoich pracowników. Takie wirtualne centra doskonałości.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja przeorze firmy. Wiemy, kto może się bać

– Na stworzenie niektórych technologii potrzebujemy jeszcze kilku miesięcy, ale jest to bardzo innowacyjne przedsięwzięcie nie tylko technologicznie, ale także społecznie. CampusAI tworzy ekosystem do współpracy, dzięki czemu więcej osób może realizować swoje pomysły – nie każdy musi od razu zakładać własny biznes, może współpracować z nami, ucząc się i ćwicząc programowanie, a wkrótce także przechodzić cały program inkubacji i akceleracji. Dzięki temu będziemy mogli dostarczać symulatory inkubacji na całym świecie i pomóc większej liczbie osób realizować swoje pomysły – wylicza Górski. – Naszą grupą docelową są zarówno indywidualni użytkownicy, jak i firmy. Specjalizujemy się m.in. w reskillingu pracowników. Dla osób prywatnych mamy programy takie jak Me+AI, które pomagają w rozwoju osobistym i zawodowym, dla firm zaś oferujemy Team+AI, który skupia się na wdrażaniu AI w zespołach i poprawie efektywności operacyjnej – wskazuje.

Start-up znajduje się w fazie szybkiego wzrostu. Dziś zatrudnia 30 osób, w tym głównie programistów i specjalistów zajmujących się ekspansją. Centralą spółki jest Warszawa, ale przygotowujemy się do wejścia na dziesięć nowych rynków. I to jeszcze w br. – Docelowo planujemy wejść jednak na 100 rynków, na każdym budując lokalny zespół. Potencjał CampusAI to także społeczność – mamy wielu ambasadorów, którzy aktywnie włączają się w rozwój projektu – kontynuuje.

W niedawnej rundzie pre-seed start-up zebrał 10 mln dol. W projekt zainwestował znany anioł biznesu Maciej Zientara, twórca Supernova Group oraz partner w JR Holding. – Zmiany wywołane AI będą za chwilę dotyczyć każdego, dlatego tak istotna jest świadoma edukacja, która da szansę zbudowania przewagi konkurencyjnej. A CampusAI wypracował unikalną i łatwoskalowalną koncepcję edukacji w tym obszarze – zaznacza Zientara.

CampusAI to nowatorska platforma szkoleniowa, choć to znacznie więcej niż typowy e-learning. Jak tłumaczy nam Aureliusz Górski, współwłaściciel start-upu, który pozyskał właśnie 40 mln zł na ekspansję, to ekosystem, który łączy edukację, społeczność i praktyczne zastosowania AI.

– Dysponujemy własną infrastrukturą technologiczną i jesteśmy jedyną platformą na rynku, która buduje odwzorowanie lokalnych ekosystemów w technologii Unreal Engine 5, tworząc cyfrowego bliźniaka dla lokalnych społeczności. Używamy AI, aby ożywić ten ekosystem – wyjaśnia. I dodaje, że od listopada użytkownicy będą mogli uczyć się w takim środowisku, wchodząc w interakcje z botami oraz systemami tzw. multiagentowymi.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Możemy zaprosić klienta w sam środek akcji
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Materiał partnera
PZU szuka innowacji w akceleratorach start-upów
Biznes Ludzie Startupy
O polskiej firmie głośno w USA. Ożywiła gwiazdy Hollywood w kontrowersyjny sposób
Materiał partnera
4 miliony na urodziny
Materiał partnera
HP: Jak spowolnić rosnącą przepaść cyfrową i przyspieszyć gospodarkę?
Biznes Ludzie Startupy
Polska firma, numer 1 w USA, zapłaci za gole na Euro 2024. Ale nie piłkarzom