Boom w e-handlu pomaga dystrybutorom sprzętu

Przygotowania do Black Friday. Pracownik supermarketu z elektroniką przyczepia obniżone ceny do produktów.
Patrick T. Fallon/Bloomberg

Dystrybutorzy, którzy nie przygotowali się na rosnące znaczenie kanału e-commerce, mają teraz kłopoty.

W Europie na handel w internecie przypada ponad 60 mld euro obrotów. Trzy rynki – brytyjski, francuski i niemiecki – odpowiadają za niemal 60 proc. całego tortu, a na Polskę przypada zaledwie 2 proc. Można jednak śmiało założyć, że odsetek ten będzie rósł, bo znaczenie tego segmentu w rodzimym handlu mocno rośnie. W tym roku jego wartość sięgnie 59 mld zł, a w przyszłym urośnie do 69 mld zł. Na 2021 r. prognozuje się z kolei 80 mld zł. Z kolei udział sprzedaży internetowej w handlu detalicznym średnio w Unii Europejskiej wynosi 8,8 proc. W Polsce ten odsetek jest jeszcze o 1,7 pkt proc. niższy.

CZYTAJ TAKŻE: Czarny piątek to także pseudookazje i cyberoszuści. Najpopularniejsze triki

Boom w e-commerce jest szansą dla krajowych dystrybutorów. Szansą, a zarazem wyzwaniem, bo nie każdy podmiot jest w stanie sprostać wymogom rynkowym (szybkie tempo, presja na spadek kosztów). Dobrze w tym ekosystemie radzi sobie największy krajowy dystrybutor IT, czyli grupa AB. Kilka lat temu zdecydował się na budowę dużego centrum logistycznego w Magnicach i teraz ta inwestycja procentuje.

– Cały czas mocno inwestujemy w nowoczesne rozwiązania wspierające e-commerce – podkreśla Andrzej Przybyło, prezes AB. W ostatnich czterech kwartałach grupa odnotowała łączną sprzedaż rzędu 9,1 mld zł. W samym okresie lipiec–wrzesień (to pierwszy kwartał trwającego roku finansowego) przychody wzrosły o 16 proc., do prawie 2,2 mld zł.

CZYTAJ TAKŻE: Allegro rozpoczyna ostrą walkę z Chińczykami

– Zanotowaliśmy drugi z kolei kwartał z więcej niż 2 mld zł sprzedaży poza szczytowym okresem w branży, czyli poza czwartym kwartałem roku kalendarzowego. Kulminację tego gorącego okresu mamy właśnie przed sobą w grudniu – mówi szef AB. Sygnalizuje, że 2020 r. dla jego grupy zapowiada się dobrze. Sprzyja jej nie tylko rosnący segment e-commerce, ale też zwyżki w poszczególnych branżach. Szacuje się, że w samym AGD rynek może pójść w górę do 2023 r. o 14 proc. Biznesowi dystrybutorów sprzyja również spodziewana zwyżka w zamówieniach publicznych oraz fakt, że do wykorzystania w latach 2020–2022 zostało jeszcze 65 proc. środków unijnych. Ale nie brak też wyzwań.

Kurczy się globalny rynek smartfonów, na horyzoncie jest spowolnienie gospodarcze, a marże w Polsce w dystrybucji od dłuższego czasu są pod presją. – Na razie to się nie zmieniło – przyznaje prezes AB.

CZYTAJ TAKŻE: Ubywa sklepów operatorów komórkowych. Ma w tym udział… AI

Wyzwaniem dla branży są też zawirowania na rynku, takie jak problemy grupy Action, które przyczyniły się do zaostrzenia polityki przez banki i ubezpieczycieli. Action nie daje za wygraną. Restrukturyzuje swój biznes i zapowiada powrót do gry. Na razie kluczowe dla niego jest zawarcie porozumienia z wierzycielami.

Na rynku w ostatnich latach widać było jeden wyraźny trend: najwięksi gracze rosną w siłę, zgodnie z regułą, że duży może więcej

Iskrą zapalną kłopotów w przypadku Action były spory z fiskusem. Uderzyły one również w ABC Datę, która w ostatnich latach zaskakiwała negatywnymi wiadomościami. W tym roku weszła do portfela międzynarodowego koncernu Also, który dzięki temu umocnił swoją pozycję na polskim rynku. Zdaniem ekspertów w dłuższej perspektywie, gdy Also i biznes ABC Daty operacyjnie się zintegrują, marże w dystrybucji powinny zacząć się normować.

Na rynku w ostatnich latach widać było jeden wyraźny trend: najwięksi gracze rosną w siłę, zgodnie z regułą, że duży może więcej. I tak na przykład wspomniana już grupa AB może się pochwalić zawartymi ostatnio nowymi kontraktami. W minionym kwartale została tzw. master dystrybutorem firmy OKI Europe na obszarze Unii Europejskiej, Liechtensteinu, Islandii i Norwegii. Podpisała też nowe umowy dystrybucyjne z zakresu rynku gier, smart home czy zabawek.

CZYTAJ TAKŻE: W Polsce spada sprzedaż smartfonów. Ale jedna marka mocno zyskuje

– Obserwowane zmiany struktury podmiotowej rynku sprawiają, że wykorzystujemy nasze przewagi, by umacniać pozycję wiodącej firmy w regionie – mówi prezes Przybyło.

AB jest notowane na warszawskiej giełdzie. We wtorek kurs jego akcji się nie zmieniał, mimo iż handlowa grupa mile zaskoczyła wynikami. W I kwartale trwającego roku finansowego zanotowała 11,7 mln zł zysku netto, podczas gdy analitycy spodziewali się od 10,9 mln zł do nieco ponad 11 mln zł. Zysk jest nieznacznie lepszy niż rok temu. Skonsolidowany wynik operacyjny urósł natomiast o 15 proc., do niemal 20 mln zł, i był o 3–4 mln zł wyższy, niż oczekiwał rynek.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

USA nakładają sankcje na grupy hakerów z Korei Północnej

Departament Skarbu USA ogłosił sankcje nałożone na trzy grupy hakerów z Korei Północnej, które ...

Uber zaskakuje. Wprowadzi usługi w abonamencie

Amerykański startup, który zrewolucjonizował branżę przewozową i sposób poruszania się po mieście, szykuje się ...

Jak smartfon, to tylko używany

Rynek wtórny smartfonów kwitnie. Globalna sprzedaż używanych telefonów komórkowych sięga już 140 mln urządzeń. ...

Gry, które w ubiegłym roku rozbiły bank

Tylko dziesięć najpopularniejszych tytułów wygenerowało w ub. r. niemal 6 mld dol. przychodów. To ...

„Zimna Wojna” znika z Netfliksa. Serwis się trochę pospieszył

„Zimna Wojna” laureat nagrody w Cannes w reżyserii Pawła Pawlikowskiego, trafił 1 listopada na ...

Przeniosą szkolenia do wirtualnej rzeczywistości

Choć startup MojoApps.co powstał w tym roku, zdobył już zlecenia wielkich korporacji i planuje ekspansję ...