SMS-y mogą dostać nowe życie. Dzięki mediom

Shutterstock

Słabnąca od lat popularność wysyłania krótkich wiadomości tekstowych może zostać zahamowana. Amerykanie mają na nie nowy pomysł.

Część amerykańskich redakcji już dostarcza w ten sposób na telefony czytelników personalizowane informacje. Nowa forma dystrybucji treści, np. w postaci powiadomienia o pracy ulubionego reportera albo relacji z wybranych wydarzeń, przyciągnęła uwagę „New York Timesa”.

CZYTAJ TAKŻE: UKE: Rzeź SMS-ów, ale eksplodował transfer danych

Jeszcze przed igrzyskami olimpijskimi w Rio de Janeiro dziennikarz sportowy Sam Manchester zaczął pisać do czytelników esemesy prosto z miejsca zdarzenia. Tzw. text message journalism był strzałem w dziesiątkę. Teraz pomysł podchwyciły media lokalne, np. Cleveland.com, który pisze esemesy do subskrybentów (abonament wynosi 4 dol.).

CZYTAJ TAKŻE: Pogłoski o śmierci SMS są mocno przesadzone

– Esemesy od dziennikarza mają charakter prywatnych wiadomości. To gwarancja, że subskrybenci dostaną je „na żywo” i bardziej ekskluzywnie, co sprzyja budowaniu lojalności – ocenia Maja Wiśniewska, menedżer w firmie SMSAPI.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

30-letni prototyp Nintendo PlayStation sprzedany. Kupił nie byle kto

Prototyp w pełni działającej konsoli Nintendo PlayStation został sprzedany na aukcji za 360 tys. ...

Znane banki i sieci handlowe używały kontrowersyjnej aplikacji

Startup Clearview AI ma ogromną bazę danych 3 mld zdjęć z internetu. Na jej ...

NEC za ponad 1 mld euro kupuje firmę IT z 300 polskimi inżynierami

Japoński koncern technologiczny przejmie duńską firmę KMD, która ma swój oddział w Warszawie. Sprzedaje ...

Sukces polskiej gry o wojnie w Wietnamie

Od kilku dni o polskiej firmie Games Operators jest głośno. To efekt udanej premiery ...

Wnuk twórcy Samsunga oddaje stery. W tle oskarżenia korupcyjne

Spadkobierca i wnuk założyciela koreańskiego koncernu nie będzie starał się o przedłużenie swojej kończącej ...

Zaufaj robotom. Właśnie wchodzą na sale operacyjne

W Stanach Zjednoczonych jeden robot chirurgiczny da Vinci przypada na 100 tys. mieszkańców, w ...