Reklama

Przełom w diagnostyce laboratoryjnej. Polski algorytm wychodzi za granicę

Wrocławski medtech pozyskuje znanych partnerów i wchodzi w fazę dynamicznego wzrostu. Jego system AI zinterpretuje nawet 3 mln badań laboratoryjnych miesięcznie. Autorska technologia odmieni diagnostykę?

Publikacja: 17.02.2026 07:27

Labplus automatyzuje diagnostykę. AI zinterpretuje wyniki 3 mln badań Polaków

Labplus automatyzuje diagnostykę. AI zinterpretuje wyniki 3 mln badań Polaków

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie innowacje w dziedzinie diagnostyki laboratoryjnej wprowadza Labplus?
  • Jakie problemy w interpretacji wyników badań laboratoryjnych rozwiązuje polska technologia?
  • Jakie są plany rozwoju Labplus na rynku krajowym i zagranicznym?

Kiedy odbieramy wyniki np. badań krwi, większość z nas widzi jedynie ciąg cyfr i skomplikowanych skrótów. Dla części morfologia czy profil lipidowy to czarna magia, a co dopiero bardziej skomplikowana diagnostyka. Efekt? Każdego miesiąca w polskim internecie pojawia się ponad 7 mln zapytań o znaczenie wyników. Choć niektórzy bagatelizują realne zagrożenia, inni niepotrzebnie szturmują gabinety lekarskie. Labplus ma to zmienić.

Technologia jak stetoskop

Spółka założona w 2018 r. przez zespół lekarzy, naukowców i specjalistów data science właśnie ogłosiła rozszerzenie partnerstwa z gigantami rynku: Diagnostyką, Synevo, uPacjenta i Badaj.to. Dzięki tym umowom zaawansowane algorytmy AI będą wspierać interpretację nawet 3 mln badań miesięcznie. To skala, która czyni z rodzimego medtechu technologicznego partnera większości prywatnego rynku diagnostyki laboratoryjnej w Polsce.

– Każdego dnia swoje wyniki odbiera ćwierć miliona Polaków. Ponad 37 tys. z nich ryzykuje późnym rozpoznaniem choroby, a 7 tys. naraża życie, nie otrzymując natychmiastowej pomocy. To dlatego, że pacjenci nie wiedzą, co właściwie oznaczają te wyniki. Mówimy tu o ponad 40 tys. Polaków dziennie, to – dla porównania – miasto wielkości Piaseczna – mówi dr hab. n. med. Siddharth Agrawal, pomysłodawca i prezes Labplus.

Jak dodaje, celem firmy jest, by automatyczna interpretacja stała się standardem w diagnostyce, „takim samym, jakim jest stetoskop podczas osłuchiwania płuc”.

Reklama
Reklama

Sercem rozwiązania jest unikatowy silnik diagnostyczny, który łączy zweryfikowaną wiedzę medyczną z algorytmami uczenia maszynowego. System nie tylko analizuje „surowe dane” z laboratorium, ale przeprowadza również zdalny wywiad medyczny z pacjentem. W ciągu kilku sekund generowany jest raport zawierający rekomendacje dalszego postępowania – od wizyty u lekarza POZ, po pilne skierowanie do specjalisty.

Technologia ta analizuje ponad 100 rodzajów badań, co pokrywa 90 proc. tych najczęściej wykonywanych przez Polaków. Do tej pory system Labplus zinterpretował już ponad 2 mln badań, wykrywając stany zagrożenia życia lub zdrowia u ponad 3,5 tys. pacjentów.

Czytaj więcej

Tak „doktor Bot” leczy Polaków. Czy AI zastąpi lekarza?

Naukowa pokora i kliniczna odpowiedzialność

Siddharth Agrawal podkreśla, że w dobie dezinformacji medycznej i rosnącej popularności narzędzi typu ChatGPT, kluczowa jest odpowiedzialność za słowo.

– Dezinformacja medyczna rozlewa się na skalę, której wcześniej nie znaliśmy. Pacjenci szukają odpowiedzi w wyszukiwarkach i zbyt często ufają botom. Ale czy po drugiej stronie jest ktoś, kto bierze odpowiedzialność za informacje trafiające do użytkownika? – pyta retorycznie założyciel wrocławskiego start-upu.

