Polsat znacznie podnosi ceny programów. Kablówki mogą podrożeć

O ponad sto procent ma wzrosnąć opłata, którą Grupa Polsat pobiera od operatorów kablowych za prawa do dystrybucji i sprzedaży abonentom paczki swoich kanałów. W efekcie telewizje kablowe przyznają, że myślą o podniesieniu opłat abonentom.

Pierwszy raz od około 3 lat Grupa Polsat zmienia opłaty, które pobiera od telewizji kablowych za to, że mogą sprzedawać pakiety obejmujące kanały grupy Zygmunta Solorza.

Operatorzy kablowi otrzymali od Polsatu informację o zwiększeniu ceny za retransmisję kanałów – informuje Związek Pracodawców Mediów i Telekomunikacji Mediakom, zrzeszający małe kablówki. Sprawa nie dotyczy jednak tylko ich, ale wszystkich firm działających w sektorze, w tym także Netii, którą kontroluje Grupa Cyfrowy Polsat.

CZYTAJ TAKŻE: Grupa Cyfrowy Polsat jesienią może podnieść ceny. Bo 5G kosztuje?

Według naszych informacji, opłata za paczkę kanałów grupy Polsat ma wzrosnąć z 2 zł do 4,63 zł netto miesięcznie od abonenta. Nowa cena obejmuje przy tym usługę multiroom, czyli oglądanie programów na więcej niż jednym telewizorze (do 3), usługę dla małych przedsiębiorców (SOHO) oraz możliwość oglądania treści na urządzeniach mobilnych (TV Everywhere). Jeśli operator chciałby zaoferować swoim abonentom także kanały Polsatu z usługą Catach-up TV, zapłacić będzie musiał 4,86 zł.

Nadawca postawił też kablówkom dodatkowe warunki, takie jak obowiązek wprowadzenia minimum 24 kanałów (w tym Polsat News) do pakietu podstawowego, czy możliwość podwyżek o 5 proc. co roku.

CZYTAJ TAKŻE: Cyfrowy Polsat idzie po miliard

Nowe zasady rozliczeń mają wejść w życie w różnych terminach, w zależności od tego, jak szybko kablówka podpisze nową umowę. – Dziwi nas też trochę termin decyzji o podwyżkach. Wiele wskazuje na to, że jest to celowy zabieg Polsatu. Jeśli operator nie podejmie decyzji do 31 sierpnia, to nie skorzysta wówczas z okresu preferencyjnego i od 1 grudnia będzie rozliczał się według nowych stawek. Pamiętajmy, że rozpoczął się w tej chwili sezon urlopowy więc decyzje biznesowe odkłada się na wrzesień – tłumaczy Ryszard Młynarczyk, członek zarządu Mediakomu w komunikacie przesłanym do redakcji.

Zarówno kwota, jak i zapisy w nowej ofercie forsowane przez Polsat są nie do przyjęcia

Według związku, aby operator dostał zgodę na reemisję bezpłatnych programów, musi podpisać umowę na minimum 1 program płatny. To oznacza, że nadawca odmawia de facto operatorowi reemisji programów bezpłatnych dostępnych naziemnie czy przez satelitę. – Jest to sprzeczne z tym, co zapowiada Przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski, który chciałby wprowadzenia regulacji prawnych zrównujących wszystkich operatorów pod względem płatności i dostępu do programów nadawców – argumentuje Młynarczyk.

CZYTAJ TAKŻE: Aby oglądać Cyfrowy Polsat, nie trzeba już mieć talerza

– Rozumiemy prawo każdego nadawcy do podwyżek, natomiast w tym przypadku zarówno kwota, jak i zapisy w nowej ofercie forsowane przez Polsat są nie do przyjęcia. Ich przyjęcie skutkowałoby koniecznością przerzucenia kosztów na klientów i de facto oznaczałoby znaczące podwyżki – dodaje.

Mediakom informuje, że nie wyklucza zaskarżenia oferty do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Kij ma zawsze dwa końce. Jerzy Nowicki, wiceprezes związku i jednocześnie przedsiębiorca nie kryje, że pomyśli o podwyżkach cen. Nie jest to łatwa decyzja. – Proszę także pamiętać, że podniesienie ceny abonamentu telewizyjnego to: konieczność powiadomienia każdego abonenta na piśmie na co najmniej 30 dni przed podwyżką, danie możliwości wypowiedzenia umowy przez abonenta bez zwrotu roźnic przy opłatach promocyjnych, abonent rozwiązuje umowę beż żadnych zobowiązań, po trzecie w końcu podniesienie opłat abonamentowych to nie tylko różnica kwoty netto, bo abonament RTV jest na stawce 8 proc., ale licencje udzielane przez nadawców są z 23 proc. VAT i po czwarte w końcu, wyższy abonament, to wyższe opłaty na rzecz organizacji zarządzania zbiorowego (ZAiKS, SFP, PISF, i inne – łącznie ok. 6-7 proc. od przychodu z tytułu abonamentu netto – red.). Ale gdzieś jest kres… i pewnie tej jesieni bez podwyżki już się nie uda – przyznaje Jerzy Nowicki.

CZYTAJ TAKŻE: Co czwarty abonent platformy satelitarnej czy kablówki myśli o rezygnacji

Podwyżek opłat w branży kablowej nie wyklucza także Tomasz Żurański, prezes Vectry. Po tym jak operatorzy telekomunikacyjni tacy jak Orange, Play, T-Mobile, podnieśli ceny części abonamentów spytaliśmy go o tendencję w sektorze, do którego należy Vectra. – W praktyce sytuacja jest bardzo analogiczna, ciężko mi wypowiadać się za innych graczy, niemniej w konsekwencji oczekuję właśnie takiej tendencji – odpowiedział nam Tomasz Żurański.

Ilu klientów mają operatorzy telewizji kablowych w kraju pokazują dane Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej (PIKE), organizacji zrzeszającej największych graczy. Izba podaje, że jej operatorzy docierają z usługami do 4,5 mln gospodarstw domowych.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tesla z logo nadgryzionego jabłka? Ujawniono tajny plan Apple

Technologiczny gigant zarządzany przez Tima Cook’a proponował przed laty kupno Tesli za bardzo duże ...

Uber wybiera się na giełdę. Oferta może być warta nawet 120 mld dol.

Uber złożył wniosek o pierwszą ofertę publiczną do amerykańskiej komisji papierów wartościowych – wynika ...

IBM potajemnie wykorzystał milion zdjęć twarzy internautów

Koncern IBM wykorzystał bez pytania zdjęcia użytkowników sieci społecznościowych do trenowania sztucznej inteligencji. Uczył ...

Drugie życie Pokemonów

Choć największy szał na wydaną w lipcu 2016 miejską grę Pokemon GO wykorzystującą technologię ...

Udany lot największego samolotu na świecie

Stratolaunch to samolot o największej na świecie rozpiętości skrzydeł. Wczoraj z lotniska Mojave Air ...

Technospecjały

Co dzień kolejne elektroniczne gadżety – od pięknych i użytecznych po dziwaczne i mało ...