Debiutowanie na nowym rynku właśnie teraz, gdy świat ogarnęła pandemia koronawirusa, mogłoby się wydawać nie najlepszym pomysłem. Ale w przypadku UpStream nie jest to problem. Firma z Estonii, która właśnie ruszyła z działalnością nad Wisłą, może pomóc w walce z wirusem. Przedstawiciele spółki mówią wprost: obecny kryzys mocno nakręca popyt na ich usługi.
CZYTAJ TAKŻE: W walce z wirusem na ratunek przychodzą elektryczne rowery
UpSteam rozwija biznes oparty na mobilnych myjniach samochodowych, działających na wzór Ubera. Martin Kristerson, prezes i założyciel startupu, tłumaczy, że wzrost popytu na usługi na żądanie (on-demand services) jest napędzany obecną sytuacją, w której ludzie zmuszeni są pozostać w domu i zamawiać wszystko, czego potrzebują, za pośrednictwem aplikacji mobilnych. – Zmiana ta miała również pozytywny wpływ na nas – podkreśla.
Obiecujący startup z Estonii świadczy usługi dla posiadaczy samochodów za pomocą mobilnej myjni. Obsługiwana przez przeszkolonych pracowników, myje auta w miejscu ich zaparkowania. – Internet dał nam dostęp do rzeczy, o których wcześniej nie myśleliśmy. Dzięki niemu powstało wiele nowych firm, które dynamicznie zdobywają rynek, dostarczając najbardziej wygodne rozwiązania. Ten fakt odnosi się do każdej branży – mówi Kristerson.
CZYTAJ TAKŻE: Internet jednak nie pomógł, restauracje będą znikać
– Pomagamy firmom w zapewnieniu bezpieczeństwa swoim pracownikom i kierowcom korzystającym ze służbowych samochodów. Obecna sytuacja to nie jest coś, z czym mieliśmy wcześniej do czynienia. Dlatego zdecydowaliśmy się włączyć usługi dezynfekcji aut do naszej standardowej oferty. Zauważyliśmy ogromne zainteresowanie ze strony firm, w których pracownicy nie mogą sobie pozwolić na pracę z domu, ale które chcą, aby osoby te pozostały bezpieczne – dodaje Andrzej Krzysztofowicz, country manager firmy UpSteam Poland. – Mimo obecności na polskim rynku przez krótki czas nasza marka szybko się rozprzestrzenia dzięki rekomendacjom między firmami – kontynuuje.
UpSteam oferuje mycie wewnętrzne wraz z dezynfekcją nawet kluczyków samochodowych.
Spółka z Tallina powstała w 2017 r. Stworzyło ją trzech przyjaciół, którzy wcześniej nie mieli do czynienia z tą branżą. Zespół szybko rozrósł się do ponad 60 osób. Obsługuje estońską pocztę, Lidla, flotę CityBee czy Avis. Niedawno startup pozyskał z crowdfundingu ponad 1,6 mln euro, w tym m.in. od założycieli obecnej i na naszym rynku firmy przewozowej Bolt.