Labplus zaznacza, że technologia została zaprojektowana z „naukową pokorą i kliniczną odpowiedzialnością”. Potwierdzają to fakty: narzędzie przeszło badania kliniczne na Śląskim Uniwersytecie Medycznym i w 2022 r. uzyskało europejski status wyrobu medycznego. Nic dziwnego, że zainteresowanie tym rozwiązaniem w branży szybko rośnie. Dla wielkich sieci laboratoryjnych współpraca z tym medtechem to nie tylko okazja do testowania nowinki, ale strategiczny ruch biznesowy. Przykładem jest Diagnostyka, posiadająca ok. 30 proc. polskiego rynku – wdrożyła rozwiązanie Labplus jako integralną część swojej usługi, a w nowym modelu współpracy liczba badań objętych cyfrową analizą może tam sięgnąć nawet 2 mln miesięcznie.

Reklama
Reklama

– Wdrożenie tak innowacyjnych rozwiązań to game changer, który poprawia doświadczenie pacjenta i jakość sprawowanej opieki. To również kluczowa decyzja strategiczna. Dzięki technologii Labplus zwiększamy wartość dodaną naszych usług, odpowiadając na rosnące potrzeby rynku, który oczekuje dziś od liderów nie tylko precyzyjnego wyniku, ale i natychmiastowego zrozumienia – komentuje prof. Jakub Swadźba, prezes Diagnostyki.

Podobnego zdania jest Siddharth Agrawal. Zauważa, że jasna interpretacja wyników to potężna wartość. Dodaje, iż każda osoba badająca się u partnerów spółki otrzyma kompleksowy opis wyników wraz z możliwością ich konsultacji w cenie badania. Twórcy Labplus szacują, że taka dostępność wiedzy może zwiększyć częstotliwość wykonywania badań profilaktycznych nawet o 50 proc. Jest o co walczyć – obecnie w Polsce rekomendowaną profilaktykę stosuje zaledwie nieco ponad 6 proc. dorosłych.

Czytaj więcej

Polski start-up rewolucjonizuje medycynę. AI wykryje chorobę szybciej niż człowiek

Potężny potencjał rozwiązań AI

Labplus nie ogranicza się jedynie do laboratoriów. Technologia start-upu, dzięki partnerstwu z platformą uPacjenta, trafiła bezpośrednio do zakładów pracy (firm z branży handlu czy logistyki). Dla pracodawców automatyczna interpretacja wyników staje się narzędziem zarządczym.

– Współpraca z Labplus pozwoliła zaoferować pracodawcom nową jakość. Nie dostarczamy już tylko benefitu w postaci badań, ale kompletne narzędzie zarządcze – podsumowuje Dominik Swadźba, współzałożyciel uPacjenta.

Dzięki tzw. raportom zdrowia firmy mogą planować działania prewencyjne, co pozwala przekształcić wydatki na wellbeing w „strategiczny element budowania efektywności zespołów”.

Reklama
Reklama

Plany Labplus na najbliższe lata są ambitne. Ostatnio pozyskane 5 mln zł unijnego grantu zostanie przeznaczone na rozszerzenie zakresu interpretacji do ok. 300 rodzajów badań. Równolegle Labplus rozwija system klasy PRM (Patient Relationship Management), który ma zadebiutować w 2026 r. Ma on tworzyć kompleksowy profil zdrowia pacjenta, porządkując wyniki w czasie i pokazując zależności między stanem serca, tarczycy czy metabolizmu. Spółka przygotowuje się również do ekspansji zagranicznej – kluczem do światowych rynków ma być rozszerzona certyfikacja MDR klasy IIa. A potencjał jest ogromny, według raportów branżowych rynek badań krwi ma osiągnąć wartość 123 mld dol. do 2030 r., a sektor badań „direct-to-consumer” będzie rósł w tempie 26 proc. rocznie.

AI
Chaos i „chiński” robot zamiast przełomu. Bill Gates wycofał się z kluczowego szczytu AI
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
AI
Jedna sekunda decyduje. Tak mózg akceptuje robotyczne ramię z AI
AI
Koniec anonimowości na ulicach? Wielkie kontrowersje wokół okularów Mety
AI
„Lek idealny” od AI? Nowa terapia na otyłość może wywrócić rynek
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama