Firma poinformowała, że reaktor jądrowy o nazwie MK60 to „kompaktowe i skalowalne rozwiązanie, zapewniające 60 megawatów energii elektrycznej, np. chłodzenia dla centrów danych. „Centra danych stanowią podstawę cyfrowych innowacji, ale ich ogromne zapotrzebowanie na energię stało się krytycznym wąskim gardłem blokującym rozwój” – powiedział, cytowany w komunikacie prasowym William Theron, założyciel i dyrektor generalny Deep Atomic.
Energia atomowa dla centrów danych
Rozwiązanie SMR tej firmy jest „zaprojektowane do instalacji na miejscu w centrach danych, zapewniając niezawodną energię elektryczną o zerowej emisji dwutlenku węgla i energooszczędne chłodzenie, co znacznie zmniejsza ślad węglowy i pomaga centrom danych osiągnąć coraz bardziej rygorystyczne cele w zakresie zrównoważonego rozwoju”.
Czytaj więcej
Laboratoria w USA i Chinach starają się opracować jak najwydajniejszą technologię fuzji jądrowej, dostarczającej w 100 proc. czystą energię.
Deep Atomic celowo wybrało mniejszy projekt o mocy 60 MW, wbrew trendowi budowy większych reaktorów o mocy 300 MW, typowych dla rodzącego się sektora SMR. - Reaktor o mocy 60 MW z dodatkową wydajnością chłodniczą 60 MW to idealny wybór dla centrów danych – przekonuje szef inżynierii start-upu, Freddy Mondale, wyjaśniając uzasadnienie budowy reaktora.
Miniaturowy reaktor firmy Deep Atomic
Jego zdaniem reaktor jest wystarczająco duży, aby zasilać znaczącą infrastrukturę obliczeniową, a jednocześnie wystarczająco mały, aby umożliwić modułowe wdrażanie i skalowanie. Taki rozmiar ogranicza również początkowe koszty kapitałowe i ryzyko projektu w porównaniu z większymi SMR, dzięki czemu jest bardziej atrakcyjny dla operatorów. Co więcej, MK60 można łączyć, co pozwala na tworzenie elektrowni o mocy od 60 MW do ponad 1 GW, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na prąd.
Technologiczni giganci ruszają po prąd
Wiele firm, w tym giganci technologiczni, tacy jak Google, Microsoft i OpenAI, twórca ChatGPT, podpisało niedawno umowy na zakup energii jądrowej do zasilania swoich energochłonnych centrów danych. O tym, jak wielkie jest zapotrzebowanie, może świadczyć fakt ponownego otwarcia elektrowni atomowej Three Mile Island w Pensylwanii, gdzie w 1979 roku doszło do poważnego wypadku. Energię z niej będzie czerpał Microsoft.
Czytaj więcej
Giganci technologiczni chcą budowy reaktorów jądrowych, aby zasilać swoje centra danych i sztuczną inteligencję.
Z kolei Google na początku października podpisało pierwszą umowę na zakup energii elektrycznej z kilku reaktorów SMR, co ma zaspokoić rosnące potrzeby energetyczne związane ze sztuczną inteligencją.
– Nie odkrywamy na nowo technologii nuklearnej, ale raczej udoskonalamy ją pod kątem zastosowań w centrach danych – tłumaczy współzałożycielka i dyrektor ds. projektowania Deep Atomic Rea Stark. - To podejście jest bardziej efektywne i właściwe w kontekście istniejących regulacji - dodaje.