Koniec kurierów? Paczki spadną prosto z nieba

Szwajcarska poczta testowo dostarcza szpitalom w Zurychu i Lugano przesyłki medyczne, m.in. próbki krwi.
POST/Alessandro Della Bella

Trwają testy bezzałogowych statków powietrznych, które wyręczą kurierów. Ma być szybciej i taniej. Usługi takie szykują m.in. DHL, Swiss Post, Amazon i Uber.

Drony mogą szybko i w sposób całkowicie bezemisyjny dostarczać paczki ważące do 5 kg w zasięgu 15 km, lecąc z prędkością 30–70 km/h. Tzw. bezzałogowe statki powietrzne (BSP) to przyszłość branż e-commerce i logistycznej, choć wciąż jeszcze wydaje się dość odległa. Szacuje się, że taki scenariusz będzie zrealizowany do 2030 r. Swoje pilotaże w tym zakresie prowadzą już teraz Amazon (Prime Air) czy DHL (Parcelcopter).

CZYTAJ TAKŻE: Amazon popilnuje domu z drona. Ma już patent

Eksperci firmy ZF twierdzą, że drony są w stanie transportować 95 proc. przesyłek, które dziś dowożone są przez kurierów drogą naziemną. A to wymierne oszczędności. Analizy Ark-Invest wskazują, że koszt doręczenia przesyłek takim transportem powietrznym można by zredukować do stawki nawet niższej niż 1 euro (założenie przy skali 400 mln paczek rocznie).

Powietrzne sortownie

Rynek dronów w logistyce jest niezwykle perspektywiczny. Analitycy ResearchAndMarkets twierdzą, że w 2022 r. osiągnie on wartość 11,2 mld dol. Wedle ich prognoz do 2027 r. czeka nas prawdziwy boom na tę technologię. Rynek ma rosnąć bowiem o 21 proc. rocznie. Szacunki tej firmy wskazują, iż za osiem lat będzie on wart ponad 29 mld dol. Zainteresowanie operatorów kurierskich bezzałogowcami nie dziwi, gdyż – jak wynika z danych Zebra Technologies – dzięki m.in. wdrożeniu autonomicznych robotów do 2028 r. aż 40 proc. zakupów konsumenci będą mogli otrzymać już w dwie godziny po ich zamówieniu (wśród maszyn, które poruszają się bez udziału człowieka, eksperci wymieniają właśnie BSP). Badania pokazują, że to trend, który zyskuje na znaczeniu. Aż 78 proc. firm logistycznych planuje do 2023 r. zaoferowanie dostawy tego samego dnia. Po 2020 r. „same day delivery” stanowić ma 15–20 proc. przesyłek w Europie – szacuje GLS.

CZYTAJ TAKŻE: Miejska sieć lotnicza i jedzenie z drona. Uber szykuje rewolucję

Eksperci firmy PrimeVision przekonują, że autonomiczne drony zrewolucjonizują również pracę w magazynach i sortowniach, gdzie takie automaty będą w stanie wykonać większość obowiązków.

Dyskusję na temat wykorzystania tzw. bezzałogowców w procesie dostaw paczek kilka lat temu zainicjował Amazon. Od tego czasu w wielu krajach na świecie operatorzy kuriersko-pocztowi wdrożyli testy. BSP mają dostarczać paczki na ostatniej mili, ale również przekazywać je sobie w powietrzu. Taką wizję ma choćby IBM, który opracował innowacyjny projekt mający skrócić czas potrzebny na przygotowanie paczek w sortowniach, a jednocześnie obniżyć koszty logistyczne. Innowatorzy z IBM uzyskali już patent na to rozwiązanie.

Cel Amazona jest taki, by przesyłki trafiały do odbiorców w ciągu maksymalnie pół godziny

Drony w Europie testuje m.in. poczta szwajcarska, która jest chyba najbardziej zaawansowana w sprawdzaniu tego typu projektów. Górzysty teren, trudny dostęp do odbiorców i duże odległości między domami – to idealne warunki do rozwijania sieci bezzałogowych transportowców. Swiss Post zainwestowała nawet w specjalistyczny startup Matternet, który jest jedną z wiodących firm na rynku dostaw za pośrednictwem BSP (w spółkę tę zainwestowały też fundusze Boeinga i Sony). Swiss Post dronami zamierza dostarczać nie tylko internetowe zakupy, ale również przesyłki medyczne. W ten sposób w ramach pilotażu przewożone są próbki krwi między szpitalami w Zurychu, a także w Lugano. Podobnymi podniebnymi usługami dla branży medycznej interesuje również UPS. Z kolei wdrożenie powietrznych dostaw posiłków zamawianych przez aplikację szykuje Uber.

