Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym jest polski autonomiczny system dronowy AI od DefendEye?
  • Co skłoniło ramię inwestycyjne amerykańskiego wywiadu do wsparcia technologii z Krakowa?
  • Dlaczego suwerenność technologiczna i produkcja poza Azją stały się kluczowe dla Zachodu?

Na współczesnym rynku bezzałogowców dominują konstrukcje wymagające manualnego sterowania, długiego przygotowania do startu oraz stałej obecności wykwalifikowanego personelu. W realiach dynamicznych akcji ratunkowych, pożarów czy operacji mundurowych, gdy każda sekunda decyduje o ludzkim życiu, innowacja krakowskiego start-upu DefendEye rewolucjonizuje ten segment. Autonomiczna technologia oparta na widzeniu maszynowym oraz algorytmach sztucznej inteligencji skusiła właśnie CIA.

AI zamiast pilota

Opracowany przez inżynierów flagowy system Overwatch Drone to konstrukcja w pełni bezpilotowa o masie poniżej 250 gramów. Dron nie wymaga skomplikowanej konfiguracji – potrafi samodzielnie wystartować, przeszukać teren, zidentyfikować cele i śledzić je w czasie rzeczywistym, a następnie bezpiecznie wylądować. Zastosowane algorytmy AI natychmiast wykrywają człowieka z wysokości nawet 100 metrów i nakładają znaczniki wideo w czasie rzeczywistym, co eliminuje konieczność żmudnej analizy obrazu przez człowieka.

Maszyna startuje w kilka sekund z hermetycznej wyrzutni (Launch Tube), którą można nosić w plecaku lub zamontować na ogrodzeniu. Zintegrowana z czujnikami stacja bazowa uruchamia drona automatycznie po wykryciu intruza w promieniu 20–50 metrów. Wbudowany modem LTE łączy urządzenie z chmurą, dając dowódcom i dyspozytorom natychmiastowy dostęp do szyfrowanego wideo na żywo, zanim pierwsze wozy ratownicze dotrą na miejsce akcji. Nowatorski koncept polsko-amerykańskiej spółki DefendEye przyciągnął nietypowy kapitał, bo inwestycyjne ramię agencji wywiadowczej.

– Ta inwestycja i wsparcie pozwolą nam na dynamiczne skalowanie oraz rozszerzenie działalności – podkreśla James Buchheim, prezes DefendEye, seryjny przedsiębiorca znany m.in. z projektów StickNFind czy Bluvision. – Cieszy nas wprowadzenie na rynek pierwszego na świecie drona AI zaprojektowanego od podstaw dla służb pierwszej pomocy. Wszystkie nasze drony oraz podzespoły zgodne z normami NDAA produkujemy sami, w tym prowadzimy montaż płytek PCB w naszym zakładzie – dodaje z dumą.

Czytaj więcej

Roboty, drony czy radary. Niezwykłe projekty polskich start-upów wesprą armię

Nową rundę poprowadził włoski NovaCapital, przy udziale cenionych funduszy regionalnych: ff Venture Capital, warszawskiego Hard2beat (dual-use) oraz berlińskiego Sunfish Partners.

Strategiczny sojusz z Waszyngtonem

Kluczowym sygnałem dla rynku jest obecność w rundzie amerykańskiego In-Q-Tel (IQT). To niezależny, strategiczny fundusz venture capital non-profit, na którym amerykańska społeczność wywiadowcza – na czele z CIA – oraz sojusznicy USA polegają od 25 lat przy wdrażaniu przełomowych innowacji komercyjnych. Nazwa funduszu nieprzypadkowo nawiązuje do legendarnego laboratorium „Q” z filmów o Jamesie Bondzie. IQT systematycznie przeczesuje rynek pod kątem systemów autonomicznych, robotyki i AI. W jego portfelu znajdowały się podmioty takie jak Palantir, którego technologie analityczne wspierały operacje antyterrorystyczne (w tym namierzenie Osamy bin Ladena). Dla zachodnich służb inwestycje w zwinne start-upy to sprawdzona metoda na ominięcie biurokracji i zyskanie natychmiastowej przewagi technologicznej.

DefendEye to kolejny polski akcent w orbicie zainteresowań najważniejszych agencji wywiadowczych świata. Wcześniej In-Q-Tel zainwestował w polsko-fińskiego pioniera mikrosatelitów radarowych Iceye, dostarczającego zobrazowania Ziemi bez względu na warunki pogodowe. Z kolei wspierany przez brytyjski wywiad MI6 fundusz NSSIF wyłożył kapitał na warszawskie Codility (izraelski Mosad też inwestuje, robi to przez wehikuł Libertad.). Inwestycja IQT w krakowski projekt potwierdza strategiczną rangę polskich inżynierów. Zaangażowanie inwestorów strategicznych wynika także z podejścia DefendEye do bezpieczeństwa łańcucha dostaw. W obliczu napięć geopolitycznych rządy zachodnie konsekwentnie rugują ze struktur obronnych komponenty pochodzące z rynków azjatyckich. A DefendEye od początku oparło rozwój na całkowitej suwerenności technologicznej. Spółka dysponuje zakładami produkcyjnymi w Krakowie oraz na Florydzie. Dzięki pełnej kontroli nad procesem wytwórczym – od autorskich kontrolerów lotu, przez oprogramowanie, po lutowanie płytek PCB we własnych fabrykach – platforma spełnia restrykcyjne wymogi amerykańskiej ustawy NDAA, gwarantując sprzęt wolny od obcej ingerencji.

Czytaj więcej

Potężny inwestor z USA stawia na polskie roje dronów. AI sercem projektu

Warto dodać, że technologia z Krakowa doskonale definiuje sektor dual-use. Urządzenie, które pomaga ratownikom górskim, lokalizuje rozbitków na morzu czy monitoruje pożary i sieć energetyczną, w warunkach wojny staje się autonomicznym okiem armii do ochrony granic i baz przed wrogimi bezzałogowcami. Pozyskany kapitał pozwoli spółce uruchomić masową produkcję i wyznaczyć nowy standard w dozorze powietrznym.