YouTube zastąpił już młodym telewizję. Co i jak długo oglądamy?

Bloomberg

Liczba light TV viewers w Polsce, czyli osób, które zamiast linearnej telewizji wybierają platformy wideo, szybko rośnie. Jest ich już około 23 mln.

Filmy na platformie YouTube oglądamy średnio przez ponad 40 minut dziennie, a młodym ludziom serwis ten już dziś zastępuje telewizję – przed odbiornikiem spędzają mniej czasu, bo ledwie 36 minut – wynika z najnowszych danych Google’a (to do niego należy YouTube).

YouTube, który wystartował w 2005 r., jest obecnie najpopularniejszą platformą wideo nad Wisłą – dociera do 24,6 mln internautów (badanie Gemius). Ale to wśród młodszych odbiorców cieszy się największą atencję. Platforma ma już u nas ponad 10 mln widzów w przedziale wiekowym 24–44 lat, zaś w grupie 18+ to łącznie ponad 20 mln. Szacuje się, że przeciętnie każdego dnia połowa tzw. light TV viewersów w wieku 18–55 lat ogląda treści wideo na tej platformie, podczas gdy przed telewizorem zasiada jedynie 39 proc. z nich.

CZYTAJ TAKŻE: Gazprom rzuca rękawicę YouTube i TikTokowi

Badania pokazują, iż powody, dla których wybierają YouTube, to przede wszystkim bardziej interesująca zawartość, którą można oglądać w dowolnym momencie i w różnych miejscach, oraz – jak wskazują respondenci – fakt, że pozwala się rozwijać i uczy nowych rzeczy (m.in. materiały z ćwiczeniami z udziałem mistrzów w danych dziedzinach, filmy edukacyjne). Od czerwca br. czas oglądania filmów związanych z matematyką na YouTubie w Polsce wzrósł o ponad 300 proc., filmów o gotowaniu – o ponad 150 proc., a wideo z ćwiczeniami kardio – o ponad 350 proc.

– YouTube to wideo dla każdego, a wyjątkowe treści przyciągają kolejnych widzów, ale i nowych twórców, w tym osoby dobrze znane z innych mediów, np. z telewizji. Bliskość z odbiorcą pozwala na szybką reakcję, wyłapywanie nowych trendów i odpowiedź na zainteresowanie widzów. Dzięki temu, szczególnie w ostatnim czasie, platforma i zamieszczane tam treści mogły pomagać nam w zdobywaniu nowych umiejętności w domu – komentuje Piotr Marzec, head of market development w Google’u.

CZYTAJ TAKŻE: Spektakularna porażka telewizyjnego serwisu przyszłości

To groźna konkurencja dla tradycyjnej TV. – Żyjemy w czasach przełomowych dla rynku mediowego. Treści dostępne na żądanie bezpowrotnie zmieniły oczekiwania widzów. Liczne ekrany, eksplozja materiałów wideo, dostępnych kiedy i gdzie chcemy, sprawiają, że docieranie za pomocą linearnej TV do widzów staje się coraz trudniejsze – dodaje Joanna Kopeć z Nielsena.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Michał Paschalis-Jakubowicz: W tym roku cyfryzacja firm ruszy na poważnie

W roku 2020 wiele firm było pochłoniętych ochroną business continuity, a teraz wejdzie w ...

Gry rozpychają się pod choinką. Kto wygrywa?

Producenci gier i sprzętu liczą w tym roku na udany świąteczny sezon. Cieszą się ...

Rewolucja w grach. Zabójca konsol od Google`a

Google uruchomi streaming, który ma sprawić, że Xbox, PlayStation i komputery staną się zbędne. ...

Drony, które ratują życie

Kiedy Amazon, czy Google testują dostawy posiłków czy zakupów za pomocą dronów, kalifornijski startup ...

Rząd przekupuje obywateli darmowym… Netfliksem

Partia rządząca w Indiach została oskarżona o prowadzenie nielegalnej kampanii na Twitterze. Chciała nakłonić ...