Kaski motocyklowe z AR od polskiej firmy. Rozwiązanie z F-16

Bloomberg

Futurystyczna technologia startupu Seemore ma poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach.

Dzięki innowacyjnemu rozwiązaniu wrocławskiej firmy fani jazdy na motorach przeniosą się w nową rzeczywistość – rozszerzoną. Spółka Seemore opracowała bowiem technologię AR (rozszerzona rzeczywistość), która pozwala na wyświetlanie danych o prędkości czy nawigacji bezpośrednio na wizjerze kasku. W efekcie motocyklista będzie widział obraz w przestrzeni, bez konieczności patrzenia na tradycyjną deskę rozdzielczą. Futurystyczny projekt ma w znaczący sposób poprawić bezpieczeństwo na drogach.

CZYTAJ TAKŻE: Polska wirtualna i rozszerzona rzeczywistość idą w świat

Potencjał startupu dostrzegło już Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Seemore pozyskał grant o wartości 3 mln zł. Spółka rozpoczęła też emisję na platformie Beesfund. Od społeczności inwestorów chce uzyskać dodatkowe 1,3 mln zł wsparcia.

Zbadają reakcję na AR

Tylko w ub.r. doszło w Polsce do 2640 wypadków z udziałem motocyklistów. Liczba niebezpiecznych sytuacji na drodze i śmiertelność kierowców jednośladów to poważny problem – jak wynika z badań, na 100 tys. zarejestrowanych motocykli ginie aż 11 ich użytkowników. Dla porównania, na tą samą liczbę aut (100 tys.) odnotowuje się połowę mniej (pięć) ofiar. Technologia od Seemore może poprawić tę zatrważającą statystykę. 1,5 sekundy więcej – tyle czasu może zyskać bowiem motocyklista, wykorzystujący rozwiązanie AR, wyświetlające przed jego oczami najważniejsze informacje dotyczące jazdy. Co więcej, będzie mógł dowiedzieć się również o połączeniach przychodzących czy wykorzystać tryb jazdy w grupie bez potrzeby sięgania po telefon.

mat. pras.

Twórcy innowacyjnego rozwiązania we współpracy z naukowcami z Politechniki Wrocławskiej zbadają reakcję motocyklistów na wyświetlane podczas jazdy informacje.

Tylko w ubiegłym roku doszło w Polsce do 2640 wypadków z udziałem motocyklistów

– Możemy analizować reakcje i procesy poznawcze, aby pozytywnie wpływać na zachowanie podczas jazdy. Planujemy badania m.in. eye tracking, które pomogą nam w dopracowaniu modułu tak, aby motocyklista mógł w bezpieczny sposób widzieć obraz pozorny kilka metrów przed swoim wzrokiem – tłumaczy Damian Derlukiewicz, ekspert ds. badań użytkowników i symulacji w Seemore.

Technologia dla strażaków

Jak zaznacza, dostęp do wszelkich potrzebnych podczas jazdy informacji, przy zachowaniu maksymalnej koncentracji i ciągłym skupieniu wzroku na drodze, może zaoszczędzić czas reakcji nawet o 28 proc., przekładając się tym samym na znaczną poprawę bezpieczeństwa. Ale technologia AR od wrocławskiego startupu może mieć znacznie szersze zastosowanie. – Będzie mogła zostać użyta w przyszłości także w celu poprawy jakości pracy służb mundurowych. Np. straż pożarna mogłaby zastosować technologię w hełmach, co wpłynęłoby na czas reakcji czy komunikację w sytuacji zagrożenia – przekonuje Wojciech Trelak, wiceprezes Seemore.

CZYTAJ TAKŻE: Startup ze Szczecina pomoże szybciej sprzedać mieszkanie

Na czele startupu, który powstał w 2015 r., stoją Grzegorz Palmer, absolwent Politechniki Opolskiej, który z branżą IT związany jest zawodowo od wielu lat (realizował m.in. projekty związane z przetwarzaniem wyników tomografii komputerowej), oraz odpowiadający za technologię Wojciech Trelak. Ten drugi to projektant i twórca systemów komputerowych z 15-letnim doświadczeniem w wysoce uregulowanych branżach – motoryzacyjnej i urządzeń medycznych. Obaj mają ambicję, by w ciągu 2,5 roku ich nowatorski kask zdobył niezbędne certyfikaty bezpieczeństwa. – Wtedy opracowana technologia będzie mogła trafić do produkcji seryjnej i końcowego użytkownika w Europie oraz Stanach Zjednoczonych – zaznacza Palmer.

Seemore, który od dwóch miesięcy ma już status spółki akcyjnej, poza wyświetlaczem Head-Up Display dla kasków, opracowuje również aplikacje rozszerzonej rzeczywistości.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Łukaszenko: Nie używam smartfona, nie mam nawet telefonu

Aleksander Łukaszenko przyznał, że unika smartfona ze względów bezpieczeństwa. Prezydent Białorusi przekonywał też o ...

Koronawirus szansą e-sportu. Ale czy łącza wytrzymają?

Gdy z powodu koronawirusa opustoszały stadiony i hale sportowe, zamknięte zostały uczelnie i szkoły, ...

Zagraniczni eksperci oczarowani: Polska gra może być hitem wiele lat

Eksperci oraz dziennikarze branżowi z całego świata mieli już możliwość testowania najnowszej produkcji CD ...

Polacy rzucili się na elektronikę w e-sklepach. Hit jest jeden

Nie tylko praca zawodowa na odległość, ale też zamknięte szkoły spowodowały boom na osprzęt ...