Dostawa w pół godziny

Coraz częściej drony dostarczają jednak zwykłe paczki do odbiorców. Irlandzka poczta ma już za sobą pierwsze testowe dostawy dronem. Latający robot An Post transportował przesyłki z County Mayo do odbiorcy na wyspie Clare Island. W Japonii wdrażany jest z kolei program powszechnych dostaw e-zakupów z wykorzystaniem BSP. Największa tam platforma handlu internetowego wprowadzi takie dostawy jako jedną z kluczowych form usługi. Koncern opracował już specjalny system zarządzania autonomicznymi dronami i mapę lotów (platforma UTM – unmanned traffic management). Podobne plany ma chińska platforma e-commerce JD.com, która w południowo-zachodniej części prowincji Syczuan zamierza wybudować aż 150 lądowisk dla BSP. Ale prawdopodobnie najbardziej zaawansowany w technologiach BSP dla logistyki jest jednak wspomniany już Amazon, który zapowiada, że w ciągu kilku miesięcy uruchomi usługę Prime Air. W jej ramach będzie transportować paczki o wadze do 2,2 kg na odległość do 12 km przy pomocy bezzałogowców. Cel jest taki, by przesyłki trafiały do odbiorców w ciągu maksymalnie pół godziny.

CZYTAJ TAKŻE: Amazon zaprezentował drona. Będzie latał jak samolot

Logistyką z wykorzystaniem latających robotów interesuje się również Alphabet. Spółka matka Google’a rusza z pilotażowymi kursami powietrznych kurierów w Finlandii. Takie usługi w Vuosaari (dzielnica Helsinek) zaoferuje za pośrednictwem swojego startupu Wing, który specjalizuje się właśnie w bezzałogowcach. Drony mają dostarczać żywność z bazaru i posiłki z restauracji w czasie do dziesięciu minut. Maszyny udźwigną przesyłki do 1,5 kg i obsłużą klientów w promieniu 10 km.

Aby jednak wdrożyć system autonomicznych powietrznych dostaw na szeroką skalę, potrzebne jest upowszechnienie technologii 5G. Jak tłumaczą w najnowszym raporcie eksperci Ericssona, bez sieci piątej generacji trudno będzie o tę rewolucję.

W Polsce powstaje system zarządzania ruchem BSP

31 stycznia br. rząd przyjął rozporządzenie dotyczące lotów poza zasięgiem wzroku operatora, które jest jednym z pierwszych tego typu na naszym kontynencie. Regulacje w sprawie bezzałogowców przyjęła również Unia Europejska. Zgodnie z nimi już od przyszłego roku wszyscy operatorzy dronów będą musieli być zarejestrowani, a ich maszyny – łatwe do zidentyfikowania. Z przepisów wyłączeni zostaną jedynie właściciele najmniejszych statków, czyli tych ważących poniżej 25 kg. Kluczowa w tym kontekście stanie się kontrola nad operatorami maszyn i nadzór nad latającymi (również autonomicznie) pojazdami. Polska jest również jednym z globalnych pionierów w zakresie rozwiązań, które pozwolą zarządzać bezzałogowymi statkami powietrznymi (BSP). Chodzi o Pansa UTM, system, który pozwoli z wyprzedzeniem zaplanować i uzyskać zgodę na lot poprzez aplikację mobilną. Uproszczenie procedur ma pozwolić na upowszechnienie się BSP na rynku komercyjnym. Według raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego obecnie w polskiej przestrzeni powietrznej jest około 100 tys. dronów.

https://www.rp.pl/branze

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Amazon znów nie zapłaci podatków. Jak oni to robią?

Amerykański gigant e-handlu, którego zysk przekroczył w ubiegłym roku 11 mld dol., po raz ...

5 mld dolarów kary dla Facebooka

Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) nałożyła 5 mld dolarów kary na Facebooka. To element ...

Sztuczna inteligencja stała się zagrożeniem… w Polsce

Przybywa niebezpiecznych przykładów przejmowania przez sztuczną inteligencję kontroli i odpowiedzialności za nasze zachowania. A ...

Sympatię goni randkowy serwis dla gejów. Zaskakujące dane

Rośnie popularność portali i aplikacji randkowych. W Polsce korzysta z nich ponad 3,4 mln ...

Dziś premiera Xbox Series X. Microsoft rzuca wyzwanie Sony

Wyświetlanie gier w 4K, 120 klatek na sekundę i terabajtowy dysk SSD —  to ...

Saudyjski gigant kupił polski system antydronowy

Ctrl+Sky – system wykrywający drony produkowany przez polską spółkę Advanced Protection Systems (APS) został ...