Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób polska technologia bezkontaktowo mierzy ciśnienie tętnicze i inne parametry życiowe?
- Co łączy rynek gier wideo z globalnym sektorem medtech i rozwojem cyfrowego zdrowia?
- Jakie drzwi otwiera europejska certyfikacja wyrobu medycznego dla telemedycyny i profilaktyki zdrowotnej?
- Jakie mechanizmy gwarantują precyzję pomiaru i pełne bezpieczeństwo wrażliwych danych pacjenta?
Polska myśl technologiczna z obszaru cyfrowego zdrowia odnotowała właśnie sukces na skalę międzynarodową – oprogramowanie Shen AI Medical SDK oficjalnie uzyskało europejski znak CE, potwierdzający zgodność z rygorystycznym unijnym rozporządzeniem MDR (Medical Device Regulation 2017/745) i kwalifikujący je jako wyrób medyczny klasy IIa. W dużym skrócie – oznacza to prawną i medyczną autoryzację do bezkontaktowego monitorowania kluczowych parametrów życiowych za pomocą zwykłych kamer wbudowanych w smartfony, tablety czy laptopy.
Algorytmy zamiast mankietu
Wydarzenie istotne jest nie tylko dla samego start-upu MX Labs, który stoi za projektem Shen AI, ale dla całego rynku medtech (wcześniej spółka uzyskała rejestrację w brazylijskim urzędzie ANVISA). Shen AI stało się pierwszą na świecie technologią optycznego pomiaru ciśnienia tętniczego z obrazu wideo, która została oficjalnie dopuszczona do użytku medycznego w kilku jurysdykcjach jednocześnie. Skala problemu, na który odpowiada ta wrocławska firma z centralą w Estonii, jest potężna. Jak podkreśla Konrad Wieczorek z zespołu Shen AI, tradycyjne metody diagnostyczne wciąż stanowią bowiem barierę w codziennej profilaktyce.
– 3,5 miliona Polaków ma nadciśnienie i o tym nie wie. Ciśnienie mierzy się mankietem od stu lat, a większość ludzi po prostu nie ma ciśnieniomierza pod ręką – wskazuje Konrad Wieczorek.
Jak dodaje, udostępniona przez start-up technologia nie jest już eksperymentem.
– To nie jest technologia w fazie pilotażu. Korzysta z niej już ponad 100 firm, w tym Deutsche Telekom, Doxy.me i Caremind – wyjaśnia. I dodaje: Całość zbudowali Polacy, a zespół badawczo-rozwojowy pracuje we Wrocławiu.
Rozwiązanie można sprawdzić w praktyce za pośrednictwem demonstratora na platformie demo.shen.ai. Użytkownik przez około 60 sekund patrzy w obiektyw kamery, po czym system prezentuje komplet precyzyjnych odczytów: ciśnienie skurczowe i rozkurczowe, tętno, zmienność rytmu serca (HRV) oraz częstość oddechów. Chociaż całe opracowane przez inżynierów SDK pozwala na monitorowanie ponad 30 różnych biomarkerów, to właśnie te cztery fundamentalne wskaźniki objęte zostały pełną certyfikacją wyrobu medycznego.
Czytaj więcej
Były szef jednego z wiodących studiów gamingowych w Polsce, spółki Vivid Games, uruchomił w Estonii startup MX Labs i wprowadza właśnie innowacyjną...
Jak to działa w praktyce?
Kluczem do działania Shen AI jest synergia zaawansowanego widzenia komputerowego, algorytmów sztucznej inteligencji oraz dwóch uzupełniających się zjawisk biofizycznych. Pierwszym z nich jest zdalna fotopletyzmografia (rPPG). Mechanizm ten polega na rejestrowaniu niewidocznych dla ludzkiego oka, mikroskopijnych zmian w odcieniu ludzkiej skóry twarzy, które powstają pod wpływem pulsacyjnego przepływu krwi w naczyniach włosowatych przy każdym uderzeniu serca.
Drugim filarem systemu jest zdalna balistokardiografia (rBCG). Technologia ta wychwytuje subtelne, mechaniczne mikroruchy głowy i ciała, wywoływane wyrzutem krwi z komory serca do aorty. Zintegrowanie danych z obu tych źródeł pozwala algorytmom odtworzyć precyzyjny profil hemodynamiczny pacjenta.
