Warszawski fintech rusza na podbój Czech

Czeski operator car-sharingu postawił właśnie na usługi Straala
mat. pras.

Straal, jeden z najszybciej rozwijających się polskich operatorów płatności, chce zagospodarować europejską niszę transportową – usługi mobilności na żądanie.

MaaS, czyli Mobility as a Service, to dynamicznie zyskujące na popularności usługi miejskiego transportu zamawianego przez aplikację. Przedstawicielami tego sektora jest car-sharing, czyli hulajnogi pożyczane na minuty. Boom na taki model mobilności w Europie zamierza wykorzystać Straal, startup z branży finansowej, który właśnie wszedł na rynek czeski.

Praskie elektryki

Warszawska spółka kierowana przez Michała Jędraszaka nawiązała współpracę z operatorem Re.volt – to nowy gracz na czeskim rynku wynajmu pojazdów na minuty. W efekcie, użytkownicy aplikacji Re.volt mogą płacić za swoje przejazdy w zautomatyzowany sposób przy użyciu kart kredytowych i debetowych wszystkich większych organizacji. Tę część usługi zapewnia właśnie Straal.

CZYTAJ TAKŻE: Autobusy zamawiane jak Uber. Wpadli na to Polacy

Fintech, w ramach współpracy, dostarcza czeskiej firmie tzw. inteligentną bramkę płatniczą, pakiet autorskich rozwiązań optymalizacyjnych, a także zaawansowane narzędzia ochronne oraz dostęp do intuicyjnego panelu menedżersko-analitycznego. Jak tłumaczy Jędraszak, cały ten zestaw rozwiązań zaprojektowanych dla Re.volt nie tylko pozwolił czeskiej firmie zintegrować w jej aplikacji mobilnej bramkę płatniczą, ale również zapewnił najwyższe standardy bezpieczeństwa transakcji.

Re.volt uruchomił u naszych południowych sąsiadów flotę kompaktowych, ekologicznych pojazdów na minuty. Na początek elektryki dostępne są dla mieszkańców Pragi. Ale to dopiero pierwszy krok do ekspansji w car-sharingu.

Straal chce być dostawcą rozwiązań płatniczych pierwszego wyboru dla europejskich firm z rynku MaaS

– Podejmując decyzję o wyborze dostawcy usług płatniczych, musieliśmy mieć na uwadze specyfikę sektora Mobility as a Service. Współdzielenie pojazdów opiera się na technologii mobilnej i wymaga doskonałego User Experience (doświadczenie użytkownika – red.) – tłumaczy Pavel Kuchta, prezes Re.volt. – Wybraliśmy firmę Straal ze względu na jej doświadczenie w sektorze MaaS, jak również znajomość rynków Europy Środkowo-Wschodniej – dodaje Pavel Kuchta.

CZYTAJ TAKŻE: Zhakowane hulajnogi stały się wulgarne

Dla Straal podjęcie współpracy z Re.volt jest kolejnym krokiem w tej branży. Polska spółka ma ambicję, by zagospodarować tę rynkową niszę w Europie.

– Sektor Mobility as a Service jest jednym z filarów nowoczesnej gospodarki cyfrowej – podkreśla Michał Jędraszak.

Biznes na hulajnodze

Jak tłumaczy Jędraszak, który karierę zaczynał w firmie konsultingowej Boston Consulting Group, Straal chce być dostawcą rozwiązań płatniczych pierwszego wyboru dla europejskich firm z rynku MaaS. – A współpraca z Re.volt jest ważnym krokiem przybliżającym nas do tego celu – dodaje prezes startupu.

CZYTAJ TAKŻE: Polacy połączą Ubera z hulajnogą

W 2018 r. warszawski operator płatności ogłosił partnerstwo z firmą Blinkee.city – polskim dostawcą floty elektrycznych skuterów i hulajnóg obecnym na siedmiu europejskich rynkach. Z kolei w maju 2019 r. Straal nawiązał współpracę z Quickiem. To polski operator sieci hulajnóg elektrycznych, który szybko się rozwija. Spółka oferuje jednoślady w Trójmieście, a w zeszłym tygodniu weszła do Warszawy, na największy w Polsce rynek wynajmu takich pojazdów.

Straal został założony w 2016 r. przez grupę doświadczonych programistów, specjalistów bezpieczeństwa oraz menedżerów z branży e-commerce. Prezes Jędraszak to absolwent inżynierii mechanicznej w Imperial College London. Ale w zarządzie firmy są również m.in. Stephen Buechner (menedżer branży płatniczej z doświadczeniem w Paysafe Group, Barclays czy Citi) czy Thomas Pinter (m.in. prowadzi wykłady na FH Vienna University of Applied Sciences).

CZYTAJ TAKŻE: Polacy polubili aplikacje do wynajmu pojazdów

Biznes wystartował w 2017 r. Nazwa firmy nawiązuje do koła lub promienia światła (to właśnie „straal” oznacza w języku niderlandzkim). – W Straal stawiamy na dostarczanie usług płatności szybkich jak światło oraz dbamy o nieustanne poszerzanie zasięgu biznesu – wyjaśniają genezę nazwy w warszawskiej spółce.

Warunki do owej ekspansji są znakomite. Niedawno Straal opublikował, wspólnie z fundacją Digital Poland, raport, z którego wynika, że aż 90 proc. Polaków uczestniczy w ekonomii subskrypcji. Kupowanie abonamentów online do aplikacji służących do słuchania muzyki, oglądania filmów czy podróżowania w modelu MaaS to woda na młyn dla startupu Michała Jędraszaka. Badania wskazują, że Polacy mają średnio niemal cztery zobowiązania subskrypcyjne. Najczęściej kupujemy tak usługi telekomunikacyjne i telewizyjne (75 proc.), opłacamy rachunki za usługi dla domu, jak dostawy energii elektrycznej, wody, gazu (69 proc.), a także składki ubezpieczeniowe (48 proc.) i dostęp do platform VoD (42 proc.). Dominują tradycyjne przelewy online (67 proc.) oraz szybkie przelewy w modelu pay by link (45 proc.).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Uber traci rozpęd, a straty wciąż wysokie

W 2018 roku Uber zmniejszył straty i zwiększał przychody, ale w wolniejszym tempie niż ...

Gigantyczna kara dla Apple we Francji. Była zmowa

Francuski Urząd ds. Konkurencji nie próżnuje mimo epidemii koronawirusa. Regulator nałożył na amerykański koncern ...

Wirus nie zatrzyma „Cyberpunka 2077”. Powstaje w domach

Producent gier deklaruje, że tak długo jak będzie tego wymagała sytuacja, cała jego załoga ...

Superszybka kolej? Ale Polaków przerażają wagony bez okien

Przełomowa technologia transportowa, rozwijana m.in. pod egidą wizjonera i miliardera Elona Muska, może trafić ...

YouTube pomylił walki robotów z walkami zwierząt. I usunął filmy

Fani walk robotów mogli poczuć się urażeni postępowaniem popularnej platformy YouTube. Na skutek błędu ...

Urlop z Airbnb i kamerą ukrytą w czujniku dymu

W wynajętym poprzez serwis Airbnb wakacyjnym domu znaleziono kamerę internetową. Operator serwisu dożywotnio usunął ...