Platformę Planet Plus zbudował w londyńskim metrze

Jan Sikora, twórca startupu Planet Plus, ma już ponad 600 tys. zarejestrowanych użytkowników i ponad 1 tys. e-sklepów, w tym takie, jak eBay, Amazon, Allegro czy AliExpress

Premiowanie za zakupy, czyli cashback, to jeden z dynamicznie rozwijających się trendów w handlu. Biznes na nim zbudował Jan Sikora, który przygodę z cashbackiem zaczął już w trakcie studiów w Londynie.

Sikora zatrudnił się wtedy w firmie Asperity (obecnie Reward Gateway) i zbudował od zera system nagradzania kupujących. Kiedy zaczynał w 2009 r., serwis nie miał ani jednej transakcji. – Kiedy dwa lata później odchodziłem, podpisywałem czeki na miliony funtów miesięcznie z cashbacku i otwierałem kolejne oddziały firmy na świecie – wspomina.

Wtedy też był już udziałowcem i doradcą zarządu. W międzyczasie skończył studia i zdecydował o powrocie do Polski. To tu rozkręca własny startup Planet Plus.

Niełatwe początki

– Model zwrotu gotówki za zakupy zafascynował mnie do tego stopnia, że chciałem przenieść go do Polski. Siostrzaną platformę, którą chciałem uruchomić po powrocie do kraju, kodowałem w londyńskim metrze w drodze do i z pracy. Trwało to sześć miesięcy i byłem pewien, że skoro udało mi się wdrożyć cashback w pięciu krajach na świecie, w Polsce też odniosę sukces – wspomina Jan Sikora.

Ale w kraju trafił na ścianę. – Nikt nie potraktował mojego projektu poważnie. Cashback funkcjonował w świadomości Polaków jako wypłata środków z terminala płatniczego. Poza tym ja miałem 25 lat, a osób w takim wieku nikt nie traktuje poważnie – tłumaczy.

Za Planet Plus nie stał żaden inwestor ani anioł biznesu, który potwierdziłby wartość pomysłu. Sikora wszystko budował sam. Pierwszy produkt nazywał się Moje Profity. Był to portal stworzony i obrandowany pod potencjalnego klienta – firmę, która może wykupić usługę i wdrożyć ją jako program lojalnościowy dla swoich pracowników. Ale rozmowy z firmami były trudne. Rozwiązanie udało się sprzedać do kilku korporacji.

Sukces dały autobusy

Przełom przyszedł pięć lat temu. – W odpowiedzi na duże podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej w Warszawie stworzyliśmy program lojalnościowy ze zniżkami dla użytkowników ZTM. Każdy, kto doładował kartę miejską, stawał się użytkownikiem portalu ze zniżkami – Bilet Plus. Projekt otrzymał honorowy patronat ZTM oraz miasta stołecznego Warszawy. To pozwoliło nam zdobyć pierwszych 150 tys. użytkowników – mówi Sikora. – Wdrożyliśmy to rozwiązanie w pięciu największych miastach w Polsce – kontynuuje nasz rozmówca.

CZYTAJ TAKŻE: Technologia AI zamiast Excelu i kartki papieru

Do startupu zgłosił się IT Card. Powstał pomysł, aby usługę wprowadzić do banków. Tak narodził się Planet Plus. W 2017 r. przychód firmy wyniósł ponad 2 mln zł.

Warszawskie startup może mówić o sporym sukcesie. Ma ponad 600 tys. zarejestrowanych użytkowników i ponad tysiąc współpracujących sklepów internetowych. Na liście są giganci światowej branży e-handlu, jak np. eBay, Amazon, AliExpress, Booking. com czy rodzimy potentat – Allegro.

Założyciel startupu, jego prezes i 100-proc. udziałowiec nie poprzestaje jednak na dotychczasowych osiągnięciach. – W krótkim czasie udało nam się osiągnąć pozycję numer jeden portalu cashback w Polsce, a teraz skupiamy się głównie na ekspansji zagranicznej – tłumaczy.

Czas na nowe rynki

Pod koniec ubiegłego roku startup zaznaczył swoją obecność w Czechach. Teraz na celownik bierze Azję i Afrykę. – Rozpoczynamy współpracę z firmami na tych rynkach – zaznacza Jan Sikora. Dodaje, że niedługo spółka chce wejść na rynek rosyjski, ukraiński oraz do krajów z regionu EMEA (poza Europą i Afryką również Bliski Wschód).

Wśród priorytetów pozostaje Europa Zachodnia. Firma Sikory rośnie jak na drożdżach. – Już w tej chwili widzimy duże wzrosty zarówno pod względem liczby transakcji na platformie, jak i ich wartości w stosunku do roku poprzedniego. Rok 2018 będzie dla nas rekordowy – nie ukrywa założyciel Planet Plus.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Amazon rządzi w chmurze, ale konkurenci gonią

Branża cloud computingu na świecie przeżywa niezwykle dynamiczny rozkwit. Z najnowszych danych firmy analitycznej ...

Największa oferta publiczna w historii. Gigantyczny popyt na Ant Group

Oferta publiczna Ant Group spotkała się z ogromną nadsubskrypcją. W Szanghaju, w przypadku inwestorów ...

Sklepy internetowe biją rekordy. Co jest hitem?

Liczba e-sklepów rośnie od lat, ale ponad 7,7 tys. nowych internetowych sprzedawców, którzy pojawili ...

Narkofon Escobara zabójcą Samsunga

Rodzina Escobarów znowu miesza na rynku smartfonów. Plany mają ambitne. Może nawet zbyt ambitne. ...

Bartek Brzeski, Huawei Enterprise Business Group: Big data kluczem do sukcesu firm

Big data dotychczas kojarzona była przede wszystkim ze zbieraniem przez wielki biznes danych konsumenckich. ...

Google i Facebook śledzą, które strony porno odwiedzasz. Po co?

Witryny pornograficzne naszpikowane są tzw. trackerami, które potrafią rozpoznać użytkownika, nawet jeśli ten używa ...