Co niezwykle istotne w dobie zaostrzonych regulacji o ochronie prywatności, cały proces analizy sygnału i przetwarzania obrazu odbywa się w 100 proc. lokalnie na urządzeniu końcowym (tzw. edge computing). Obraz z kamery ani strumień wideo nie są przesyłane na zewnętrzne serwery czy do chmury, co eliminuje ryzyko wycieku wrażliwych danych biometrycznych.
Droga do uzyskania certyfikatu klasy IIa pod reżimem MDR wymagała przejścia wielomiesięcznego, rygorystycznego procesu walidacji. Obejmował on m.in. pełne badania kliniczne (ich recenzowane wyniki z lat 2023 i 2025 ukazały się m.in. w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Frontiers in Physiology”), wdrożenie audytowanego systemu zarządzania jakością oraz weryfikację przez niezależną jednostkę notyfikowaną.
Czytaj więcej
Wrocławski medtech pozyskuje znanych partnerów i wchodzi w fazę dynamicznego wzrostu. Jego system AI zinterpretuje nawet 3 mln badań laboratoryjnyc...
– Certyfikacja nie zmienia tego, jak działa nasza technologia. Zmienia tylko to, gdzie wolno ją zastosować – podaje start-up.
Otwiera to drzwi do integracji rozwiązania z platformami telemedycznymi, systemami zdalnego monitorowania chorych (RPM), szpitalnymi bazami danych oraz kalkulatorami ryzyka towarzystw ubezpieczeniowych. Dla rynku medycznego udostępniany jest dedykowany Medical SDK z pełną dokumentacją, podczas gdy wcześniejsza oferta w segmencie wellness pozostaje prowadzona równolegle.
Od gier wideo do globalnego rynku medtech
Za sukcesem projektu stoi duet doświadczonych przedsiębiorców. Start-up MX Labs został formalnie założony w 2023 r. przez Remigiusza Kościelnego i Przemysława Jaworskiego. Choć podmiot zarejestrowano w Tallinnie, serce technologiczne i zespół R&D jest w Polsce.
Remigiusz Kościelny to postać doskonale znana w polskim sektorze nowoczesnych technologii. Przez blisko dwie dekady współtworzył rodzimy rynek gier wideo jako założyciel giełdowego studia Vivid Games, odpowiedzialnego za globalne hity, takie jak seria „Real Boxing” czy „Gravity Rider”. Jako seryjny przedsiębiorca angażował się także m.in. w rozwój branży druku 3D. Teraz swoje doświadczenie w tworzeniu skalowalnych produktów cyfrowych przeniósł do sektora medycznego.
Innowacja MX Labs szybko przyciągnęła uwagę międzynarodowego kapitału. W rozwój projektu zainwestowały fundusze venture capital, m.in. polski Simpact Ventures (mający w portfelu np. Samurai Labs, SiDLY czy Future Collars), czeski Tilia Impact Ventures czy fiński Superhero Capital.
Czytaj więcej
Na rynku medycznym pojawi się rozwiązanie, które ma odmienić pracę tysięcy specjalistów zajmujących się pacjentami z zaburzeniami mowy. Algorytmy o...
Inwestorzy zwracają uwagę przede wszystkim na społeczny i profilaktyczny wymiar technologii. Widzą potencjał Shen AI w poprawie komfortu życia milionów pacjentów, wierzą przy tym, iż technologia ta może stać się fundamentem powszechnej, nowoczesnej opieki zdrowotnej, niwelując bariery ekonomiczne i geograficzne.
Rynkowe zapotrzebowanie na takie rozwiązania jest bezdyskusyjne. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) choroby układu krążenia są główną przyczyną zgonów na świecie, odpowiadając za 17,9 mln zgonów rocznie (ponad 30 proc. wszystkich przypadków). Liczba osób cierpiących na nadciśnienie tętnicze wzrosła z 650 mln w 1990 r. do ponad 1,3–1,4 mld obecnie, przy czym blisko połowa chorych nie jest świadoma swojego stanu.