Kurierzy w Polsce drżą przed Amazonem

Działalność Amazona budzi liczne protesty, na zdjęciu demonstracja pod nowojorskim ratuszem
bloomberg

Amerykański gigant e-handlu, choć na dobre jeszcze nie rozwinął w Europie swojego sklepu, już wstrząsa rynkiem logistycznym. Jego ofiarą jako pierwszy padł właśnie DHL.

Niemiecki potentat logistyczny wycofuje się z Austrii. Powód? Wejście w ten segment usług Amazona, jego dotychczasowego największe klienta. DHL podjął taką decyzję ledwie pół roku po uruchomieniu dostaw w tym kraju przez firmę Jeffa Bezosa. Z kolei austriacka poczta pod koniec ub.r. prognozowała, że w 2019 r. dynamika obsłużonych przez nią paczek spadnie. – To „efekt Amazona” – mówił Georg Pölzl, prezes Austrian Post.

Europejskie zakusy

Amazon nie ukrywa, że ma apetyt na to, by mocno zaistnieć na rynku kurierskim. W Europie stawia już pierwsze kroki (poza Austrią m.in. w W. Brytanii, Niemczech i Francji), a operatorzy zajmujący się dostawami przesyłek drżą ze strachu. Również w Polsce.

CZYTAJ TAKŻE: Algorytmy Amazona promują teorie spiskowe

– Wejście Amazona, najpierw z polską wersją sklepu internetowego, a potem na rynek kurierski, to kwestia czasu. To będzie wstrząs dla branży – tłumaczy nam szef jednej z wiodących firm kurierskich w naszym kraju.

Amazon nie ukrywa, że ma apetyt na to, by mocno zaistnieć na rynku kurierskim

I podkreśla: gdy tak się stanie, Amazon może wywrócić nawet największych graczy tego sektora. Kiedy takie usługi ruszą w Polsce? Marzena Więckowska, rzecznik Amazona, informuje, że nie ma żadnych komunikatów dotyczących tej usługi w naszym kraju. Zaznacza przy tym, że własne projekty w obszarze kurierskim nie są konkurencyjne wobec firm, z którymi współpracuje. – Jedynie zwiększają nasze możliwości dostarczania produktów, szczególnie w okresach szczytów sezonu – wyjaśnia Więckowska.

CZYTAJ TAKŻE: Apple i Amazon do podziału? Jeszcze nigdy nie było to tak realne

Eksperci mają jednak wątpliwości. – Europejskie zakusy Amazona najłatwiej przewidzieć, obserwując poczynania na jego rodzimym rynku. W raporcie za rok 2018 po raz pierwszy otwarcie przyznał, że konkuruje z firmami logistycznymi i transportowymi – komentuje Tomasz Kasperski, szef Omnipacku, operatora logistycznego dla e-commerce.

Amazon nad Wisłą
ma spore zaplecze logistyczne w postaci pięciu magazynów
w Kołbaskowie, Poznaniu, Sosnowcu oraz dwóch we Wrocławiu.

Amazon podał wówczas, że w 2019 r. planuje rozwijać zdolności logistyczne. – To, że wywoła trzęsienie ziemi, na rynku dostaw nie ulega wątpliwości – twierdzi Kasperski.

Jego zdaniem jednak pierwsze wstrząsy, nim dotrą do Europy, odczują w USA. We wrześniu ub.r. Amazon zwiększył tam zamówienia samochodów dostawczych z 4,5 do 20 tys. Firma buduje również flotę samolotów towarowych Boeing 767, aby zwiększyć kontrolę nad spedycją (ma ich 50).

Wejście Amazona, najpierw z polską wersją sklepu internetowego, a potem na rynek kurierski, to kwestia czasu. To będzie wstrząs dla branży

Skutki tej strategii Amazona na własnej skórze odczuł XPO Logistics, jeden z największych operatorów logistycznych na świecie. Zapowiedział niedawno, że w 2019 r. jego przychody zmniejszą się o 600 mln dol. Obawy mają też giganci – UPS i FedEx. Dla tej pierwszej firmy to największy klient – analitycy ShipMatrix podają, że UPS obsługuje 20–25 proc. przesyłek Amazona. Morgan Stanley prognozuje: „efekt Amazona” sprawi, że przychody UPS i FedEx skurczą się do 2025 r. o 10 proc.

Dokręcanie śruby

– Należy się spodziewać, że już niedługo Amazon zacznie dokręcać śrubę także w Polsce – ostrzega prezes Omnipacku.

Wtóruje mu Zbigniew Ptaszyński, członek zarządu firmy Sendit, współtwórca serwisu Bliskapaczka.pl: – Wejście Amazona i świadczenie przez niego usług kurierskich z pewnością wywoła zamieszanie w branży – potwierdza.

CZYTAJ TAKŻE: Amazon dusił sprzedawców, teraz ma problem

Jak duże? Eksperci twierdzą, że wszystko zależy od przyjętej taktyki. – Jeśli Amazon nie pozyska u nas znaczącego partnera np. poprzez akwizycję i będzie się rozwijać organicznie, jego działania nie doprowadzą do upadku żadnego liczącego przewoźnika. Jednak ci, u których segment B2C jest wyraźnie większy, jak np. w przypadku InPostu, powinni adaptować swoją strategię rozwoju w zależności od przyjętej przez Amazon – analizuje Zbigniew Ptaszyński.

Dodaje, że dla klientów ekspansja Amazona to dobre wieści. – Wymusi to profesjonalizację branży. Rynek w Polsce jest mało innowacyjny, więc każdy bodziec sieje zdrowy ferment i mu służy – przekonuje Kasperski.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dzieci śpiewają na cześć koncernu Huawei

Kampania ocieplania wizerunku chińskiego koncernu Huawei oskarżanego przez tajne służby USA i część ich ...

Portale będą musiały dzielić się zyskiem z twórcami

Parlament Europejski przyjął dyrektywę o prawach autorskich. Portale internetowe wykorzystujące cudze teksty będą musiały ...

Amazon pracuje nad internetem z kosmosu

Amazon potwierdził, że chce w ramach „Projektu Kuipera” wysłać ponad 3 tys. satelitów, które ...

Uber kupuje największego rywala na Bliskim Wschodzie

Uber ogłosił, że zamierza kupić firmę Careem z Dubaju za aż 3,1 mld dolarów. ...

Gogle VR wjeżdżają do Flixbusa

Flixbus, największy przewoźnik autokarowy w Polsce i wielu innych krajach europejskich, w 2018 roku ...

Internetowi mistrzowie optymalizacji podatkowej

Komisja Europejska uważa, że największe firmy cyfrowe stosują optymalizacje podatkowe na szkodę budżetów krajów ...