Złe wiadomości dla vlogerów. Zapłacą według stawek 18 i 32 proc.

Adobe Stock

Dochody z reklam vlogera podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych według progresywnej skali podatkowej. Powinny być wykazane w zeznaniu na formularzu PIT-36 jako „przychód z innych źródeł” – poinformował podatnika dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.

Sprawa dotyczyła podatnika, który zarabia dzięki reklamom wyświetlanym przy filmach zamieszczanych przez niego w Internecie. Konto na portalu prowadzi hobbystycznie od ponad 10 lat.

W wolnych chwilach nagrywa filmy, w których prezentuje np. budowane przez niego urządzenia oraz eksperymenty i doświadczenia fizyczne i chemiczne. Dotychczas nagrał ich już kilkaset.

Głównym źródłem jego utrzymania jest praca na etacie. Jednak w 2018 r. jego przychody z działalności w Internecie przekroczyły 200 tys. zł. Zarabia dzięki temu, że jest uczestnikiem programu firmy o nazwie Y. Właściciel serwisu nie wypłaca mu wynagrodzenia za samo tworzenie czy przesłanie filmu, ale za wyświetlanie – za jego zgodą – reklam przy filmach. Zapłata zależy od  liczby wyświetleń. Dochody z uczestnictwa w programie są regularne, wypłacane pod koniec każdego miesiąca.

CZYTAJ TAKŻE: Na polskim YouTube można nieźle zarobić

Jako sposób opodatkowania wybrał ryczałt, ponieważ zgodnie z interpretację ogólną Ministerstwa Finansów z 2014 r. udostępnianie powierzchni pod reklamy jest traktowane jak umowa o charakterze zbliżonym do najmu czy dzierżawy. Płaci podatek o przychodów, którego stawki wynoszą  8,5 proc. oraz  12,5 proc. od nadwyżki ponad kwotę 100 tys. zł. Wystąpił o interpretację by potwierdzić, że postępuje prawidłowo.

Odpowiedź dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej była jednak negatywna. Dyrektor KIS wyjaśnił, że zysków nie może zakwalifikować do źródła przychodów „najem, dzierżawa lub inne umowy o podobnym charakterze”, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 6 ustawy o PIT. To dlatego, że nie umieszcza reklam na własnych stronach internetowych. Są to strony należące do portalu, w którym zamieszcza filmy.

CZYTAJ TAKŻE: Ośmiolatek stał się najlepiej zarabiającym youtuberem świata

Nie można też przyjąć, że źródłem przychodów jest działalność gospodarcza, ponieważ zarabia akceptując wyświetlanie reklam podczas odtwarzania jego filmów na portalu. Nie jest autorem filmów reklamowych, ani nie ma wpływu na to, jakie to będą reklamy. Wynagrodzenie otrzymuje za kliknięcie banera przez osoby trzecie. Wynagrodzenie z tego tytułu należy więc zaliczyć do umów nienazwanych, w których stosunki prawne kreowane są przez strony w sposób dowolny oraz odpowiadający stronom.

Monika Pogroszewska

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

W tym roku sprzeda się znacznie mniej smartfonów

Mimo licznych premier i ciekawych rozwiązań jak smartfony ze składanymi ekranami rynek tych urządzeń ...

NapoleonCat wprowadził obsługę Google Reviews

Polskie narzędzie do obsługi social media, NapoleonCat, umożliwia teraz klientom odpowiadanie na opinie pozostawiane ...

Podpis elektroniczny w chmurze wchodzi do służby zdrowia

Digitalizacja sektora ochrony zdrowia rodzi wiele szans dla prywatnych dostawców usług informatycznych. Coraz mocniej ...

Wynaleziono materiał znacznie lżejszy i twardszy od tytanu. To rewolucja w lotnictwie

Na bazie niklu naukowcy stworzyli materiał, potocznie nazwany metalicznym drewnem. Ma niespotykane dotąd właściwości ...

Wynajem domu to za mało. Airbnb wchodzi w transport

Airbnb jak Uber? Najpopularniejszy serwis wynajmu mieszkań i domów chce wprowadzić strategiczne zmiany. Platforma, ...

Internetowi mistrzowie optymalizacji podatkowej

Komisja Europejska uważa, że największe firmy cyfrowe stosują optymalizacje podatkowe na szkodę budżetów krajów ...