Wojciech Ozimek, współzałożyciel One2Tribe: Sztuczna inteligencja dzieli zadania pracownikom

Postawienie przed kimś zbyt dużego celu w stosunku do możliwości jest demotywujące. Nasz system tak klasyfikuje ludzi, by przydzielić im odpowiednie zadania – mówi Wojciech Ozimek, współzałożyciel One2Tribe, w programie Pawła Rożyńskiego.

One2Tribe opracował program do motywowania pracowników. – Pomysł wziął się z psychologi behawioralnej i gier. Żebyśmy mogli się czegoś nauczyć, nagradzanie musi następować stosunkowo krótko, po tym jak wystąpiło jakieś zachowanie. Nasz system działa jak gra komputerowa. Robimy coś w pracy i dostajemy nagrodę – tłumaczył Ozimek.

– Pracownik dostaje zadanie np. „sprzedaj 5 telefonów komórkowych” czy „zgłoś nam fajny pomysł”. Nasz system umożliwia ustawienie celów i dopasowanie do nich nagród. Dzięki niemu pracownik wie jak mu idzie, nie musi czekać miesiąc na ocenę przez przełożonego – dodał.

Gość przypomniał, że One2Tribe 15 lat temu zaczęła jako firma, która robiła gry społecznościowe. – 3 lata temu całkowicie przestawiliśmy się na model systemu motywacyjnego i zrestartowaliśmy działalność firmy w stronę biznesu – mówił Ozimek. – Odkryliśmy swoją niszę i grywalizację podciągnęliśmy w stronę systemów motywacyjnych. Codziennie z naszego systemu korzysta ok. 40 tys. osób – dodał.

Okazuje się, że w zależności od tego jak motywujemy ludzi i jak im planujemy zadania możemy wpływać na ich stres w pracy. – Postawienie przed kimś zbyt dużego celu w stosunku do aktualnych możliwości jest demotywujące. Nasz system skupia się na tym, żeby tak klasyfikować ludzi, aby przydzielić im odpowiednio zadania.

Szef wyznacza zadania, a system w różny sposób je dzieli i pokazuje różnym członkom zespołu. Sztuczna inteligencja dzieli cele na mniejsze na bazie analizy danych historycznych – tłumaczył Ozimek.

Aktualnie klientami One2Tribe jest ok. 30 firm. – Są to banki, operatorzy telekomunikacyjni i handel. Do systemy podłączamy miesięcznie 2-3 klientów. Jeszcze rok temu był to 1 klient miesięcznie – wyliczył Ozimek.

– Na koniec 2016 r. z samego systemu mieliśmy 2,5 mln zł przychodu. W zeszłym roku ponad 4 mln zł, w tym celujemy w 8 mln zł – dodał.

Gość zdradził, że firma zaczyna wychodzić za granicę i pracować z firmami z regionu. – Są to Niemcy, Czechy, Słowacja i Węgry. Firmy, które są zadowolone z naszego systemu w Polsce zapraszają nas do swoich spółek z grupy – mówił.

– Wierzymy, że pieniędzy na tego typu systemy jest więcej za granicą niż w Polsce – dodał Ozimek.

Mogą Ci się również spodobać

Startupy 2019. Polscy samuraje pod rękę z Robertem Lewandowskim

Technologia Fido.ai znanej polskiej firmy specjalizującej się w sztucznej inteligencji rozwija się pod nowymi ...

Serwer dedykowany z Windows Server jako efektywny pomysł na home office

Pandemia koronawirusa spowodowała, że miliony ludzi na całym świecie muszą wykonywać swoje obowiązki zdalnie. ...

Chińczycy znaleźli sposób na zaginione zwierzęta. Odnajdą je po nosie

Chiński startup Megvii stworzył aplikację, która dzięki wykorzystaniu technologii rozpoznawania twarzy będzie identyfikowała zaginione ...

Mad Box – nadciąga najpotężniejsza konsola w historii

Twórcy hitowej gry wyścigowej „Project CARS” mają ambicję zdetronizować Sony i Microsofta. Studio Slightly ...

Polacy coraz chętniej płacą zegarkiem

Jesteśmy piątym krajem w Europie i szóstym na świecie pod względem liczby transakcji za ...

Brytyjczycy będą mieć superkomputer pogodowy. Suma astronomiczna

Równowartość ponad 6 miliardów złotych na najszybszy na świecie superkomputer do prognozowania pogody otrzymała ...