Apartamenty na kółkach. Polacy mają sposób na pandemię koronawirusa

Good Spot mobilne apartamenty postawi w różnych miejscach Polski
mat. pras.

Good Spot zmienia samochodowe naczepy-chłodnie w luksusowe apartamenty. To sposób na wakacje i ratowanie podupadających ciekawych turystycznie miejsc.

Wrocławski startup tworzy nietypową sieć hoteli, skierowaną do osób, które szukają wakacji z dala od tłumów, poza utartym szlakiem. To nowe podejście do turystyki ma pozwolić odkrywać niepoznane jeszcze miejsca, a jednocześnie zapewniać komfortowy wypoczynek. Hotelarz może zmieniać lokalizacje swoich apartamentów. To właśnie pomysł biznesowy Good Spot.

Pandemia pomoże

Startup buduje sieć mobilnych apartamentów, które mogą się pojawić w różnych miejscach: w środku lasu, na malowniczej polanie czy w klimatycznej wiosce. – W Polsce wiele miejsc podupada z braku środków, które mogliby zapewnić turyści. Właściciele gruntów i zabytkowych obiektów nie chcą ich niszczyć czy trwale ingerować w krajobraz, budując duże hotele czy pensjonaty. Rozwiązaniem mogą być mobilne apartamenty, które zapewnią gościom wysoki standard i komfort, a jednocześnie nie będą na stałe związane z jedną lokalizacją – wskazuje Przemysław Kwiatkowski, dyrektor ds. rozwoju w Good Spot. – A po sezonie odjadą z wyznaczonego miejsca, nie zostawiając po sobie śladu – dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Startup ze Szczecina pomoże szybciej sprzedać mieszkanie

Pomysł na startup narodził się w 2017 r. podczas wypadów kitesurfingowych na Hel. – Tam kluczowe jest podążanie za dobrym wiatrem. Zaczęliśmy się zastanawiać nad tym, co by było, gdyby pokój hotelowy mógł się przemieszczać, pozostając na dłużej w miejscach oferujących najlepsze warunki i kontakt z naturą. Gdzie by stanął? Jak mógłby wyglądać? Powoli klarowała nam się idea Good Spot, pierwszej mobilnej sieci hoteli w Polsce – wspomina Kwiatkowski. I tłumaczy, jak ich projekt działa w praktyce.

Sezon turystyczny w Polsce trwa cały czas – w zależności od regionu. W założeniu mobilne apartamenty mają stać w jednym miejscu od trzech do siedmiu miesięcy. Jeśli właściciel gruntu wykorzystuje swój teren np. w miesiącach letnich, sieć Good Spot zagospodaruje go od jesieni do wiosny; zajmie się sprzedażą, marketingiem i zarządzaniem. Po ustalonym czasie hotel przejedzie w inne miejsce, w którym akurat trwa sezon turystyczny.

Dodatkowo zapotrzebowanie na takie smart hotele nakręciła pandemia. Z badania „Plany wakacyjne Polaków 2020”, przeprowadzonego przez Polską Organizację Turystyczną, wynika, że aż 64 proc. rodaków pod wpływem epidemii koronawirusa zmieniło swoje tegoroczne plany urlopowe. Chętniej wybieramy miejsca, od których stronią tłumy i które zapewnią nam komfort oraz mentalny odpoczynek. Dużo osób decyduje się spędzić urlop w kraju.

– Mobilność pokoi hotelowych to nowe podejście w branży. Pozwala na wprowadzenie takiej formy hotelarstwa i turystyki, która jest ekonomicznie opłacalna, ekologicznie neutralna i społecznie sprawiedliwa – wylicza dyrektor Good Spot.

Naczepa jako biuro

W praktyce apartamenty Good Spot to przerobione naczepy samochodowe, które kiedyś były chłodniami. Wrocławska firma odzyskuje je z rynku, a po pełnej renowacji technicznej, już zupełnie odnowione, służą za komfortowe miejsce wypoczynku. Dostępne są w dwóch wariantach: twin i family. Pierwszy z nich liczy 17 mkw. i jest przeznaczony maksymalnie dla dwóch osób. Znajduje się w nim łóżko małżeńskie lub dwa osobne łóżka. Drugi ma 34 mkw. i pomieści do sześciu osób (dwie dwuosobowe sypialnie, a w części dziennej dwa dodatkowe łóżka). Do każdego z mobilnych pokoi hotelowych przynależą pełnowymiarowa łazienka, aneks kuchenny z płytą indukcyjną, klimatyzacja z funkcją ogrzewania i taras. Co ważne w dzisiejszych czasach, zaplanowano we wnętrzu również miejsce do pracy zdalnej. Apartament może się więc stać również mobilnym biurem.

CZYTAJ TAKŻE: Hotele na dnie Wisły, czyli jak Polacy widzieli przyszłość 100 lat temu

Idea Good Spot jest taka, by każdy, kto posiada ziemię w atrakcyjnym miejscu, mógł zgłosić się do spółki. – Właściciele mogą zacząć zarabiać od razu. Bez kredytu, inwestowania w rozbudowaną infrastrukturę. Dajemy możliwość partycypowania w biznesie, ale nie jest to obowiązkowe – wyjaśnia Przemysław Kwiatkowski. – Rozliczenie jest możliwe na dwa sposoby: ryczałtowa miesięczna kwota za dzierżawę gruntu lub procentowy udział w biznesie wypracowanym z tej lokalizacji. Nie jest wymagany żaden wkład inwestycyjny, wkładem jest udostępniana ziemia – dodaje.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Netflix pozyskał twórców „Gry o tron”. Płaci im w ciemno… 200 mln dol.

Netflix podpisał właśnie umowę opiewającą na 200 mln dol. z Davidem Benioffem i D.B. ...

CES2020. Robot-kula będzie wiernym asystentem człowieka

Roboty asystujące człowiekowi, autonomiczne auta oraz telewizory i smartfony ze zwijanymi i składanymi ekranami ...

Monitory dla graczy wykrzywiają się

Globalna sprzedaż ekranów gamingowych rośnie w oszałamiającym tempie. W 2018 r. skoczyła o ponad ...

NapoleonCat wprowadził obsługę Google Reviews

Polskie narzędzie do obsługi social media, NapoleonCat, umożliwia teraz klientom odpowiadanie na opinie pozostawiane ...

Maraton okazji i pseudookazji rozpoczęty. Czas na Cyber Monday

Black Week, Black Friday, Cyber Monday, a niedługo później dzień darmowej dostawy i w ...

E-rower w subskrypcji, jak muzyka i film. Efekt pandemii

Założyciele popularnej aplikacji muzycznej wchodzą w nowy biznes. Ze strumieniowania muzyki przerzucili się na ...